Amerykańscy giganci z branży wearable rywalizują ze sobą przed sądem. Firma Jawbone pozwała konkurenta FitBit, ponieważ ten rzekomo wykorzystał patent stosowany przez spółkę. Teraz przedsiębiorstwo oczekuje podziału zysków ze sprzedaży jakie osiągnęła firma FitBit.

Słabe wyniki ze sprzedaży i pozew

Zgodnie z raportem przedstawionym przez firmę IDC dotyczącym rynku urządzeń wearable amerykańska firma FitBit jest niekwestionowanym faworytem. Startup w pierwszym kwartale 2015 roku sprzedał blisko 4 miliony gadżetów, a konkurencyjna firma Jawbone uplasowała się na piątym miejscu z wynikiem pół miliona sprzedanych sztuk. Walka o wpływy na arenie inteligentnych urządzeń dedykowanych sportowcom trwa również na innej płaszczyźnie.

Jak podaje serwis VentureBeat, amerykańscy giganci toczą batalię przed sądem. Właściciele spółki Jawbone pozwali dobrze prosperujące przedsiębiorstwo FitBit. Powodem, dla którego konkurencyjne firmy spotkają się podczas rozprawy jest rzekome wykorzystanie przez FitBit opatentowanych przez Jawbone technologii stosowanych w aplikacjach rejestrujących dane z gadżetów.

Drugi pozew od maja tego roku

W pozwie znalazła się informacja, że firma-oskarżyciel oczekuje od FitBit pokrycia kosztów rozprawy sądowej oraz przyznania odszkodowania. Ponadto właściciele Jawbone żądają, aby producent urządzeń wearable podzielił się z poszkodowaną spółką zyskami wypracowanymi ze sprzedaży gadżetów, które wykorzystują ich patenty. Wobec tak poważnych oskarżeń i roszczeń, przedsiębiorcy zarządzający FitBit nie przyznają się do winy.

Oprócz tego zapowiedzieli, że zamierzają się bronić. Stwierdzili również, że nie potrzebują wykorzystywać czyichś technologii, ponieważ w produkowanych przez FitBit urządzeniach stosują własne patenty, których jak podają mają ponad dwieście. To nie jest pierwszy pozew, który Jawbone kieruje do sądu przeciwko konkurentowi. W ostatnim czasie spółka zarzuciła biznesowemu rywalowi, że były pracownik Jawobne przed przejściem do FitBit wykradł poufne dane spółki.

Komentarze (0)