Większość z obecnych na rynku startupów wcześniej czy później stanie - bądź już stanęła - przed wyzwaniem budowania swojego wizerunku. I właśnie ta potrzeba oraz obserwacje wynikające z pracy ze startupami stały się inspiracją i powodem do przeprowadzenia badania.

Jego wyniki przyniosły bardzo wyraźną odpowiedź – PR jest ważny dla startupów i jest im potrzebny, jednak wiedza o narzędziach public relations, zasadach tworzenia oraz wdrażania strategii niestety miejscami mocno kuleje. Nierzadko wysiłki okazują się niespójne, a działania nie są ze sobą wystarczająco zsynchronizowane. Warto jednak uświadomić sobie, że pierwsze wrażenie robi się tylko raz. A także, że dużo łatwiej jest umacniać wizerunek, niż go odbudowywać. Dlatego też strategia budowania wizerunku powinna towarzyszyć przedsiębiorstwu od samego początku.

Przystępując do badania wyznaczyliśmy trzy główne cele: zrozumienie postrzegania oraz definiowania PR-u przez polskich startupowców, zbadanie dotychczasowej skuteczności oraz działań PR-owych oraz ustalenie wyzwań i barier do wzrostu kreacji wizerunkowej. W badaniu, trwającym miesiąc, wzięło udział 108 przedsiębiorstw typu startup (definicje przyjęte na potrzeby badania znajdują się w treści raportu).

Kilka dróg do celu?

PR rozumiany jest przez respondentów dość ogólnie – jako nawiązywanie i budowanie z mediami relacji wzmacniających wizerunek firmy. Ogólne rozumienie public relations pokrywa się z przyjętymi definicjami, warto jednak zaznaczyć dużą rozbieżność pomiędzy odpowiedziami: czasem PR jest dla respondentów nawiązywaniem kontaktów i budową relacji, a czasem komunikacją z mediami. Natomiast bardzo często łączony jest z działaniami marketingowymi oraz reklamą

Najczęstsze i najważniejsze działania, jakie prowadzą startupy w celu zbudowania pożądanego wizerunku wśród odbiorców to aktywność w social media, marketing szeptany i mailing - pozostałe metody są mocno rozproszone.

Ale – co bardzo interesujące, aż 5 na 10 topowych działań stosowanych przez startupy wcale nie jest uznawane przez nie za najistotniejsze – uzasadniona jest w tym wypadku hipoteza, iż ze względu na brak świadomości i rozróżnienia aktywności PR, część firm nie skupia się na tych działaniach, których faktycznie potrzebuje, rozpraszając w ten sposób swoją komunikację. Dlaczego tak się dzieje? Ano – być może to brak wiedzy, być może podążanie za przyjętymi trendami („moda” na LinkedIn, „konieczność” Facebooka) a być może – brak spójnej, zweryfikowanej i konsekwentnej strategii komunikacji. Bowiem podobnie jak w przypadku metod działań PR, 4 na 10 portali najczęściej używanych przez startupy (wśród nich mi.in Facebook, Twitter, LinkedIn, Goldenline, YouTube, Vimeo) notuje wysokie różnice pomiędzy używaniem, a faktyczną oceną przydatności.

Po nitce do kłębka, czyli bez strategii ani rusz

Co optymistyczne - respondenci uznają systematyczne działania public relations za wyjątkowo przydatne, jednakże aż połowa z nich przyznaje, że ich firmy nie prowadzą w pełni skutecznych i zaplanowanych działań public relations – są to często działania przypadkowe i nieustalone przez procedury. Nie tędy jednak wiedzie droga do sukcesu …

Strategia PR startupów, jak wynika z badania, zazwyczaj tworzona jest przez właściciela firmy / lub wraz z pracownikami, ale jej wdrożeniem często zajmują się już specjalnie delegowane osoby. Warto pamiętać, że wdrożenie strategii PR wymaga współpracy wszystkich podmiotów – kluczowe jest, by wytyczne były przekazane do dalszych grup i w pełni przez nie zrozumiane – jeśli ten proces się nie uda, strategia komunikacji staje się niespójna a co za tym idzie – nieefektywna. Ponad połowa badanych startupów kreuje swój wizerunek w naturalnym dla nich środowisku internetowym, ale zaledwie co siódmy osiąga ponadprzeciętną liczbę publikacji a aż 2/3 startupów nie może pochwalić się żadną wzmianką w mediach lub ich liczba jest minimalna.

Jako główne bariery utrudniające stworzenie i wdrożenie strategii PR w firmie ankietowani wskazują brak środków finansowych, brak kontaktów oraz brak czasu. Na szczęście nie są to problemy nierozwiązywalne, jednak jeśli wydają się nie do przeskoczenia – warto być może pomyśleć nad skorzystaniem z pomocy zewnętrznego specjalisty, który poprowadzi startup od punktu: a (anonimowość) do z (znam cię! ).

Raport możesz przeczytać pod tym adresem

Komentarze (0)