Dziś obok wykonania telefonu do tradycyjnych korporacji taksówkowych możliwe jest zamówienie kursu poprzez aplikację na smartfonie, np. Uber. Przedsiębiorca decydując się skorzystać z jednego z tych modeli usług, prawdopodobnie będzie zainteresowany wrzuceniem wydatku za przejazd w koszty firmy.

Ale czy taka możliwość jest dla niego dostępna?

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Kurs taksówką w kosztach – wszystko zależy od sposobu udokumentowania

Nie jest to raczej codziennością, ale każdemu przedsiębiorcy zdarza się od czasu do czasu skorzystać w celach biznesowych z usług taksówkarzy. Ot, choćby w sytuacji, gdy własny samochód odmówił posłuszeństwa. A czy istnieje możliwość, by taki przejazd uznać za koszt uzyskania przychodu? Jak najbardziej. Istotne są tutaj dwie kwestie. Pierwsza to powiązanie wydatku z działalnością firmy, z czym zazwyczaj nie powinno być problemu (dojazd do biura, na spotkanie z klientem, itp.). Druga – odpowiednia forma pokwitowania dokumentującego zakup usługi.

Przedsiębiorca, który chce uwzględnić w kosztach firmy przejazd taksówką, powinien poprosić o:

  • fakturę, 
  • paragon z NIP-em nabywcy - jeśli wartość transakcji nie przekracza 450 zł lub 100 euro, taki paragon uznawany jest za tzw. fakturę uproszczoną, 
  • fakturę zbiorczą – na wystawienie takiego dokumentu, obejmującego wszystkie przejazdy w danym okresie, można umówić się z korporacją taksówkową.

Nie ma opcji, żeby do udokumentowania kosztu posłużył przedsiębiorcy zwykły paragon fiskalny. Nie został on bowiem ujęty w katalogu dokumentów będących podstawą do rozliczeń w KPiR. Prawa do rozliczenia w kosztach działalności przejazdu taksówką nie przekreśla fakt posiadania przez przedsiębiorcę własnego samochodu.

Najbardziej oprotestowana aplikacja świata

 

W ostatnim czasie część polskich przedsiębiorców zyskała możliwość skorzystania z usług firmy Uber. To światowa korporacja z Kalifornii posiadająca swoje oddziały w kilkudziesięciu krajach całego świata. W Polsce jak na razie otworzyła swoje podwoje w Warszawie (przed rokiem), Krakowie (w kwietniu br.) oraz Trójmieście (pod koniec czerwca br.). Ta aplikacja mobilna na smartfony łączy w czasie rzeczywistym pasażerów z kierowcami. Zamówienie przejazdu wymaga po prostu zaznaczenia na mapie miejsca, z którego pasażer chce zostać odebrany. Aplikacja pozwala sprawdzić, gdzie znajduje się kierowca i za ile minut pojawi się pod wskazanym adresem. Możliwy jest także kontakt z kierowcą, zmiana płatności oraz odwołanie przejazdu. Uber udostępnia również trasę i szacuje koszt kursu. Do realizacji płatności dochodzi automatycznie poprzez kartę kredytową po zakończeniu przejazdu.

Działalność Ubera – projekt zmian dopiero w Sejmie

Jedną z podstawowych zalet korzystania z nowatorskiej usługi kalifornijskiego koncernu jest cena, najczęściej niższa niż ta oferowana przez tradycyjne korporacje taksówkarskie. Ze względu na dopiero rozwijającą się w Polsce działalność, Uber nie posiada jednak jeszcze szerokiego grona klientów. Niestety w przypadku zamówienia kursu przez tę aplikację trudno rozliczyć go w kosztach działalności gospodarczej. Tak jak w przypadku zwykłej taksówki, możliwość zaksięgowania wydatku dostępna jest wyłącznie na podstawie odpowiedniego dokumentu, a o ten może być trudno.

Uber nie wystawia faktur za świadczoną usługę

Przedstawiciele firmy tłumaczą, że w Polsce nie ma na razie dostępnej usługi Uber for Business (jest tylko UberPOP). Można się również spotkać z tłumaczeniem, że Uber jest jedynie dostawcą aplikacji, co zwalnia go z obowiązku udokumentowania transakcji. W lutym tego roku, poseł Zbigniew Chmielowiec, zwrócił się do Ministerstwa Finansów o ustalenie czy kierowcy korzystający m.in. z aplikacji Uber, którzy udostępniają swoje samochody innym, powinny płacić podatki. Odpowiedź resortu nie była jednoznaczna. W opinii MF każdy przypadek powinien być rozpatrywany osobno. Z zastrzeżeniem, że dochody osiągane m.in. z usług transportowych czy wynajmu mieszkań, muszą być rozliczane przez konkretne osoby, które odnoszą z tego tytułu korzyści, nie zaś przez właścicieli aplikacji internetowych.

Z początkiem lipca podejście fiskusa zostało doprecyzowane. Ministerstwo Finansów poinformowało, że dochody uzyskiwane przez osoby fizyczne (nieprowadzące działalności gospodarczej) z tytułu świadczenia usług transportowych z wykorzystaniem aplikacji Uber podlegają opodatkowaniu podatkiem dochodowym. W Sejmie znalazł się już projekt zmian w ustawie o transporcie drogowym. Zgodnie z nim współpraca z Uberem miałaby oznaczać konieczność założenia działalności gospodarczej i uzyskania odpowiedniej licencji.

Przy takim potraktowaniu sprawy, usługodawcą nie jest więc amerykańska firma, ale kierowca, i to właśnie on powinien wystawić odpowiedni dokument. Aktualnie przedsiębiorca, który podróżuje z Uberem i chce rozliczyć kurs w kosztach powinien wcześniej zorientować się czy kierowca jest w stanie wystawić mu fakturę. Bez niej niestety nie ma na to szans.

Sebastian Bobrowski

Dyrektor finansowy

Pracuje w firmie inFakt, oferującej usługę księgową w Ogólnopolskim Biurze Rachunkowym ze stałym dostępem do dokumentów i kurierem w cenie. Oprócz tego inFakt oferuje Program do Fakturowania i Program do Księgowości online oraz usługę Zakładania Firmy.

Zdjęcie główne artykułu pexels.com

Komentarze (0)