Urządzenia z mobilnym dostępem do internetu zdobywają coraz większe grono zwolenników. Na ich sukces wpływ ma między innymi bogata oferta dostępnych na rynku aplikacji. Z raportu „Mobilny konsument w świecie mobilnego internetu”, przygotowanego przez Interaktywny Instytut Badań Rynkowych (IIBR) - wynika, że co drugi (47%) użytkownik smartfona lub tabletu za ich ogromną zaletę uważa możliwość pobierania za ich pomocą dodatkowych programów. W czołówce najpopularniejszych aplikacji znalazły się gry (korzysta z nich 42% badanych).

Smartfony sukcesywnie zdobywają coraz większą część „rynkowego tortu”, wypierając jednocześnie tradycyjne telefony komórkowe. Na znaczeniu zyskują także tablety. Niezwykłe tempo tego procesu napędzane jest między innymi przez coraz szerszą i bardziej atrakcyjną ofertą aplikacji. Co dziesiąty użytkownik smartfona lub tabletu (12%) deklaruje wręcz, że jest to najważniejsza cecha takiego sprzętu, bez której produkt byłby zupełnie nieatrakcyjny. Kolejne 35% uważa to za wielką zaletę. Łącznie więc dla niemal połowy użytkowników urządzeń mobilnych (47%) możliwość pobierania aplikacji stanowi dużą przewagę takich urządzeń nad tradycyjnymi telefonami komórkowymi.

Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z samonapędzającym się procesem, który kiedyś miał miejsce w przypadku komputerów osobistych. Rosnąca popularność sprzętu sprawia, że jest to perspektywiczny rynek dla producentów software’u. Owocuje to szerszą ofertą programów i aplikacji, co z kolei wpływa na wzrost atrakcyjności sprzętu – i koło się zamyka - mówi Anna Dąbrowska, Research Team Manager w IIBR.

Kreatywność programistów sprawia, że na rynku można znaleźć oprogramowanie dotyczące praktycznie każdej sfery życia. A co tak naprawdę znajduje się na smartfonach i tabletach Polaków? W czołówce rankingu są gry (42% użytkowników) oraz widżety prognozujące pogodę (35%). Na dalszych miejscach uplasowały się aplikacje multimedialne (31%), personalizujące urządzenie (29%) albo służące informacji (29%) czy rozrywce (28%). Co dziesiąty użytkownik ma możliwość czytania za ich pomocą książek (11%) lub obsługiwania swoich finansów (10%).

źródło: informacja prasowa

Komentarze (0)