Microsoft otworzył jedno z najbardziej niesamowitych biur. Znajduje się ono na korporacyjnym kampusie firmy w Redmond i mieści się poza główną siedzibą. Jest nim domek na drzewie.

Na zdjęciu: domek na drzewie na kampusie Microsoft | fot. zrzut ekranu z YouTube/Working at Microsoft

Prosto i elegancko

Kompleks drewnianych domków zawieszony prawie cztery metry nad ziemią urzeka prostotą. Żaden z nich nie jest naszpikowany technologią, więc poza WiFi i gniazdkami nie znajdziemy tutaj klimatyzacji ani telewizorów czy nagłośnienia, które zwykle służą do prowadzenia wideokonferencji. Są za to stoły i krzesła wykonane z drewna oraz niewielkie okna, przez które wpada odpowiednia ilość światła, a także taras i miejsce do grillowania. 

– Pierwszą rzeczą jaką zauważasz wchodząc tutaj jest to, że wszyscy są naprawdę spokojni. Sam przestajesz mówić i po prostu jesteś obecny. To fascynujące. Ludzie chłoną otoczenie, a to zmienia sposób w jaki postrzegają i wykonują swoją pracę – mówi zarządzający projektem Bret Boulter. Jednak, gdy domki były w budowie prawie żaden z pracowników nie wierzył, że one faktycznie powstaną i towarzyszyły temu wielkie emocje.

Zdrowiej

Teraz z kolei domkom towarzyszy wielu odwiedzających i zachwyt, ale spółce chodzi jednak o coś więcej. – Chcemy przywrócić przestrzeniom biurowym ludzką twarz. Aby pracownicy byli maksymalnie efektywni i tworzyli niesamowite produkty, zamierzamy zapewniać im możliwość współpracy – wyjaśnia Boulter. Jego zdaniem, każdy z pracowników może pracować wydajnie przebywając nawet w takim domku na drzewie.

Przedstawiciele Microsoftu tłumaczą zresztą, że bliskość natury pozytywnie wpływa na dobre samopoczucie. Powołując się na badania przeprowadzone przez specjalistów z Harvarda dodają, że przebywając w naturalnym środowisku pobudzamy neurony i że w efekcie dochodzi do zmniejszenia ciśnienia krwi, poziomu kortyzolu, natomiast podnosi się nasza odporność. Ma to z kolei znaczenie dla naszej kreatywności, koncentracji i zdrowia.

Inspiracje

Drewniane domki na drzewie mają tylko jeden minus. Nie jest to konstrukcja, która będzie stać latami, bo materiały z jakich są wykonane będą pracować i ulegać zniszczeniu, gdyż drzewa, na których są oparte, będą rosnąć. Niemniej spółka z Redmond ma nadzieję korzystać z tej przestrzeni przez co najmniej 20 lat. Co potem? Być może będzie miała inne pomysł na zagospodarowanie korporacyjnego kampusu. Inspiracji nie brakuje.

Na przykład pracownicy jednej łotewskiej firmy mają swoje biuro w lesie, natomiast przedsiębiorca z amerykańskiego miasta Boulder wykorzystał do tego celu przyczepę. Oczywiście nie jest to rozwiązanie dla wszystkich, ale raczej dla małych zespołów. Więcej o niesamowitych miejscach pracy przeczytasz w tym artykule

Komentarze (0)