Zwykle niedoświadczeni przedsiębiorcy, kiedy chcą założyć działalność gospodarczą uwzględniają jedynie pozytywne aspekty związane z prowadzeniem biznesu. W ten sposób powstają błędne przekonania na temat przedsiębiorczości, które mogą zaszkodzić startupowcom. Poznaj popularne mity, w które wierzą początkujący biznesmeni.

Zdjęcie royalty free z Fotolia

1. Wystarczy, że znam się na pracy technicznej

Michael Gerber w książce „Mity przedsiębiorczości. Dlaczego większość małych firm upada i jak temu zaradzić?” podaje, że najczęstszym powodem porażek przyszłych przedsiębiorców jest błędne przekonanie. Jak się okazuje, często takie osoby wierzą, że wykonując konkretny zawód na rzecz obecnego szefa, będą potrafić prowadzić własny biznes o takim samym profilu, a nawet lepiej niż to idzie obecnemu właścicielowi. Gerber stanowczo temu zaprzecza, bo jak uważa, praca techniczna nie musi iść w parze z umiejętnościami np. zarządzania zespołem, organizacją pracy, czy przyjmowaniem odpowiedniego modelu biznesowego.

2. Klient wie czego chce

„Gdybyśmy zapytali klientów czego potrzebują to powiedzieliby, że szybszego konia, ponieważ nie wiedzieli czym właściwie jest samochód1” – odpowiedział Henry Ford zapytany o fenomenalny sukces auta Ford T. Do podobnych wniosków doszedł trener rozwoju osobistego, przedsiębiorca i właściciel MentalWay, Michał Wawrzyniak, który uważa, że klienci nie wiedzą czego chcą i dodaje, że gdyby było inaczej to samodzielnie zaspokoiliby swoje potrzeby. Zadaniem przedsiębiorców jest znaleźć rozwiązania problemów, stworzenie adekwatnych produktów i zaoferowanie ich potencjalnym odbiorcom.

3. Klientom zależy tylko na niskiej cenie

Kształtowanie ceny na odpowiednim pułapie jest jednym z narzędzi, dzięki któremu można budować przewagę konkurencjom firmy. Ale czy jest najlepszym sposobem? Autor książki „4-godzinny tydzień pracy” Timothy Ferriss przekonuje, że ustalenie ceny na średnim poziomie jest ryzykowne, ponieważ w tym segmencie istnieje wiele przedsiębiorstw skłonnych do obniżania cen, co w efekcie doprowadzić może do nieopłacalności prowadzenia przedsięwzięcia. Farriss podpowiada, że bezpieczniej jest oferować produkty po wyższej cennie, ponieważ można uzyskać korzystniejszą marżę oraz trafić do bardziej konkretnych klientów. Ponadto istnieją badania dotyczące rynku e-commerce, które stwierdzają, że poza ceną dla konsumentów ważny jest m.in. sposób zaprezentowania produktu.

4. Nie potrzebuję biznesplanu

Brak odpowiedniego przygotowania się do rozpoczęcia biznesu, może być przyczyną porażki. Takie zdanie ma również przewodniczący rady nadzorczej Getin Holding, Leszek Czarnecki, który podczas wystąpienia na Uczelni Vistula, radził młodym przedsiębiorcom, aby zapisywać swoje rozważania dotyczące podejmowanego przedsięwzięcia na kartce papieru. Działając w ten sposób, myśli są uporządkowane i łatwiej jest zweryfikować trafność własnego pomysłu. Dobrym pomysłem zdaje się również wykorzystanie do tego celu szablonów Lean Startup.

5. Sam sobie będę szefem

Często pracując na etacie, pracownicy, znużeni obowiązkami stwierdzają, że lepiej byłoby prowadzić własną działalność gospodarczą i być samemu sobie szefem. Mitem jest to, że bylibyśmy bardziej łagodni dla siebie i swoich pracowników, bo zwykle okazuje się, że przedsiębiorcy są dla samych siebie najbardziej surowymi i wymagającymi przełożonymi. Z drugiej strony należy pamiętać, że właściciel biznesu ma tylu szefów ilu ma klientów, ponieważ każdy z kupujących oczekuje terminowości, uczciwości i najwyższej jakości wykonywanych usług.

Komentarze (0)