Dla wielu z nas taksówkarze to naciągacze, którzy celowo wydłużają trasę podróży, a w wolnych chwilach blokują ulice miast w ramach kolejnego protestu. Tymczasem sytuacja większości z nich przedstawia się zupełnie inaczej. Zawód taksówkarza wymaga bowiem sporej pasji i zaangażowania, a w świetle wydarzeń z ostatnich miesięcy - również niemałej determinacji.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Sytuacja na polskim rynku taksówkarskim jest bardzo dynamiczna. Choć coraz więcej osób korzysta z usług taksówkarzy, to jednak konkurencja na rynku rośnie lawinowo. W Polsce istnieje kilkaset korporacji, w których pracuje ok. 200 tys. taksówkarzy - w samej Warszawie jeździ ok. 8 tys. taksówek. Usługi transportowe świadczą jednak nielegalnie również inni przewoźnicy (podając się np. za mobilny gabinet psychologiczny), którzy znacząco zaniżają ceny kursów. Większość korporacji taksówkarskich nie jest w stanie z nimi konkurować.

Optymizmem nie napawa taksówkarzy również widmo deregulacji ich zawodu. Wzrost liczby taksówkarzy może spowodować nie tylko masowe zwolnienia w istniejących już korporacjach, lecz także znaczne obniżenie jakości świadczonych usług, a w konsekwencji odpływ klientów. Aby więc utrzymać stabilną pozycję na rynku, korporacje i taksówkarze muszą szukać nowych sposobów na pozyskanie kolejnych klientów.

Szansą na zwiększenie liczby kursów wykonywanych przez taksówkarzy są nowe technologie, w tym aplikacje mobilne służące do zamawiania taksówek. Umożliwiają one szybkie i proste wezwanie taksówki przez klienta, a dla taksówkarzy i korporacji stanowią dodatkowy kanał pozyskiwania kursów. Choć na rynku istnieje obecnie kilka takich aplikacji, wyróżnia się wśród nich aplikacja Taxi5, szczególnie ze względu na swój model biznesowy.

Rynek taksówkarski w Polsce ma swoją ustaloną strukturę, która sprawdza się od wielu lat: korporacja - taksówka - klient - mówi Tomasz Popów członek zarządu Taxi5 - Nie chcemy pomijać żadnego z tych elementów, ponieważ każdy z nich jest niezbędny. Właśnie dlatego nie zdecydowaliśmy się na współpracę peer-to-peer (klient bezpośrednio kontaktuje się kierowcą z pominięciem korporacji) - dodaje. To właśnie korporacje są przecież odpowiedzialne za weryfikację kierowców, utrzymanie taboru taksówek w jak najlepszej formie oraz dbanie o jakość usługi i jej cenę.

Aplikacja mobilna Taxi5 stanowi więc dla korporacji i taksówkarzy dodatkowy kanał pozyskiwania klientów, który pomoże im zwiększyć konkurencyjność na rynku, bez konieczności wprowadzania zmian w dotychczasowym modelu funkcjonowania. Jak podaje Taxi5, z aplikacji korzysta już ponad 40 korporacji w przeszło 30 miastach w całej Polsce, m.in. w Poznaniu, Rzeszowie, Warszawie, Szczecinie i Zielonej Górze. Ponadto od niedawna użytkownicy aplikacji nie muszą już zakładać specjalnego konta, aby zamówić taksówkę - wystarczy, że podadzą swój numer telefonu. Funkcja ta działa na telefonach obsługujących systemy Android i iOS.

Zespół Taxi5 stara się również wpłynąć na zmianę ogólnego, stereotypowego postrzegania taksówkarzy. Służy temu m.in. specjalnie stworzony film "Kulisy pracy taksówkarza" dostępny na stronie www.taxi5.pl oraz w serwisie YouTube. Aplikację Taxi5 można szybko i bezpłatnie pobrać z Google Play i App Store.

źródło: informacja prasowa

Komentarze (0)