Założenie startupu wiąże się z ryzykiem. Nie tylko takim, czy nasz pomysł na biznes „chwyci”, a zainwestowane środki finansowe zwrócą się. Prowadząc własną działalność narażamy się również na roszczenia osób trzecich, nasz sprzęt czy lokal mogą zostać zniszczone lub też mogą wystąpić inne nieprzewidziane zdarzenia losowe, które zniweczą nasze biznesowe plany. Z trudnych sytuacji można jednak wyjść obronną ręką przy pomocy ubezpieczenia. Polisa dla startupu to wydatek rzędu kilkuset złotych rocznie.

Zdjęcie royalty free z Fotolia

Kupując polisę zabezpieczającą nas przed ryzykami związanymi z prowadzoną działalnością gospodarczą warto przewidzieć w niej różne rodzaje ubezpieczeń. Od roszczeń osób trzecich uchroni nas ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, a od strat majątkowych – ubezpieczenie mienia. Z kolei w kryzysowych sytuacjach dostęp do usług określonych fachowców zapewnia firmowe assistance.

Ochrona przed roszczeniami osób trzecich

Prowadząc własny biznes, można wyrządzić komuś szkodę, której naprawa będzie się wiązać z wysokimi nakładami. W mikro firmach mogą one doprowadzić nawet do paraliżu albo zamknięcia działalności. Dlatego OC, czyli ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (np. za błędy pracowników lub wadliwy produkt), to polisa w każdej branży niezbędna, a w niektórych – takich jak usługi medyczne czy prawnicze – wręcz obowiązkowa. Warto przy tym pamiętać, że ubezpieczenie OC może mieć różny zakres. W zależności od branży i własnych potrzeb przedsiębiorca może wykupić m.in. OC za produkt czy OC za szkody w mieniu np. przyjętym do naprawy. Jeśli prowadzimy działalność  w najmowanym lokalu, na pewno przyda nam się też OC najemcy, czyli ubezpieczenie chroniące od szkód wyrządzonych w lokalu wynajmującego.

W trosce o sprzęt IT

Większość obecnie zakładanych startupów opiera się na działalności biurowej – w mniejszym lub większym stopniu – wykorzystuje nowoczesne technologie do rozwoju biznesu. Dlatego każdemu startupowi przyda się ubezpieczenie sprzętu elektronicznego, najlepiej od wszystkich ryzyk czyli m.in. od kradzieży z włamaniem, zniszczenia czy awarii. Z punktu widzenia nowego biznesu dobrze jest, gdy umowa przewiduje automatyczne rozszerzenie ochrony na nowe lokalizacje czy dla nowo zakupionych urządzeń – trudno jest nam bowiem przewidzieć, jak szybko firma będzie się rozwijała. 

Najpopularniejszą wśród przedsiębiorców polisą pozostaje ubezpieczenie mienia od pożaru i innych zdarzeń losowych, takich jak silny wiatr, opady atmosferyczne, zalanie. Taką ochronę mogą wykupić nie tylko właściciele lokalu, ale także najemcy. To ważne o tyle, że polisy zakupione przez właściciela nieruchomości nie będą działać w przypadku uszkodzeń naszych urządzeń biurowych. W kontekście ochrony danych warto także pamiętać o kosztach odtworzenia zniszczonych dokumentów urzędowych takich jak koncesje, licencje i certyfikaty. Istotny może być również zwrot kosztów najmu lokalu zastępczego. Przyda się, jeżeli w wyniku zdarzenia objętego ochroną korzystanie z dotychczasowego okaże się niemożliwe.

Assistance dla biura

Przedsiębiorcy powinni też zastanowić się nad wykupieniem assistance, czyli usługi zapewniającej pomoc serwisantów, elektryków, hydraulików i innych fachowców. Przydaje się to szczególnie w sytuacjach kryzysowych, kiedy zależy nam na szybkiej interwencji specjalisty. Firmy ubezpieczeniowe różnie definiują zakres assistance, ale w niektórych przypadkach przedsiębiorca może liczyć nawet na dozór mienia, pomoc prawną i medyczną oraz awaryjny sekretariat.

Polisa dopasowana do branży

Wybierając polisę dla swojego startupu, najlepiej stawiać na dedykowane rozwiązania, obejmujące ochronę ryzyk charakterystycznych dla danej branży. Przykładowo, właścicielom sklepów może się przydać ubezpieczenie towarów z automatycznym podwyższeniem sumy ubezpieczenia w okresach zwiększonej sprzedaży, czyli np. przed świętami. Natomiast przedsiębiorcy z branży kosmetycznej chętniej skorzystają z ochrony OC na wypadek przeniesienia chorób zakaźnych. Osoby prowadzące restauracje powinni pomyśleć o ubezpieczeniu NNW (następstw nieszczęśliwych wypadków) dla swoich pracowników, w tym na wypadek oparzeń. Ubezpieczenie można dowolnie skomponować albo skorzystać z gotowych pakietów dostępnych na rynku. Oferty skierowane do sektora MŚP często już w podstawowym zakresie chronią od wszystkich wyżej wymienionych ryzyk, także tych charakterystycznych dla danej działalności.

Rafał Klepuszewski

Kierownik ds. Ubezpieczeń MSP Liberty Ubezpieczenia

Obszarem MSP zajmuje się od ponad 14 lat. Z wykształcenia jest prawnikiem – absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

Komentarze (0)