... ... ...

Sprzedaż wierzytelności, czyli problem z głowy

Pressroom MamStartup
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Dodane

06-08-2014

Informacja prasowa

Należności z nieopłaconych faktur można próbować odzyskać samodzielnie lub za pośrednictwem firmy windykacyjnej. Ale można także pozbyć się kłopotu szybciej, sprzedając wierzytelności.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Sprzedaż wierzytelności ma jedną podstawową zaletę – pozwala na szybkie odzyskanie pieniędzy, często od razu z setek lub nawet tysięcy faktur. W ten sposób firma nie otrzyma środków w pełnej wysokości, ale nie poniesie też kosztów związanych z długotrwałą windykacją, ani nie będzie traciła czasu na postępowania sądowe lub egzekucyjne.  

Nie tylko dla dużych firm

Sprzedaż wierzytelności jest szczególnie popularna wśród dostawców mediów, usług telekomunikacyjnych i komunikacyjnych, a więc w tych firmach, które świadczą usługi masowe i w związku z tym mają bardzo wiele wierzytelności drobnych i trudnych do wyegzekwowania. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by z podobnych usług korzystały także firmy z innych branż.

- Bez względu na to, jaką działalność prowadzi dana firma i na jak dużą skalę, sprzedaż wierzytelności może być dobrym sposobem na odzyskanie środków z tytułu teoretycznie straconych już wierzytelności, czyli przykładowo takich, wobec których była już prowadzona bezskuteczna egzekucja lub które uległy przedawnieniu – mówi Paweł Buszkiewicz, dyrektor zarządzający firmy Ancora-Finanse.

Nie zawsze jednak sprzedaż będzie możliwa. Zdarza się, że umowy między kontrahentami zawierają zapisy o zakazie zbywania wierzytelności. Problem mogą stanowić także wierzytelności sporne, ponieważ na takie trudno będzie znaleźć nabywcę.

Dłużnicy w pakietach

Sprzedaż wierzytelności najczęściej odbywa się w pakietach obejmujących co najmniej kilkaset wierzytelności. Ilość nie powinna jednak stanowić najważniejszego czynnika dla żadnej ze stron transakcji. Przedmiotem sprzedaży równie dobrze może być kilkadziesiąt lub kilka wierzytelności, a nawet jedna. Także wartość pakietu może być bardzo różna. Rozpiętość cenowa może obejmować przedział od kilkunastu do nawet miliardów złotych.

- Decyzji o sprzedaży nie należy uzależniać od wielkości posiadanego pakietu. Właściciel powinien raczej zadać sobie pytanie, czy w danej sytuacji może i chce zaangażować swoje środki organizacyjne, czas i pieniądze w celu dochodzenia wierzytelności, czy może bardziej opłaca mu się szybsze uzyskanie pieniędzy ze sprzedaży, bez konieczności prowadzenia windykacji – podpowiada Paweł Buszkiewicz.

Sprzedawcy, określając warunki transakcji, zazwyczaj zastrzegają, iż przedmiotem sprzedaży są wszystkie wierzytelności wchodzące w skład danego pakietu i nie przewidują możliwości zakupu jedynie wybranych. W takiej sytuacji nabywca przyjmuje na siebie ryzyko nieściągalności części długów. Liczy jednak, że nieudane próby odzyskania środków zostaną zrekompensowane zyskiem z pozostałych wierzytelności.

Indywidualna ocena każdego wierzyciela bywa natomiast przeprowadzana w przypadku sprzedaży pojedynczych wierzytelności, pakietów zawierających niedużą ich ilość oraz w odniesieniu do wierzytelności o szczególnie dużej wartości.

Jak sprzedać wierzytelność?

Aby sprzedać pakiet wierzytelności, przede wszystkim trzeba znaleźć nabywcę oraz ustalić warunki sprzedaży.

- Działania te mogą zostać wykonane w dowolnej kolejności. Najczęściej sprzedawcy najpierw ustalają warunki, na jakich chcą dokonać sprzedaży, a następnie podają do publicznej wiadomości informację o tych warunkach oraz o możliwości składania ofert. Gdy oferty wpłyną, następuje wybór kontrahenta – mówi dyrektor Ancora-Finanse.

Zdarza się jednak, że kolejność bywa odwrotna. Najpierw firma znajduje potencjalnego nabywcę, następnie zaś, w drodze negocjacji, ustala warunki sprzedaży oraz cenę. Sfinalizowanie transakcji zawsze następuje poprzez podpisanie umowy cesji, zapłatę umówionego wynagrodzenia, przekazanie dokumentów oraz poinformowanie dłużników o zmianie wierzyciela.

Liczy się nie tylko cena

Wysokość wynagrodzenia może zostać uzgodniona dowolnie. Najczęściej cena stanowi określony procent wartości nominalnej wierzytelności. Możliwe są jednak również i inne rozwiązania, np. uzależniające wysokość wynagrodzenia od skuteczności egzekucji. Warto wiedzieć, że cena może być ściśle powiązana także z etapem, na jakim znajduje się odzyskiwanie długu.

- Spośród licznych czynników mających wpływ na cenę, jednym z najistotniejszych jest to, czy wierzytelność została już stwierdzona prawomocnym orzeczeniem sądu, a także czy była już prowadzona egzekucja – podkreśla Paweł Buszkiewicz. - Wierzytelności stwierdzone orzeczeniem sądowym nie mogą już zostać przez dłużnika zakwestionowane i mogą być skierowane do egzekucji komorniczej, przez co ich ceny są wyższe od tych wierzytelności, które są uzasadnione np. jedynie fakturami. Jeżeli jednak wobec dłużnika była już prowadzona egzekucja komornicza i została umorzona jako bezskuteczna, wówczas cena sprzedaży będzie znacznie niższa – dodaje.

Firmy sprzedające pakiety wierzytelności najczęściej wybierają tego kupującego, który proponuje najwyższą cenę. Dobrze jest jednak upewnić się, że nabywcą jest podmiot sprawdzony na rynku, który działa zgodnie z prawem i z zachowaniem wysokich standardów. Ewentualne przekazanie wierzytelności firmie stosującej uciążliwe metody windykacyjne może niekorzystnie wpłynąć na postrzeganie firmy sprzedającej wierzytelności, a więc łatwo wówczas o poniesienie trudnych do odrobienia strat wizerunkowych. Dlatego tak ważny jest ostrożny wybór odpowiedniego nabywcy.

Komentarze (0)