Jak wynika z raportu Izby Gospodarki Elektronicznej „Lubię to czy Kupuję to”, opracowanego na podstawie badania przeprowadzonego przez Mobile Institute, 38 proc. użytkowników social media deklaruje, że skorzystało już z przycisku „kup”, a według 61 proc. to przydatna lub bardzo przydatna funkcja.

- Można byłoby powiedzieć, że deklaracje to nie faktyczne zachowania. Wiem  jednak, że social media mogą sprzedawać i sprzedają, nie zawsze przez przycisk „kupuję to”, ale jednak. Co więcej – są marki, które swoją sprzedaż opierają głównie  na zgrabnym storytelligu w kanałach społecznościowych, wzmocnionym przez dobrze zaplanowane kampanie reklamowe. Te dwa ostatnie elementy są bardzo ważne: storytelling, który jest idealnie dopasowany do grupy docelowej oraz dobrze zaplanowane kampanie, czytaj: wielokrotne testy w poszukiwaniu swojego „świętego Graala” – mówi Łucja Gdala, managing director domu mediowego Codemedia, ekspert e-Izby. 

Media społecznościowe sprzedają

Okazuje się, że polscy użytkownicy mediów społecznościowych nie tylko „lubią” i śledzą marki w social media, ale wchodzą z nimi w bardzo różne interakcje wykorzystując rozmaite funkcjonalności tych serwisów. Jedną z takich form jest korzystanie z przycisku „kup”. Na pytanie o używanie przycisku, 38 proc. odpowiada twierdząco. W przypadku osób, które lubią marki w social media jest to natomiast 59 proc zaś w przypadku tych, którzy deklarują, że „nie lajkują” marek w socialu – 23 proc. Użytkownicy przycisku „kup” najczęściej korzystają z niego na Facebooku (60 proc.). Na Instagram, Google+, Twitter i Pinterest w tym kontekście wskazuje między 6 proc. a 10 proc. użytkowników social media. 

- Zdecydowanym ulubieńcem marketerów w Polsce jest Facebook. Nic więc dziwnego, że skoro większość działań jest realizowana na tej platformie, użytkownicy Instagrama czy Pinteresta rzadziej się angażują zakupowo – mają po prostu mniej szans. Z drugiej strony, warto pamiętać o tym, jakie touchpointy prowadzą do tzw. last clicka. Dziś mówimy wręcz o mikromomentach na ścieżce zakupowej konsumenta. To, że internauta nie kliknie w danym medium, nie oznacza, że to medium nie przyczyniło się do decyzji zakupowej, finalnie podjętej gdzie indziej. Dlatego warto testować i sprawdzać reakcje grup celowych, zamiast generalizować – dodaje Łucja Gdala. 

Lubię, więc 5 razy częściej kupuję

Na zakupy w social media zdecydowanie wpływa to, czy jesteśmy fanami marek. Osoby, które marki „lajkują” aż pięciokrotnie częściej wskazują, że kupiły coś w mediach społecznościowych. Aktywnie na profile marek zagląda 61 proc. użytkowników social media, 80 proc. lajkujących marki. Co warte podkreślenia, 44 proc. użytkowników przyznaje, że dokonało zakupu produktu, którego wcześniej nie rozważali, a 40 proc. kupiło produkt innej marki niż rozważali właśnie pod wpływem informacji w social media.  

Najczęściej aktywnie profile marek odwiedzają:

  • lubiący kategorie: restauracje (89 proc.), elektronika (88 proc.), moda / uroda (76 proc.), związane z pracą (86 proc.)
  • now shoppers (70 proc.)
  • osoby w wieku 15-18 lat (77 proc.)
  • mieszkańcy największych i dużych miast (82 proc. i 84 proc.)   

RAPORT dostępny jest na stronie e-Izby.

fot. pixabay.com

Komentarze (0)