Jednym z ciekawszych sposobów na przekonanie internautów do zakupu naszego produktu jest recenzja influencera, czyli osoby wpływowej. Do grona takich ludzi należą niektórzy blogerzy, dlatego przygotowaliśmy poradnik o tym, jak z nimi współpracować. Z artykułu dowiecie się też, jak znaleźć dobrego recenzenta.

Zdjęcie royalty free z Fotolia

Głosy dotyczące wiarygodności opinii blogerów zaczynają się dzielić. Jedni uważają, że blogerzy to piąta władza i swoją postawą potrafią przekonać rzeszę ludzi, inni zaś powołują się na badania udowadniające, że opinia blogera jest wiarygodniejsza jedynie od opinii polityka (co udowadnia poniższa grafika). 

Trudno określić, która ze stron ma rację. Nie można jednak popularnym blogerom odebrać tego, że ich wpisy czytają tysiące internautów, co możemy wykorzystać. Jeżeli planujesz rozpocząć współpracę z blogerem warto w pierwszej kolejności ustalić, jaki cel ma zostać przez nią osiągnięty. Zastanów się, czy zależy Ci na:

  • wzroście świadomości istnienia Twojego sklepu/marki,
  • wzroście sprzedaży,
  • zdobyciu nowych subskrybentów mailingu,
  • zdobyciu nowych fanów w social media,
  • poznaniu opinii na temat produktu.

Odpowiadając na te podstawowe pytania możemy uzyskać obraz tego, czego współpraca będzie dotyczyć. Po tym jak określiliśmy już cel naszej współpracy z blogerem, dowiedzmy się jak wybrać odpowiedniego partnera do wspólnych działań.

Jak wybrać partnera

Pierwszym naszym krokiem w poszukiwaniu odpowiedniego partnera do współpracy powinno być przejrzenie kilku ciekawych blogów pod kątem zamieszczanej w nich wartościowej treści. Zapoznając się z blogiem warto przejrzeć kilkanaście ostatnich wpisów i znaleźć odpowiedzi na poniższe pytania:

  • Czy pojawiają się treści inne niż recenzje wynikające ze współpracy?
  • Jak często pojawiają się wpisy? 
  • Czy zdjęcia spełniają oczekiwania estetyczne?

Po tych oględzinach, sprawdźmy datę utworzenia bloga oraz jego początki i zestawmy te informacje ze stanem aktualnym. Określmy też czy naszym zdaniem blog uległ pozytywnej zmianie. A może wcześniej wyglądał lepiej i miał lepsze jakościowo wpisy? Informacje wynikające z takiej analizy nie będą bez znaczenia. Dadzą ogólny pogląd na to z jakim zamiarem tworzono bloga – z pasji, czy może z chęci otrzymania towarów. Musimy pamiętać też, że osoba pisząca o produkcie staje się przez chwilę jego ambasadorem. A najlepszy ambasador naszego produktu to taki, który pracuje z pasji.

Prawdziwi pasjonaci przyciągają stałych czytelników, przywiązują do siebie i stają się liderami opinii. Ich recenzja może być najlepszym wezwaniem do akcji, jaką wywoła stosunkowo niewielkim kosztem. Pamiętajmy jednak, że nasz produkt może nie prezentować się korzystnie na blogu, na którym znajdują się same recenzje i to produktów tak różnych, że na próżno szukać w nich spójności. Dlatego warto współpracować z pasjonatami, którzy mają zupełnie inne grono czytelników niż osoby piszące same recenzje. Te ostatnie niestety najczęściej skupiają wokół siebie przypadkowe osoby wchodzące na bloga z wyników Google’a. Faktem jest, że taki wpis może wygenerować ruch, pytanie jednak jakiej jakości on będzie.

Żeby znaleźć odpowiedniego partnera do współpracy wystarczy zweryfikować poniższe czynniki:

  • wiek bloga,
  • ilość recenzji w stosunku do treści własnych,
  • jakość treści i jakość ewentualnych zdjęć,
  • spójność całego bloga,
  • pasja.

To nie wszystko. Nie bez znaczenia jest również to, do ilu osób dany bloger dociera. Jeżeli blog ma interesującą treść, atrakcyjny wygląd i tematyka poruszana na nim pasuje do naszych założeń, warto poprosić jego właściciela o statystyki z kilku ostatnich miesięcy. Może bowiem okazać się, że mimo pozytywnej analizy wstępnej blog nie rozwija się, czytelników nie przybywa, a współczynnik odrzuceń jest wysoki. Może to świadczyć o braku pewnych umiejętności u blogera lub o pewnej niepokojącej tendencji. Przy prośbie o statystyki pamiętaj, by poprosić przynajmniej o: 

  • ilość odsłon,
  • ilość unikalnych użytkowników,
  • średni czas spędzony na stronie,
  • współczynnik odrzuceń.

Jak ustalić warunki

Jeżeli wybraliśmy już odpowiednią osobę do recenzji naszego produktu, pozostaje tylko ustalenie warunków współpracy. Jako prowadzący firmę, niezależnie od tego czy oferta wyszła z inicjatywy Twojej czy blogera, powinieneś zadbać o interes wspólny i przy każdej współpracy podpisywać stosowną umowę. Pamiętaj, by niezależnie od tego jaki charakter ma umowa, zawsze ustalić i opisać w niej:

  • termin realizacji usług obu stron (czyli np. czas wysyłki towaru i czas publikacji recenzji, warto ustalić też czy towar ma zostać zwrócony),
  • zakres obowiązków obu stron (np. podesłanie towaru i materiałów to obowiązek przedsiębiorcy, natomiast bloger ma obowiązek w sposób obiektywny produkt opisać),
  • konsekwencje wynikające z braku wywiązania się z umowy.

Przy negocjowaniu warunków współpracy warto ustalić też, co dokładnie ma zostać wykonane przez zleceniobiorcę (czy chodzi o recenzję, konkurs, kampanię reklamową itp.). Po podpisaniu umowy powinniśmy pamiętać też o kilku zasadach, które dotyczą np. tego, że firma w żaden sposób nie powinna ingerować w treść wykonanej usługi, narzucając tekst czy przesyłając gotowe materiały do publikacji – takie działania są uznawane za nieetyczne i nieprofesjonalne. Nieprofesjonalnym jest również zastrzeżenie, że post może zostać opublikowany tylko w przypadku, gdy ocena recenzowanego produktu będzie pozytywna.

Najlepsze kampanie prowadzone z blogerami polegały na połączeniu możliwości marki z pasją i zainteresowaniami autora bloga. Takie połączenie wraz z nieszablonowym podejściem i partnerskim traktowaniem, to najlepszy z możliwych przepisów na sukces nie tylko reklamowy, ale również wizerunkowy. Wysyłajmy więc oferty do takich ludzi, których interesuje tematyka naszego produktu. 

Magdalena Kurcz

Specjalista ds. marketingu i pr w Aberit

Absolwentka Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Specjalizuje się w reklamie, Public Relations i marketingu interaktywnym. Zawodowo związana z social media, e-commerce i obsługą mailową. Szczególną satysfakcję czerpie z kompleksowej obsługi kilku sklepów internetowych oraz z pisania – stąd też zainteresowanie copywritingiem.

Komentarze (0)