BookLikes - polska firma działająca na globalnym rynku - oferuje nowy rodzaj serwisu dla czytelników książek - połączenie platformy blogowej z serwisem społecznościowym.

BookLikes stworzony w Polsce globalny serwis dla czytelników książek po ośmiu miesiącach testów, wprowadza nową odsłonę produktu przygotowaną wspólnie z amerykańskimi i niemieckimi blogerami książkowymi. BookLikes jest platformą blogową z silnym elementem społecznościowym. Pozwala stworzyć własną niezależną stronę internetową, na której można zamieścić swój książkowy blog, wirtualną półkę i czytelniczą oś czasu. Łączy w ten sposób elementy zarówno tradycyjnej platformy blogowej, jak i serwisu spolecznościowego oraz aplikacji pozwalających katalogować książki. Przez użytkowników został nazwany “miksem bloga i goodreads”.

Tworząc pierwszą odsłonę BookLikes, które było tradycyjnym serwisem spolecznościowym dla czytelników książek, jak goodreads czy polskie lubimyczytac.pl, zauważyliśmy, że użytkownicy bardzo często chcą bardziej indywidualizować swoje czytelnicze profile. Nie chcą mieć np. takich samych jak wszyscy półek. Chcą także bardziej wyrażać siebie, niż tylko poprzez recenzje książek. Mimo pewnych obaw po wielu konsultacjach z użytkownikami postanowiliśmy stworzyć nową odsłonę serwisu - mówi Dawid Piaskowski, prezes BookLikes.

Blogerzy książkowi to jedna z największych grup blogerów na świecie. Choć w Polsce ta gałąź blogowania bardzo dynamicznie się rozwija, nie ma jeszcze takiego wpływu na rynek książki jak w USA. Tam setki tysięcy czytelników tworzy swoje blogi książkowe, piszą często dla siebie, dla swoich znajomych lub rodziny, czasem tacy blogerzy wyrastają na prawdziwe gwiazdy. W USA bardzo często to oni właśnie decydują o sukcesie lub porażce książek, zarzuca się im nawet, że zastępują współczesną krytykę literacką.

Bardzo często w rozmowach z naszymi użytkownikami pojawiały się informacje o ich blogach książkowych albo o tym, że zamierzają taki stworzyć. Czasem brak bloga tłumaczyli brakiem czasu, determinacji, a przede wszystkim umiejętności technicznych. BookLikes pozwala każdemu zostać książkowym blogerem bez znajomości choćby linijki kodu html. Wszystko odbywa się w łatwy szybki i zautomatyzowany sposób. - dodaje Dawid Piaskowski.

BookLikes od innych platform blogowych typu blogger lub wordpress różni się specjalnymi funkcjonalnościami zaprojektowanymi dla czytelników książek, jak choćby wbudowana w serwis wyszukiwarka książek, natomiast od serwisów społecznościowych typu goodreads lub lubimyczytac odróżnia go możliwość indywidualizacji, tworzenie własnej strony, możliwość podłaczenia swojej domeny internetowej, a także własnych programów partnerskich z księgarniami, dzięki którym użytkownik może zarabiać na swoich recenzjach. Ponadto na BookLikes użytkownicy piszą nie tylko recenzje, ale dzielą się filmami, publikują zabawne zdjęcia związane z życiem czytelniczym, inspirujące cytaty.

Kocham BookLikes za świetny czysty design, prostotę, łatwość używania i za to, że można publikować swoje recenzje na mini blogu. Uważam, że to czyni ten serwis tak unikalnym wśród innych stron dla czytelników. - mówi Caroline, blogerka i użytkowniczka BookLikes z Kanady.

Co z użytkownikami, którzy nie chcą być blogerami? Nie muszą tworzyć bloga, mogą skupić się na aktualizacji swojej półki, katalogowaniu książek lub śledzeniu czytelniczego życia swoich znajomych lub popularnych blogerów. Mogą mieć spersonalizowaną wirtualną półkę dostępną pod własną domeną.

Co czwartek w serwisie wprowadzane są nowe funkcjonalności postulowane przez użytkowników. Serwis jest dostępny także w języku polskim. W tym momencie umożliwia przeszukiwanie baz książek z nastepujących krajów: z Austrii, Kanady, Chin, Francji, Niemiec, Włoch, Holandii, Polski, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i USA. W ciągu kilku najbliższych tygodni planowana jest ekspansja na kolejne rynki.

źródło: informacja prasowa

Komentarze (0)