... ... ...

Brytyjscy naukowcy: pracownicy są efektywni tylko przez 3 godziny dziennie. Potem się obijają

Dodane

02-10-2017

Adam Sawicki
Brytyjscy naukowcy oszacowali, że przeciętny pracownik poświęca 3 godziny dziennie zawodowym obowiązkom, a przez resztę czasu po prostu się obija. Przegląda serwisy społecznościowe i śledzi informacje w sieci. Potem jego wydajność tylko spada.

fot. pexels.com

Rozpraszacze

Badacze z Vouchercloud zapytali blisko dwa tysiące brytyjskich pracowników, czy pracują wydajnie przez cały dzień. Aż 79 proc. z nich przyznało, że „nie”. Chcieli więc dowiedzieć się, ile czasu tak naprawdę poświęcają zawodowym obowiązkom. Okazało się wówczas, że przeciętny pracownik wykonuje swoją robotę przez 2 godziny i 53 minuty. Potem zajmuje się czynnościami w ogóle niezwiązanymi z jego zawodowymi obowiązkami.

Obijając się Brytyjczycy najczęściej oddawali się:

1. Wertowaniu serwisów społecznościowych – 47 proc. pytanych (44 minuty)

2. Czytaniu wiadomości w sieci – 45 proc. pytanych (1 godzina i 5 minut)

3. Rozmowom ze współpracownikami – 38 proc. pytanych (40 minut)

4. Przygotowywaniu ciepłych napoi – 31 proc. pytanych (17 minut)

5. Przerwom na papierosa – 28 proc. pytanych (17 minut)

Znośny dzień

Pozostały czas z 8-godzinnego dnia pracy wykorzystywali na pisanie wiadomości tekstowych do znajomych, wykonywanie połączeń i przygotowywanie posiłków. Co ważne, tylko 35 proc. ankietowanych powiedziało, że mogłoby przepracować dzień bez wymuszonych przerw i zwracania uwagi na rozpraszacze. Reszta badanych sobie tego po prostu nie wyobraża, bo oderwanie się od zawodowych obowiązków czyni dzień znośnym.

– Nowoczesne miejsca pracy okropnie nas rozpraszają, zwłaszcza telefony przykute do biurka i herbatki do wypicia. Natomiast bloki czasowe, które ujawniliśmy w badaniu, wciąż pozostają zaskakujące - być może zbyt łatwo dajemy się rozproszyć, przez co cierpi nasza wydajność – mówi Chris Johnson z Vouchercloud. Dodaje, że przerwa od czasu do czasu jest w porządku, ale odbieranie telefonów od znajomych już takie nie jest.

4-5 godzin dziennie

Według K. Andersa Ericssona, szwedzkiego eksperta w dziedzinie psychologii pracy, pracownicy mogą być rzeczywiście skoncentrowani i efektywnie wykonywać zawodowe obowiązki jedynie przez cztery do pięciu godzin dziennie. Zmuszanie ich do wysiłku ponad ten czas, może negatywnie wpłynąć na oczekiwane rezultaty. Głównie dlatego, że praca powyżej czterech lub pięciu godzin sprzyja kształtowaniu się negatywnych nawyków.

Potwierdzają to również badania przeprowadzone przez naukowców z bostońskiego uniwersytetu. Profesor Erin Reid poprosił menadżerów zatrudnionych przez różne firmy, żeby obserwowali efekty pracy swoich podopiecznych, którzy spędzali za biurkiem około osiemdziesięciu godzin tygodniowo. W ten sposób chciał zbadać zależność między czasem pracy a efektywnością. Wyniki okazały się raczej negatywne dla tych spółek.

Krótszy dzień pracy

Podwładni, którzy pracowali ponad normę nie byli nadzwyczaj produktywni. Co więcej, zarządzający nimi kierownicy nie potrafili określić, którzy podopieczni rzetelnie wykonywali swoją pracę, a którzy zwyczajnie się obijali. Być może więc lepiej jest skrócić dzień pracy tak, jak zrobiła to warszawska agencja Form Up lub Nozbe.

Komentarze (0)