Nieraz pewnie zastanawialiście się jaka jest recepta na przeprowadzenie dobrej kampanii crowdfundingowej. Na podstawie artykułu ze Studio Nest, które przeprowadziło już pięć udanych kampanii, postanowiliśmy odpowiedzieć na to pytanie i przygotować 10 zasad udanej zbiórki.

fot. kaboompics.com

Autor artykułu, Dan Provost, jest współwłaścicielem studia projektowego Studio Nest. Wraz z zespołem stworzył już pięć produktów, które spotkały się z dużym zainteresowaniem internautów. W projekty spod szyldu Studio Nest łącznie zainwestowali oni ponad pół miliona dolarów. Na podstawie doświadczeń pozyskanych z tych pięciu kampanii, Provost napisał artykuł o tym, jak przygotować udaną kampanię crowdfundingową.

1. Mądrze oblicz koszty

Przygotowania kampanii na Kickstarterze powinniśmy zacząć od obliczenia kosztów i celu zbiórki. Co w nie wliczyć? Przede wszystkim koszt wytworzenia pierwszej serii produktu, który jest bohaterem całej kampanii crowdfundingowej. Autor radzi, aby zorientować się, w możliwie jak największej ilości zakładach produkcyjnych, ile kosztuje wytworzenie naszego produktu i porównać oferty. Błędem początkujących twórców zbiórek jest również zapomnienie o doliczeniu lub podaniu w opisie kosztów przesyłki produktu.

Do kosztu wytworzenia produktu należy wliczyć, ile chcemy zarobić na nich, ale także doliczyć do kwoty inne koszty. Wśród nich znajdziemy 5% prowizji dla Kickstartera, który pobiera opłatę za zbiórki zakończone sukcesem, ale też do 3% za obsługę płatności. Provost doradza także doliczenie około 5% sumy, dla bezpieczeństwa, bo płatności od inwestorów nie zawsze są przyjmowane. Warto przypomnieć, że pieniądze przelewane są po zakończeniu kampanii, a wtedy czasem konta użytkowników są puste.

2. Wystartuj w odpowiednim czasie

Zanim wystartujesz z kampanią na Kickstarterze musisz być pewien, że produkcja produktu, na który zbierasz pieniądze jest realna. Dlatego w poprzednim punkcie wspomnieliśmy o tym, aby zorientować się w ofercie zakładów produkcyjnych. Dzięki temu dowiemy się, które zakłady tanio i bez problemu zrealizują nasze ewentualne zlecenie. Warto też poznać jakie mają moce przerobowe, bo zbiórka może zakończyć się spektakularnym sukcesem, co przyniesie podwojenie, albo potrojenie zlecenia na produkcję.

3. Krótki, ale treściwy opis zbiórki

Dobry opis kampanii na Kickstarerze powinien być przygotowany w języku angielskim, ponieważ najwięcej użytkowników tego serwisu zna właśnie ten język. Kolejną zasadą poprawnego opisu będzie też krótki, ale treściwy opis ideologii, produktu i planów na przyszłość twórców. Nie powinien być napisany ciągiem, ale zawierać zdjęcia, szkice prototypu oraz inne materiały graficzne. Należy pamiętać również o jasnym opisie kosztów dostawy, który albo został wliczony w nagrody dla inwestorów, albo muszą go doliczyć.

Co do nagród, autor zwraca uwagę na to, aby nie było ich za dużo. Przez zbyt wiele proponowanych opcji wsparcia kampanii, internauci gubią się. Nie wiedzą, którą opcję wybrać, długo się zastanawiają, często tracąc przy tym chęć wsparcia projektu. Dlatego, pracując nad opisem powinniśmy zwrócić uwagę na to, by nagród nie było za dużo, ale też by nie były za trudne do wysłania i zajmowały dużo czasu. Personalizowane podziękowania są jednym z takich pożeraczy czasu.

4. Nie bądź chciwy

Yancey Strickler, CEO Kickstartera, na oficjalnym blogu firmy skrytykował tworzenie kolejnych celów, po osiągnięciu pierwotnego, czyli osiągnięcia np. 10 tysięcy dolarów, które miałyby starczyć na realizację projektu X. Wtóruje mu autor omawianego artykułu, który uważa, że nie zawsze określanie celów przynosi korzyści. Dla przykładu podaje sytuację, w której zainteresowanie kilkukrotnie przekracza planowaną produkcję pierwszej serii, co wiąże się z dodatkową, nieplanowaną pracą np. z przesyłką, czy zwiększeniem liczby nagród dla inwestorów.

Szef Kickstartera uważa, że podbijanie zainteresowania kolejnymi celami mija się z celem spontaniczności fanów serwisu. Z drugiej strony, Dan Provost podaje przykład na przydatność dodatkowych celów, które ustala się po osiągnięciu celu zbiórki. Jednym z nich jest kampanią na druk książki, która, po ogromnym zainteresowaniu fanów, została wydana na papierze ekologicznym. Jak widać, nie zawsze tytułowa “chciwość” szkodzi.

5. Zadbaj o patent

Niewielu z nas pewnie miałoby właśnie tę kwestię na liście to-dosów tworzenia kampanii crowdfundingowej. Tym bardziej warto przyjrzeć się, jak do tematu patentów podchodzi doświadczony przedsiębiorca. Uważa, że należy się chociaż zastanowić nad opatentowaniem np. designu produktu. Provost zaznacza jednak, że oprócz wysokich kosztów przyznania ochrony patentowej wiążą się z nim inne problemy. Główny dotyczy jednak ceny i przydatności, bo najtańszy obejmuje np. tylko Stany Zjednoczone, najdroższy cały świat.

Jeśli już zdecydujemy się na opatentowanie designu produktu, który ma być zrealizowany dzięki funduszom internautów, najlepiej do przygotowania wniosku patentowanego skorzystać z pomocy dobrego prawnika. Współpraca z kancelarią prawniczą również wiąże się z kosztami, co może tylko podwyższyć cel kampanii. W przypadku jej niepowodzenia może zakończyć się kolejnymi niespodziewanymi kosztami stworzenia zbiórki crowdfundingowej na Kickstarerze.

O kolejnych niespodziewanych kosztach kampanii crowdfundnigowej na Kickstarterze, o tym jak stworzyć idealny film promocyjny produktu, czy jak promować kampanię w mediach, dowiecie się z drugiej cześć artykułu, który ukaże się w najbliższy piątek (13.03).

Komentarze (0)