332 3 240

Od bankructwa dzielił nas tydzień. Teraz rośniemy 20% miesięcznie. Podsumowanie roku LiveCall

Dodane

07-12-2017

Andrzej Morawski
Rok 2017 zaczynaliśmy praktycznie od “zera”. Dzięki mądrym decyzjom i codziennej pracy udało nam się zbudować MVP i rosnąć o 20% miesięcznie. W tym momencie 40% naszych klientów jest z zagranicy!

Czytasz właśnie kolejny tekst podsumowujący mijający rok. Poprosiliśmy w nim członków zespołów polskich startupów, by opowiedzieli, co udało im się osiągnąć w 2017 roku. Jeśli chcesz przeczytać inne artykuły na ten temat, zajrzyj tutaj.

Na zdjęciu: Andrzej Morawski, CEO LiveCall | fot. Polish Tech Night

Najlepsze rozwiązanie technologiczne to nie wszystko

Jakiś czas temu Tomasz Plata z Autenti powiedział w wywiadzie dla MamStartup.pl: “Młodym przedsiębiorcom brakuje cierpliwości i szacunku do rynku. W swoich wizjach widzą go zawsze bardziej różowo, innowacyjnie, hightechowo.” Żałuję, że nasz zespół nie przeczytał tego zdania wcześniej i nie wziął go sobie do serca.

Jeszcze rok temu LiveCall był bardzo skomplikowanym i zaawansowanym technologicznie rozwiązaniem. Opierał się na protokole do przesyłania dźwięku WebRTC. Zaryzykuję stwierdzenie, że był jednym z najlepszych tego typu wdrożeń na świecie w kategorii “live support”. Niestety oprogramowanie potrafiło być też zawodne i trudne do adaptacji. Klienci kupowali abonament, a po kilku miesiącach rezygnowali. Krytyczny moment nastąpił rok temu, gdy w przeciągu jednego miesiąca straciliśmy 80% przychodów z abonamentów, a zapas pieniędzy kurczył się szybko. Musieliśmy podjąć szybko jakąś decyzję...

Zmieniamy produkt, zostawiamy nazwę i jedziemy dalej

Pracując nad LiveCall, widzieliśmy jak duże jest zapotrzebowanie na usługi, które podnoszą sprzedaż. Po kilku godzinach rozmów z zespołem, podjęliśmy decyzję o stworzeniu czegoś nowego. Tak powstał “LiveCall 2.0”, czyli wtyczka na stronę internetową, zwiększająca liczbę generowanych leadów sprzedażowych. Zasada działania jest bardzo przejrzysta. Klientowi proponowane jest wpisanie swojego numeru telefonu w specjalnym formularzu. Kiedy to zrobi, nasz system sprawi, że otrzyma telefon zwrotny w 25 sekund.

Stworzenie pierwszego prototypu zajęło nam 7 dni. Namówiliśmy znajomą firmę na krótki test. Biznes, który zainstalował wtyczkę na swojej stronie, zdobył dzięki nam pierwszego klienta już po kilku godzinach. To dało nam przekonanie, że idziemy w dobrym kierunku. Po dwóch miesiącach pracy mieliśmy już całkowicie nowy produkt. Z pierwszych 10 płacących klientów, 9 jest z nami do tej pory.

Wreszcie jesteśmy na właściwej ścieżce

Żeby odróżnić się od konkurencji zdecydowaliśmy się na nieco inny model biznesowy. Postawiliśmy na freemium, w którym firmy mogą za darmo korzystać podstawowych funkcji LiveCall generowania leadów. W momencie, gdy zobaczą, że nasze narzędzie przynosi efekty mogą ułatwić sobie pracę, wykupując płatną wersję. W tej chwili z naszego systemu korzysta codziennie około 500 firm z 19 państw. Wśród nich są takie marki jak Play, TUI, Seat i Travelist.

Zdecydowaliśmy się w pełni skoncentrować na dobrej jakości produktu i słuchaniu klientów. Większość pomysłów na nowe funkcje, które są wprowadzane do LiveCall pochodzi od nich i wprowadzana jest dopiero wtedy, gdy mamy pewność że płatni klienci będą z nich korzystać. Strategia sprawdziła się, bo zaczęliśmy systematycznie rosnąć. Miesięczna wartość przychodów ze sprzedanych abonamentów wzrosła od początku roku 10-krotnie. Chociaż rośniemy 20% miesięcznie, dalej działamy skromniej niż nasza konkurencja. Widzimy jednak, że lepszą jakością połączeń i obsługą możemy dużo wygrać. Z tych dwóch powodów część klientów konkurencji przenosi się do nas.

Podsumowując, można powiedzieć, że mijający rok poświęciliśmy na stworzenie MVP. W roku 2018 planujemy pozyskać finansowanie, które pozwoli nam przyspieszyć wzrost i zwiększyć liczbę klientów z rynków zagranicznych.

Autor tekstu: Andrzej Morawski, CEO LiveCall 

Komentarze (0)