... ... ...

Biznes już wie: albo Big Data, albo stagnacja

Pressroom MamStartup
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Dodane

30-04-2015

Informacja prasowa
Według najnowszego raportu „Big & Fast Data: The Rise of Insight-Driven Business”, autorstwa Capgemini, na ponad 1000 przebadanych przedsiębiorstw aż 2/3 z nich zdaje sobie sprawę, że jeśli zaniedbają wdrożenie nowych narzędzi biznesowych, służących analityce danych, to przestaną być konkurencyjni.

Biznes na cyfrowym dopingu

Według raportu Capgemini 64 proc. przebadanych przedsiębiorstw przyznaje, że technologia Big Data zmienia granice tradycyjnego biznesu. Po pierwsze – zdecydowanie je rozszerza, umożliwiając penetrację nowych segmentów rynkowych. Po drugie – otwiera biznes na nowe podmioty. Z kolei ponad połowa firm (53 proc.) przewiduje, że w biznesie dojdzie do zaostrzenia konkurencji, w związku ze startupami napędzanymi właśnie analityką danych.

Chcąc sprostać konkurencji ze strony małych firm z branży nowych technologii 54 proc. ankietowanych deklaruje, że w ciągu najbliższych 3 lat znacząco zwiększy swoje inwestycje w narzędzia do analityki Big Data. 6 na 10 przedsiębiorstw (61 proc.) przyznaje bowiem, że to właśnie analityka wielkich zbiorów danych stanowi dzisiaj główny motor napędowy przychodów w ich firmach i ocenia ten obszar jako wartościowy dla usprawniania ich dotychczasowych produktów i usług. Przykładem są choćby działy kadr.

– Jedna z grup kapitałowych w Polsce zatrudniająca 1000 osób tylko w obszarze HR tworzy w ciągu miesiąca aż 67 raportów. Czy menedżer jest w stanie te informacje przeanalizować? Nie. Ilość danych niestrukturalnych jest tak ogromna, że bez dedykowanych narzędzi nie jesteśmy w stanie tego oceanu informacji spożytkować. Ten kto to potrafi, może ubiec konkurencję i np. szybciej zrekrutować najlepszych kandydatów, a to tylko jeden z prostych przykładów wykorzystania danych – tłumaczy Wojciech Mularski z firmy BPSC dostarczającej systemy wspierające zarządzanie firmą.

Znaczna część przebadanych przedsiębiorstw (43 proc.) przechodzi lub w najbliższym czasie zamierza przejść restrukturyzację, pozwalającą zmaksymalizować bądź odkryć nowe możliwości, jakie oferuje biznesowa analityka Big Data.

Warunek sukcesu, warunek przeżycia

– Big Data okazuje się dziś nie tylko kluczem do biznesowego sukcesu, ale może przede wszystkim: kluczem do przeżycia w tym biznesie. Prędzej niż później każda firma, chcąca liczyć się na rynku, stanie przed koniecznością wejścia na cyfrową ścieżkę danych – komentuje wyniki raportu Capgemini Piotr Prajsnar, CEO Cloud Technologies, największej platformy Big Data w Polsce, która dostarcza narzędzia do biznesowej analityki danych i personalizowania reklam w Sieci – Nie mam wątpliwości, że to właśnie dynamika rynku Big Data stanie się głównym motorem do działań dla wielu polskich firm. Priorytetem dla rodzimego biznesu powinno stać się nie tylko o wdrożenie nowych narzędzi do analityki danych, lecz także monetyzacja danych już zgromadzonych przez przedsiębiorstwa – dodaje Piotr Prajsnar.

W innym raporcie autorstwa Capgemini – „Cracking the Data Conundrum: How Successful Companies Make Big Data Operational” – organizacja szacuje, że już pod koniec 2018 roku wartość całego rynku Big Data przekroczy poziom 114 mld USD. Bardziej ostrożny w swych estymacjach jest SNS Telecom, który w raporcie „Big Data Market: 2014 – 2020 – Opportunities, Challenges, Strategies, Industry Verticals & Forecasts” prognozuje, że do końca 2020 roku rynek danych na świecie wart będzie 76 mld USD. 

– Te różnice w prognozach dotyczących wartości rynku Big Data spowodowane są tym, że nie jesteśmy w stanie oszacować, jaki procent całego wolumenu danych faktycznie będzie nadawał się do wykorzystania w biznesie. Inaczej rzecz ujmując: kwestią otwartą pozostaje to, w jakim stopniu badaczom danych uda się dokonać konwersji z „surowego” Big Data na biznesowo wartościowe Smart Data – tłumaczy Łukasz Kapuśniak, Chief Big Data Officer w Cloud Technologies – Według szacunków IDC obecnie wykorzystujemy jakieś 20% całego wolumenu Big Data w Sieci, który szacuje się już na ponad 5 Zettabajtów. Do 2020 roku ma to być już 30%, co mimo nieznacznej różnicy procentowej byłoby jednak znakomitym wskaźnikiem, ponieważ do tego czasu sieć powiększy ponad dziewięciokrotnie, do 45 Zettabajtów – dodaje Łukasz Kapuśniak. 

IDC szacuje, że tylko w zeszłym roku globalny rynek Big Data rozwijał się w tempie sześciokrotnie szybszym niż cały sektor IT. Jeśli więc biznes chce dotrzymać kroku – nie tylko zachodniej - konkurencji musi inwestować w analitykę danych. Dobrym przykładem korzyści może być jeden z koncernów motoryzacyjnych. Dzięki narzędziom do przetwarzania danych niestrukturalnych, firma w bardzo krótkim czasie zdiagnozowała źródła problemów technicznych, które występowały w samochodach.

– Gdyby przeanalizowano wyłącznie dane strukturalne, firma wiedziałaby, że pewne podzespoły wymieniono, ale nie wiedziałaby dlaczego. Na tym polega różnica pomiędzy firmami, które robią użytek z danych a tymi, które ich nie wykorzystują. Te pierwsze reagują szybciej – tłumaczy Wojciech Mularski z BPSC. źródła problemów technicznych, które występowały w samochodach.

W badaniu Capgemini wzięło udział ponad 1000 decydentów z 9 różnych branż i 11 rynków.

fot. picjumbo.com

Komentarze (0)