Na nasze 10 startupowych pytań odpowiedział Łukasz Parafianowicz, ekspert Poznańskiego Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości ds. inwestycji.


Dobry startup to taki, który... jest realizowany przez dobry zespół, jego założenia są realne, a sukces rynkowy możliwy do osiągnięcia.

Najważniejszą cechą startupowca jest... właściwa motywacja i determinacja w dążeniu do celu, którym powinien być sukces, niekoniecznie od razu rozumiany jako dobry wynik finansowy, który oczywiście również powinien być bardzo pożądany przez pomysłodawcę. Powyższe cechy poparte wiedzą i doświadczeniem znacząco przyczyniają się do pozytywnej oceny projektu na etapie selekcji do funduszu. Osobiście w rozmowach staram się doszukać pasji, swoistego podniecenia, kiedy pomysłodawca opowiada o projekcie. Jest to dla mnie znak, że osoba zgłaszająca pomysł na biznes naprawdę go czuje i wierzy w jego realizację i sukces.

Najważniejsze umiejętności zespołu tworzącego startup, to... zdolność do efektywnej współpracy i uzupełniania swoich kompetencji. Szukając projektów, w które chcielibyśmy zainwestować, tak naprawdę szukamy ludzi, którzy mają wiedzę, doświadczenie, kompetencje i kontakty, a do tego mają pomysł na biznes, który chcą zrealizować. Sukces startupu to umiejętne połączenie kompetencji związanych z zarządzaniem, marketingiem, sprzedażą oraz technologią. Za cenną umiejętność uznałbym również zdolność do szybkiego uczenia się, przyjmowania krytyki oraz wyciągania wniosków z ewentualnych porażek.

Polskie startupy różnią się od zagranicznych tym, że... muszą działać na rynku polskim. W mojej ocenie dużo łatwiej uruchomić przedsięwzięcie oparte na technologii na Zachodzie (Europa, USA) i odnieść tam sukces. Nasz rynek jest jednak dość specyficzny, aczkolwiek nie neguję jego potencjału. Oprócz tego odnoszę wrażenie, że na Zachodzie bardziej docenia się osoby, które mają dobre i innowacyjne pomysły, u nas jednak bywa z tym różnie.

Innowacyjność jest dla startupu, jak... wysokooktanowe paliwo dla samochodu sportowego albo gwóźdź do trumny. Z innowacją jest tak, że z jednej strony jest ona bardzo pożądana przez fundusze, z drugiej jednak wiąże się często z dużo większym ryzykiem i zapotrzebowaniem na kapitał. Znalezienie odpowiedniego balansu między innowacją a realnym potencjałem rynkowym projektu jest bardzo trudne. Innowacja to pewien „problem”, ponieważ generuje konieczność przekonania klientów do czegoś nowego, a to zawsze wiąże się z większymi kosztami sprzedaży i marketingu. Brak innowacji to konieczność konkurowania z wieloma podmiotami na rynku, które oferują już przez pewien czas produkt/usługę analogiczną do naszej.

Gdybym musiał skorzystać z finansowania swojego pomysłu, zdecydowałbym się... właśnie na fundusz finansowany z działania 3.1 POIG. W mojej ocenie są to chyba najłatwiejsze do pozyskania pieniądze na rozwój biznesu charakteryzującego się innowacją i dużym potencjałem rynkowym. Analizując ilość inkubatorów współfinansowanych z tego działania, można z łatwością stwierdzić, że jest dosyć sporo pieniędzy na rynku.

Najlepszym sposobem na promocję startupu jest... promocja zespołu, który stoi za projektem. Najważniejsi są bowiem ludzie, szczególnie na tym wczesnym etapie, kiedy firma nie ma sukcesów na swoim koncie i dużego portfolio. To właśnie wtedy kluczowe jest wykazanie, że zespół posiada wiedzę i umiejętności do tego, aby stworzyć pełnowartościowy produkt, że warto im zaufać i dać szansę.

Najczęstszą przyczyną porażki startupu jest... pech, ale również niewłaściwe przygotowanie do realizacji projektu. Na ten drugi element składać się może złe rozeznanie rynku lub problemy natury technologicznej, które nie zostały odpowiednio wcześnie zidentyfikowane. Tak jak każdy projekt jest inny, tak różnić się będą przyczyny ewentualnej porażki. Najczęstszą przyczyną sukcesu startupu jest... drive & fun. Realizacja startupu to ciężka praca, ale musi to być też przyjemność dla całego zespołu. Pracowity, ambitny i zadowolony zespół, to zdecydowanie większa szansa na sukces startupu.

Warto jest zrobić startup, ponieważ... warto realizować marzenia.

Komentarze (0)