Kupujący mobilnie wydają podobne kwoty do kupujących przez internet, robią zakupy w tych samych branżach i z podobną częstotliwością – wynika z raportu mShopper, badającego zachowania konsumentów używających smartfonów. Jak wobec tego zachowania kupujących wpłyną na handel internetowy?

Różnice między e-commerce a m-commerce

Badanie mShopper wykazało, że profile konsumentów kupujących w sieci za pomocą laptopa, smartfona, tabletu, nie różnią się od siebie aż tak bardzo. Konsumenci wydają podobne kwoty, odwiedzają podobne serwisy. Różnice można zauważyć w preferowanych metodach płatności, ale wynika to głównie z niewygody w stosowaniu ich na mniejszych ekranach telefonów.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Różnice między wydatkami w sieci osób kupujących za pomocą kilku urządzeń, w tym smartfonów i tabletów, a wydatkami osób kupujących tylko za pomocą laptopa, są niewielkie. 63% e-kupujących nie przekroczyło przy ostatnim zakupie kwoty 150 zł, a 85% - kwoty 500 zł. W przypadku m-kupujących wydatek poniżej 150 zł deklarowało 58%, a poniżej 500 zł – 81%.

Na ostatnie zakupy więcej pieniędzy przeznaczyły osoby kupujące tylko za pomocą urządzeń mobilnych, poniżej 150 zł – 52%, poniżej 500 zł – 74%. Wśród tych kupujących liczba osób, która na ostatnich zakupach w sieci wydała więcej niż 500 zł, była najwyższa, aż 21% respondentów – ale wśród osób objętych badaniem była to niewielka grupa (5% internautów).

W przypadku wykorzystywanych miejsc zakupów największą różnicę między konsumentami widać przy sklepach z aplikacjami mobilnymi, ale jest to różnica wynikająca z prostej zależności – konsumenci korzystający na zakupach tylko z laptopa znacznie rzadziej korzystają z płatnych aplikacji mobilnych, niż użytkownicy smartfonów. Z kolei osoby kupujące wyłącznie za pomocą urządzeń mobilnych rzadziej zaglądają do sklepów internetowych, czy na serwisy aukcyjne, ale pozostałe serwisy sprzedażowe odwiedzają w niemal takim samym stopniu, co np. konsumenci „wieloekranowi”.

Urządzenie to kwestia drugorzędna

Wyniki badań wskazują na to, że polscy konsumenci chętnie korzystają z nowych możliwości, tj. kupowania za pomocą urządzeń innych niż laptop. Co więcej, zakupy mobilne wydają im się łatwe (62% odpowiedzi), przeszkodami są głównie konieczność wypełniania długich formularzy i brak możliwości porównywania ofert – czyli utrudnienia ze strony sprzedawców, którzy jeszcze nie zdążyli się przystosować do nowej, wieloekranowej rzeczywistości.

Wobec tego pojawia się pytanie: czy dla przeciętnego użytkownika sieci, kupującego z użyciem smartfona, wielkość ekranu ma znaczenie? Wielu klientów już dziś oczekuje jednej, spójnej oferty handlowej, wykorzystującej różne kanały komunikacji.

Poza deklaracjami warto badać też konkretne działania konsumentów

- m-Commerce to bardzo istotny, a jednocześnie nieprzebadany jeszcze dokładnie obszar. Chcemy sprawdzić, w jakim stopniu mobile łączy z punktu widzenia konsumentów światy offline i online. Jakie narzędzia zakupowe, aplikacje bądź strony mobilne, są pożądane przez konsumentów i czy, podobnie jak w USA, polscy konsumenci kupujący wielokanałowo wydają więcej - komentuje Katarzyna Czuchaj-Łagód, dyrektor zarządzająca Mobile Institute.

Badania zachowań użytkowników smartfonów są prowadzone w Polsce od lat, jednak zwykle są to badania ankietowe internautów. Dlatego w tym roku Izba Gospodarki Elektronicznej przy współpracy z Mobile Institute planuje przeprowadzić  badania z udziałem klientów sklepów, wykorzystując zupełnie inną formułę.  Respondentami będą klienci sklepów sprzedających online, mobilnie i przez tradycyjne punkty sprzedaży, jednak najciekawsze jest to, że klient sklepu będzie ankietowany podczas zakupów. Wstępne wyniki badań zostaną przedstawione już 18 czerwca, podczas konferencji "Digital Commerce. Sprzedaż wielokanałowa".

- Dla sklepów zrzeszonych w e-Izbie, prowadzących często sprzedaż wielokanałową, informacje o tym, jak faktycznie zachowują się ich klienci, są podstawą do podejmowania strategicznych decyzji - komentuje Patrycja Sass-Staniszewska, członek zarządu Izby Gospodarki Elektronicznej.

- W dzisiejszych czasach to klienci dyktują sklepom warunki. Od ich decyzji zależy, czy sprzedaż będzie rosła, czy nie. A ponieważ mamy już narzędzia do tego, by badać zachowania konsumentów, należy po prostu z nich korzystać - dodaje Justyna Skorupska, prezes firmy konsultingowej Symcore.

Zamiast podziału na m-commerce i e-commerce – dobra obsługa klienta

- W rozmowach ze sklepami sprzedającymi w sieci i w tradycyjnych placówkach coraz częściej mówimy o zapewnianiu takich samych doświadczeń zakupowych w każdym z kanałów sprzedaży, niezależnie od tego, czy jest to sklep, witryna internetowa, czy aplikacja mobilna. Oczywiście te punkty styku z klientem zawsze będą się od siebie różnić, ale chodzi o to, by klient zawsze „czuł się” dobrze obsłużony i nie miał wrażenia, że sklep rzuca mu kłody pod nogi - komentuje Justyna Skorupska.

Sposoby poruszania się konsumentów pomiędzy różnymi urządzeniami. Proces zakupowy jest długi i angażuje wiele różnych urządzeń. Źródło: Raport mShopper.

- To, w jaki sposób zmienia się proces zakupowy konsumentów, jest dziś ważne dla wielu różnych sieci sprzedażowych. Widzimy to chociażby po zaangażowaniu w naszą tegoroczną konferencję Digital Commerce, nad którą pracują marki takie jak Komputronik, Ravelo czy Balladine. Wszystkie te sklepy prowadzą sprzedaż wielokanałową, każda z tych marek obsługuje nowych konsumentów - tłumaczy Patrycja Sass-Staniszewska.

- Badania Mobile Institute są zbieżne z innymi badaniami, jeśli chodzi o obserwowanie trendu korzystania z wielu urządzeń w tym samym celu – dokonania zakupów. Czasem jest to szukanie inspiracji na smartfonie i zakup na laptopie, czasem jest to porównywanie ofert na laptopie i zakup na smartfonie. Takich kombinacji jest bardzo wiele, ale jeśli sprzedawca chce dążyć do tego, by zapewnić konsumentowi niczym niezakłócony proces zakupowy, w przyszłości będzie musiał zadbać także o wersje mobilną sklepu oraz spójność oferty i komunikacji wielokanałowo – dodaje Katarzyna Czuchaj-Łagód.

fot. pixabay.com

Komentarze (0)