Polacy chcą robić zakupy w każdym miejscu i o każdej porze, dlatego do przeglądania zasobów najpopularniejszego serwisu handlowego coraz częściej wykorzystują telefon. W ciągu trzech lat od pojawienia się pierwszej wersji aplikacji mobilnej Allegro, pobrało ją już 1 200 000 użytkowników.

Szacuje się, że smartfony posiada ok. 7 mln Polaków, a w co szóstym telefonie można już znaleźć aplikację Allegro. – Dla wielu osób telefon stał się nieodłączną częścią codziennego życia, nie tylko w pracy, ale i w wolnym czasie. A co dla nas szczególnie ważne – również podczas internetowych zakupów – mówi Bartosz Witoń, Product Owner Działu Produktów Mobilnych Allegro.

Aplikacja Allegro pojawiła się na rynku w 2009 r., kiedy o mobilnych zakupach i aplikacjach niewiele osób w Polsce słyszało. Jako pierwsi mogli korzystać z niej posiadacze iPhone’a. Rok później pojawiła się aplikacja na telefony z Androidem, która od października 2011 r. jest najczęściej ściąganą wersją (łączna liczba pobrań już teraz przekracza 550 000). Co ciekawe, drugie miejsce w rankingu popularności nie należy do systemu iOS, tylko do Symbiana (ponad 300 000 pobrań). Aplikacja na Windows Phone 7 pojawiła się kilka tygodni po oficjalnej premierze Windows Phone w Polsce i w ostatnich miesiącach bije rekordy ściągalności, szybko zbliżając się do 34 000.

Aplikacje dostępne są dla wszystkich najpopularniejszych platform mobilnych i aktualizowane są co miesiąc, dostarczając użytkownikom nowe udogodnienia, w odpowiedzi na zgłaszane przez nich uwagi. Ostatnio pojawiły się dwie ważne aktualizacje dla systemów iOS i Android. Obecnie aplikacja umożliwia oprócz kupowania i licytowania m.in. filtrowanie wyników, przeglądanie galerii i kategorii, udostępnianie znajomym na facebook’u, a niedługo także płatności. Trwają prace nad aplikacją na tablety. – Użytkownicy tabletów różnią się od użytkowników smartfonów, dlatego nie idziemy na skróty robiąc prostą aplikację, ale zrobimy coś, z czego będą zadowoleni. Już wkrótce będziemy mogli ujawnić więcej informacji – zapowiada Bartosz Witoń.

źródło: informacja prasowa

Komentarze (0)