Poszukiwanie pomysłu na biznes to etap bez którego nie może się obejść żadne przedsięwzięcie. Niektórzy szukają właściwej idei latami, inni generują pomysły w takich ilościach, że zaczynają rozdawać je na prawo i lewo. Co zrobić, aby należeć do tej drugiej grupy?

Zdjęcie główne artykułu by pexels.com

1. Rozejrzyj się dookoła

Projekt Cintapunto, specjalizujący się w produkcji opasek identyfikacyjnych dla klubów, wymyśliliśmy z Maksymem Jankowyczem po tym, jak zetknęliśmy się z podobnymi problemami we własnej działalności. Poznaliśmy się pracując w charakterze DJ-ów. Następnie zaczęliśmy organizować imprezy, podczas których zauważyliśmy dość niemiłe zjawisko, a mianowicie ilość sprzedanych biletów zdecydowanie nie odpowiadała ilości znajdujących się na imprezie osób.

Aby nie tracić zysków, znaleźliśmy rozwiązanie: opaski identyfikacyjne zakładane gościom przy wejściu do klubu. Okazało się, że trzeba przywozić je zza granicy. Na początku rozpoczęliśmy biznes jako importerzy. Później zorganizowaliśmy własną produkcję w Żytomierzu, a jeszcze później nawiązaliśmy współpracę z Chinami. Pomysł okazał się perspektywiczny i udało nam się wejść na nowe rynki i otworzyć filie.

2. Bądź na bieżąco z nowymi trendami

Przedsiębiorcy w celu znalezienia pomysłu na biznes śledzą trendy i możliwości ich realizacji. Jako narzędzie do trendwatchingu proponuję wykorzystać przede wszystkim GoogleTrends, dzięki któremu możemy dowiedzieć się, czego szukali internauci w danym momencie lub też w konkretnym czasie. Istnieją jeszcze takie serwisy jak: WatchCount i Sales Rank Express. Pierwszy został opracowany przez firmę eBay, drugi funkcjonuje na bazie Amazona. Każde z narzędzi pozwala ocenić popularność towarów i odkryć niszę.

Obserwacja trendów pomogła mi stworzyć projekt SBS Experte, w ramach którego przywozimy do Polski deskorolki elektryczne.

3. Nie ograniczaj się do jednego pomysłu

W ciągu wielu lat prowadzenia działalności biznesowej nauczyłem się jednej rzeczy: pomysłów na biznes powinno być wiele i wszystkie muszą uwzględniać tendencje panujące w danym okresie. Nie można czekać na „złoty” pomysł, który będzie przynosił zyski przez 150 lat z rzędu. Zdarza się to nieczęsto. Jeżeli więc mamy już pomysł, nie należy na nim poprzestawać i wkładać całą swoją energię w projekt, który już swoje możliwości wyczerpał.

Deskorolki elektryczne są teraz w modzie, ale w tym roku ich popularności zacznie spadać. Na miejsce starych tendencji pojawiają się nowe. Już teraz wiadomo, że w najbliższych latach szczególnym zainteresowaniem cieszyć się będą różne środki transportu z silnikiem elektrycznym. Staramy się zawsze wyprzedzać trendy, dlatego uruchomiliśmy w Warszawie serwis DelFast: błyskawiczne dostawy niewielkich towarów na rowerach elektrycznych.

4. Włącz intuicję

Poszukując nowych trendów, można skorzystać z usług specjalistycznych agencji. Jedną z nich jest TrendWatching, która jest międzynarodową agencją, mającą filie w Nowym Yorku, w Londynie, w Singapurze. Jednak nie radziłbym zatrudniać nikogo do tego celu. Lepiej przy pomocy prostych narzędzi i obserwacji rynku samemu ćwiczyć swoją smykałkę i wyczucie biznesowe. Uwierzmy w siebie: w najbliższym otoczeniu zawsze można zauważyć nierozwiązane kwestie lub niedopracowane produkty.

I tak np. zajmując się organizacją imprez zauważyliśmy, że znalezienie odpowiedniego artysty wcale nie jest łatwym zadaniem. Wtedy postanowiliśmy założyć Poptop.fm - serwis, pomagający klientom zapraszać na imprezy muzyków, DJ-ów, tancerzy, a także florystów, dekoratorów, fotografów.

5. Wyjdź na zewnątrz

Czasami dobre pomysły znajdują się w zasięgu ręki, jednak rzadko kiedy powstają w biurze. Przedsiębiorca nie może egzystować tylko w swoim środowisku. Powinien bywać w różnych miejscach: chodzić na wystawy, uczestniczyć w konferencjach i innych wydarzeniach, związanych ze swoją działalnością. To właśnie tam może zdobyć najnowsze informacje i inaczej spojrzeć na pewne kwestie, które pomogą przewidzieć przyszłość. Ja i moi partnerzy staramy się uczestniczyć w wystawach Rady Rozwoju Handlu Hongkongu, a także w ważnych Targach Kantońskich w Guanghzhou. Każdy powinien znaleźć swoją „mekkę”.

-

A na koniec jeszcze jedna rada: nie czekajmy na odpowiedni moment, by zrealizować swoje biznesowe plany. Mówi się, że jeden i ten sam pomysł przychodzi do głowy średnio 15 osobom jednocześnie. Nie pozwólmy więc, by nasze pomysły zrealizował ktoś inny.

Andrii Byczkowski

Współzałożyciel firm „Lentochka” i Cintapunto, współwłaściciel startupów Poptop.fm i DelFast.

Komentarze (0)