Mam startup

Dobry startup to taki, który skutecznie, szybko i bezboleśnie rozwiązuje problem, który mają zarówno jego założyciele jak i bardzo dużo osób na całym świecie.

Michał Śliwiński, Nozbe

Poradnik startupowca

Mów "nie" i nie trać czasu. Swojego i innych

, Mam Startup Komentarze (6)

O tym, że w biznesie mówienie "nie" nie sprawi, że przestaniemy być lubiani, a także o tym, że w przypadku startupu każde spotkanie jest ważne pisze dla nas Michał Samojlik z agencji interaktywnej Autentika.

Korzystając z okazji i kilku minut pozostałych do nadchodzącego ważnego spotkania (bo w startupie wszystkie spotkania są ważne!), zapytałem mego wspólnika, co najbardziej go wkurza w robieniu biznesu w Polsce. Nie bez przypadku wybrałem ten temat i tę osobę. Frederic jest Francuzem, który przez ponad 20 lat swojej kariery w branży motoryzacyjnej miał możliwość współpracy z ludźmi z całej Europy. Liczyłem na ciekawą opinię osoby spoza krajowego ogródka.

Nawet kilku sekund nie zabrała mu konkretna odpowiedź. "Polacy nie umieją mówić NIE". Przekazanie decyzji, komentarza czy opinii, w przypadku gdy są negatywne, przeciągane jest w nieskończoność. A Ty czekasz… Nie możesz zaplanować kolejnych kroków, blokujesz własne ruchy, rezerwujesz wyjścia na wypadek "gdyby się udało". Mija dzień, tydzień, miesiące. Mnożąc to przez ilość spraw na wyjaśnienie, których czekasz, okazuje się, że przyblokowany jesteś z kilku stron. Z czasem wiszące decyzje skutkują paraliżem małej firmy.

Skąd bierze się ten problem? Z chęci Polaków bycia miłym. Właśnie tą cechę wskazał mój rozmówca. Do tego stopnia staramy się nie urazić innych, że wybieramy milczenie i zbywanie zamiast odmowy. Anglik czy Francuz woli szybko zamknąć temat i przekazać nawet nieprzyjemną informację. Tak lub nie. Tu i teraz. Wystarczy poświęcić minutę i dać konkretną, treściwą odpowiedź. Uwolnić siebie od krępującego tematu, a innym przekazać informację, która pozwoli im zwyczajnie iść i działać dalej.

Mówiąc NIE w biznesie, nie sprawiamy przykrości, nie okazujemy się nielubianym gburem. Wyrażamy swoją wolę dotyczącą oferty, pomysłu, planu. Dzięki temu druga strona otrzymuje dane niezbędne do wykonania kolejnych kroków. To raczej nieusprawiedliwione milczenie sprawia, że wpędzamy kogoś w kłopoty. Dlatego mów NIE, nie zwlekaj.

autor: Michał Samojlik, Autentika

  • Guest

    - czy możecie wprowadzić nową funkcjonalność w projekcie?
    - Nie!
    - czy moglibyście zmienić to logo na różowe?
    - Nie!
    - Czy moglibyście...
    - Nie!!!

    Ok, od jutra zaczynam stosować ;)

  • Łukasz Tokarski

    Mam nadzieje że nie jesteś jednym z moich programistów:)

  • Arkadiusz Dymalski

    Aby ująć temat precyzyjniej, warto dodać, że "Z chęci Polaków bycia miłym." to jeden z kilku mechanizmów stojących za szerszym problemem, jakim jest brak asertywności w naszym społeczeństwie. Ujawnia się w biznesie na każdym kroku i nie dotyczy tylko odmawiania.

  • gość

    miałem okazję współpracować z francuskim przedsiębiorcą (20 lat w branży budowlanej) niestety jego 'nie' polegało na totalnej i nieprzemyślanej bezkompromisowości i braku elastyczności wynikającej prawdopodobnie z kompleksów ('nie' bo 'nie', moje zdanie jest najważniejsze itd.) - oczywiście efektem takiego podejścia było stanowcze i krótkie 'NIE' z mojej strony kończące współpracę :) smutne w tym wszystkim był pogardliwy stosunek mojego wspólnika do polskich pracowników i partnerów zwłaszcza (o zgrozo!) do kobiet.. Nie tylko polscy przedsiębiorcy potrafią mieć mentalność dziada-wąsacza a asertywność nie zależy od 'kultury biznesowej' danego narodu a od charakteru osoby!

  • Arkadiusz Dymalski

    Oczywiście. Asertywność to umiejętność, a więc każdy ma ją na jakimś, indywidualnym poziomie. Ale jego średnia dla Polski, jest dużo niższa w porównaniu do innych krajów - np. Belgii, Szwecji, nie mówiąc już o USA. W Polsce ludzie od dziecka są wychowywani na nieasertywnych, przez nieasertywne społeczeństwo. Rzecz jasna, jest wiele chlubnych wyjątków (jak też "pocieszających" przypadków zza granicy) :) ale ogólnie trend jest smutny, chociaż powoli się zmienia.

  • Michał Samojlik

    Macie rację, że temat jest szerszy i nie chodzi o samo "nie". Prowadząc jakikolwiek biznes warto być asertywnym. Z jednej strony mamy z tym kłopot, z drugiej Polacy to mistrzowie wykorzystywania ludzi nieasertywnych.