“Online video jest drogie!” - to jeden z najczęstszych mitów, z którymi zmagają się producenci filmów promocyjnych. Klienci są przekonani, że przymierzając się do kampanii video w sieci, "wchodzą" w budżety telewizyjne. Oczywiście nie jest to prawdą, są one parędziesiąt razy mniejsze. Jednak wciąż nie są niskie.

fot. kaboompics.com

Co więc zrobić, jeśli Twój budżet na videomarketing jest naprawdę niewielki lub chcesz po prostu sprawdzić swoje założenia zanim zainwestujesz większe pieniądze? Oto 5 sposobów na tani videomarketing. Dlaczego i kiedy warto robić online video po kosztach i samodzielnie? Zazwyczaj, żeby sprawdzić reakcje klientów. Kiedy Zappos wypuszczało pierwsze filmy produktowe wykonywało je kilku zaangażowanych pracowników i robiło to w bardzo "nieprofesjonalny" sposób. Po prostu dobrze się przy tym bawiąc.

Przykład pierwszych filmów produktowych Zappos.com

Okazało się jednak, że każdy produkt z dołączonym video sprzedawał się o ponad 30% lepiej niż produkt bez filmu. To było potwierdzenie założenia, które urosło do poziomu realizowania ponad 150 tysięcy filmów produktowych rocznie (niech to wsiąknie - 150,000 w 365 dni :) )! Podobno doszło do tego, że w celu wyrabiania się z produkcją zaczęli zatrudniać ludzi o konkretnym rozmiarze buta, żeby szybciej można było wybrać do filmu kogoś "z łapanki" na korytarzu.

Inny przypadek sytuacji, w której warto brać się za videomarketing samemu dotyczy naszej (lub kogoś z naszej firmy) wiedzy o robieniu filmów. Tak jak w przypadku firmy VAT19, która robi video do każdego swojego produktu we własnym zakresie. VAT19 zaczynali akurat jako dom produkcyjny, więc mieli łatwiej.

Przykład filmu produktowego VAT19.com

Kolejną sytuacją jest jest ta, gdy masz w firmie "gwiazdę". Kogoś kto ma parcie na szkło, a ludzie go kochają. Wtedy cokolwiek będzie robił - zadziała. Ekhm. Przypominam o zasadzie robienia wszystkiego z umiarem.

Przykład promowania marki postacią foundera Cupsell.pl

Ostatnią sytuacją jest ta, gdy zlecanie na zewnątrz po prostu się nie opłaca. Szczególnie w przypadku e-commerce (np. w branży odzieżowej towar zmienia się bardzo często). Wtedy warto zainwestować we własne studio i pracownika. Jeśli nie wiesz jak to zrobić zapłać komuś, kto Ci w tym pomoże. Będzie to i tak jednorazowy wydatek na dział, który w założeniu pozostanie w firmie na zawsze, a kompetencje będzie podnosił we własnym zakresie.

5 tanich sposobów na online video

1. Do It Yourself vlog

Do nagrania profesjonalnie wyglądającego vloga firmowego potrzeba naprawdę niewiele. Wystarczą dwa smartfony, lampa i trochę czasu. Korzystając z takich poradników jak te poniższe, możesz nauczyć się jak minimalnym kosztem i przy niskim doświadczeniu nakręcić fajny vlog.

Warto przeczytać też ten wpis: http://wistia.com/blog/shot-on-an-iphone

To oczywiście i tak nic nie da, jeśli nie będziesz miał nic ciekawego do powiedzenia albo osoba prowadząca vlog nie będzie … no, fajna.

2. Produkcja in-house

Jeśli chcesz regularnie kręcić filmy to polecam stworzyć wewnętrzną komórkę. W sieci jest wiele poradników pomagających zbudować minimalny setup studyjny małym kosztem. Kiedy mówimy o niewielkich produktach sprawa jest bardzo łatwa. Jeśli jednak handlujesz AGD lub ubraniami i musisz mieć duże kadry (pełna sylwetka) zaczynają się schody. Warto wtedy skorzystać z doradztwa profesjonalnej firmy, która nie tylko przygotuje setup studia, dobierze sprzęt i przeszkoli pracownika, ale pomoże też zautomatyzować wszystkie procesy.

Więcej na ten temat dowiesz się z tego wpisu: http://wistia.com/learning/diy-office-video-studio

3. Lekko oszukuj

W sieci jest sporo narzędzi do generowania filmów animowanych. Wymagają trochę pracy - trzeba się ich nauczyć oraz nabrać doświadczenia w konstruowaniu scenariusza, copy itd. Tylko pozornie jest to łatwe i przyjemne rozwiązanie. W praktyce spędzisz duuużo czasu zanim Twój pierwszy film będzie nadawał się do pokazania klientom. Dzięki temu rozwiązaniu nie musisz zatrudniać animatora, grafika ani reżysera, ani samemu uczyć się obsługi bardzo skomplikowanego oprogramowania.

Narzędzia: Wideo, Moovly, GoAnimate.

Przeczytaj też ten wpis: http://www.quicksprout.com/2012/08/13/how-to-create-an-explainer-video-that-converts/

4. Bądź precyzyjny

Warto śledzić popularne portale traktujące o videomarketingu. Oprócz twardej wiedzy, na którą na pewno nie masz czasu, często pokazują tanie i proste sposoby na prowadzenie działań videomarketingowych. Co najważniejsze, pokazują jak ustalać i monitorować KPI. Jeśli będziesz potrafił jasno określić mierzalne cele to każdy "sukces" obniży koszt produkcji. Jeśli natomiast poświęcisz dużo czasu na zrobienie pierwszego wymarzonego filmu, wrzucisz go na YouTube i zaczniesz czekać na miliony wyświetleń … to się nie doczekasz. Videomarketing to nie produkcja filmu. To bardzo złożony system, który jest niedrogi tylko wtedy, kiedy wiesz jak z niego korzystać.

Warto czytać: http://www.reelseo.com/

Warto przeczytać: https://www.distilled.net/training/video-marketing-guide/

5. Bardzo oszukuj

Nie masz czasu na nic, ale chcesz tanim kosztem mieć wideo firmy/produktu? Musisz więc znaleźć taniego podwykonawcę. Istnieje oczywiście opcja "nieśmiertelnego studenta", ale jego efekt pracy będzie działać na zasadzie: może się uda, może nie. Drugą opcją są portale jak freelancer.org. Możesz tam znaleźć stosunkowo niedrogich rzemieślników. Przed nawiązaniem współpracy przeczytaj uważnie opinie o nich, ponieważ często kontakt w trakcie/po wykonaniu zlecenia jest utrudniony, przez co możesz stracić wiele czasu.

Inną opcją jest Fiverr.com. Fiverr to unikatowy twór w internecie. Możesz zamówić tam wszystko - od video recenzji, przez reklamę, po show z pacynkami. Wszystko od pięciu dolarów za usługę. Przy odrobinie kreatywności (i jeśli marka na to pozwoli) skorzystanie z Fiverr.com może być dobre na pojedyncze "strzały".

That’s it. Od vloga, przez video-produktowe po mini-virale. Wszystko można zrobić tanio, pod warunkiem, że robi się to z głową. Dlatego ucz się ucz, bo wiedza to potęgi klucz.

Wojtek Hołysz

CEO Filmpoint

Co-founder Whalla (Labs), absolwent akceleratora startupów Huge Thing. Ewangelista videomarketingu, prowadzi szkolenia i warsztaty z projektowania i prowadzenia komunikacji video oraz wdrażania produkcji in-house. Doświadczony reżyser, producent, operator.

Komentarze (0)