Gdy kilka miesięcy temu literacki świat obiegła informacja o śmierci wydawcy miesięcznika Bluszcz, internauci rozpoczęli mobilizację w celu ratowania pisma. Chęć udziału w „Społecznościowym ratunku magazynu miesięcznika Bluszcz” zadeklarowało ponad 1800 osób. Zespół redakcyjny wyszedł naprzeciw oczekiwaniom czytelników i zapowiada kontynuowanie dotychczasowej pracy pod nowym szyldem. Na wydawanie przez rok nowego magazynu PARK dziennikarze muszą pozyskać finansowanie w wysokości ponad miliona złotych. Dawni redaktorzy rozpoczęli zbiórkę w serwisie Beesfund.com – liczą na przedsprzedaż prenumerat i reklam, a także pozyskanie tradycyjnych inwestorów.

- Postanowiliśmy dalej prowadzić dotychczasową działalność tworząc miesięcznik literacki PARK. Chcemy, by był to tytuł kontynuujący najlepsze tradycje Bluszcza, a jednocześnie popularne, intrygujące i nowoczesne pismo o współczesnej literaturze i kulturze. Wiemy jednak, że może się to udać tylko dzięki oddanym Czytelnikom napisali redaktorzy upadłego miesięcznika na stronie Beesfund.com umożliwiającej pozyskiwanie w sieci finansowania na projekty biznesowe, artystyczne i społeczne. W akcję zaangażował się trzon dawnej redakcji Bluszcza: Ewa Rąbek, Marta Szarejko i Marek Łuszczyna. - By wydawać pismo powołaliśmy spółkę Park Kultury sp. z o. o., której jesteśmy współudziałowcami. W ramach akcji na portalu Beesfund.com zamierzamy docelowo odsprzedać również część udziałów. Liczymy, że uda nam się pozyskać ambitnego współwydawcę, który zechce zainwestować w dobry magazyn kulturalny, a przekona go zainteresowanie Czytelników i zaangażowanie Redakcji. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy chcą namówić dotychczasowych czytelników na wykup rocznej prenumeraty, pozyskiwać reklamodawców, publikować część przygotowywanych materiałów w sieci i rozmawiać z inwestorami.

- To rzeczywiście imponujący projekt, a cel finansowy jest dużo wyższy od dotychczasowych prób wykorzystania crowdfundingu w Polsce. Z drugiej strony, jeżeli wszystkie osoby deklarujące dotychczas chęć wsparcia redakcji wykupią prenumeraty, to bez wątpienia tytuł z taką rzeszą stałych czytelników okaże się bardzo atrakcyjny dla reklamodawców i potencjalnych inwestorów – tłumaczy Karol Król z Beesfundu, redaktor bloga crowdfunding.pl i współorganizator społecznościowej akcji. Przywołuje również przykłady analogicznych projektów, które udały się na zagranicznych portalach. - Ośmioro byłych redaktorów jednego z amerykańskich pism zostało zwolnionych i zwróciło się do dawnych czytelników o wsparcie w stworzeniu nowego tytułu. Udało im się pozyskać trzy razy większą kwotę od oczekiwanej! Mamy nadzieję, że redakcję PARKu czeka podobny sukces – mówi Król.

Zbiórka trwa do 23 listopada. Już działa przedsprzedaż pierwszego numeru pisma, prenumeraty w wersjach elektronicznej i tradycyjnej oraz reklam. Niebawem pojawi się również możliwość zakupu udziałów w spółce za pośrednictwem portalu Beesfund.com.

źródło: informacja prasowa

Komentarze (0)