... ... ...

Cyfrowa transformacja w Polsce – możliwości, z których niewielu korzysta

Pressroom MamStartup
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Dodane

14-10-2016

Informacja prasowa
Zapowiadane przez Komisję Europejską wprowadzenie w nadchodzących latach Jednolitego Rynku Cyfrowego (Digital Single Market, DSM) jest dla polskich przedsiębiorstw szansą na wejście na nowe rynki i dotarcie do większej liczby klientów.

Z drugiej sprawi, że będą one musiały stawić czoła międzynarodowej konkurencji. Jak sobie poradzą w tym starciu, w dużej mierze zależeć będzie od poziomu rozwoju infrastruktury cyfrowej, kompetencji cyfrowych pracowników oraz dostępu do łączności i intensywności wykorzystania internetu. Obecnie to obszar, w którym polskie przedsiębiorstwa mają dużo do nadrobienia.

Na europejskim szarym końcu

Poziom wdrażania technologii cyfrowych w polskich przedsiębiorstwach jest jednym z najniższych w Unii Europejskiej, pod tym względem gorzej wypadają jedynie Łotwa, Rumunia i Węgry. Według rankingu DESI (Digital Economy and Society Index), pokazującego poziom ucyfrowienia gospodarki i społeczeństwa, Polska zajmuje w 22 miejsce wśród państw Unii Europejskiej. W czołówce plasują się kraje skandynawskie – Dania, Szwecja, Finlandia oraz Holandia, z kolei zestawienie zamykają Grecja, Bułgaria i Rumunia.

Jak wynika z raportu „Cyfrowa transformacja w Polsce”, przygotowanego przez Laboratorium Gospodarki Cyfrowej DELab UW, małe i średnie przedsiębiorstwa nie doceniają korzyści płynących z cyfrowej transformacji ani nie wykorzystują potencjału technologii cyfrowych dla rozwoju firmy.

Mimo iż wiele z polskich firm posiada dostęp do internetu, aż 46% z nich korzysta cały czas z wolnych łączy szerokopasmowych o prędkości mniejszej niż 10 Mbps. Zaledwie 16% przedsiębiorstw korzysta z łączy o prędkości powyżej 30 Mbps. 8% firm nie posiada w ogóle dostępu do sieci. Takie wyniki mogą zaskakiwać tym bardziej, że ceny stałych łączy internetowych w Polsce, w porównaniu do innych krajów UE, są stosunkowo niskie – pod tym względem nasz kraj plasuje się na 9 miejscu. 

Internet jest, ale niewielu wie, jak wykorzystać jego możliwości 

Polska jest jednym z europejskich liderów pod względem dostępności sieci – 99% mieszkańców jest w zasięgu sieci 3G. Nie przekłada się to jednak na wysoki poziom kompetencji cyfrowych. Co trzeci Polak w wieku 25-64 lata nie posiada ich wcale, a zaledwie 13% posiada tego typu umiejętności na poziomie zaawansowanym. Wśród państw starej Unii ten wskaźnik jest na poziomie 34%.

 Co ciekawe, największy problem stanowi obsługa oprogramowania, takiego jak arkusze kalkulacyjne, programy do edycji tekstu czy obróbki multimediów. Jedynie co piąta osoba w Polsce deklaruje, że potrafi służące do tego programy obsługiwać na poziomie ponadpodstawowym. Mniej niż połowa (48%) dobrze radzi sobie z wyszukiwaniem odpowiednich informacji w sieci, a 42% potrafi komunikować się za pomocą maila, mediów społecznościowych czy rozmów wideo na poziomie lepszym, niż podstawowy.

 Stosunek samych pracodawców do podnoszenia cyfryzacji małych i średnich przedsiębiorstw nie jest lepszy – jedynie 10% polskich firm zatrudnia specjalistów z branży ICT, jeszcze mniej, bo tylko 4%, rekrutuje osoby z takim wykształceniem, czy też szkoli własnych pracowników w dziedzinie informatyki.

 Specjalistów w małych i średnich przedsiębiorstwach jest niewielu, bowiem często przedsiębiorcy nie zdają sobie sprawy z tego, jakie możliwości niesie ze sobą wykorzystanie technologii cyfrowych i narzędzi internetowych. Tylko 5% firm korzysta z chmur obliczeniowych. Co piąta firm wykorzystuje w swojej działalności media społecznościowe, a 65% posiada stronę internetową. W Europie te wskaźniki są zdecydowanie wyższe – 79% przedsiębiorców w krajach starej Unii posiada strony internetowe, 45% z nich korzysta z mediów społecznościowych, natomiast 23% - z chmur obliczeniowych. 

Te z firm, które mają strony internetowe, starają się jednak korzystać z wybranych narzędzi – 59% zamieszcza na stronie katalogi produktów oraz cenniki. 

Promują, ale nie handlują 

Potencjał mediów społecznościowych i serwisów multimedialnych stanowi cały czas dziedzinę do odkrycia przez polskich przedsiębiorców. 20% z nich, czyli dwukrotnie mniej niż w UE, wykorzystuje do promowania swoich produktów i usług oraz do kontaktu z klientami serwisy takie, jak Facebook czy Google+. Jeszcze niej, bo jedynie 7%, wykorzystuje do tego celu serwis Youtube, a 4% korzysta z Twittera i blogów, aby dotrzeć do potencjalnych klientów. 

Te z firm, które posiadają swoje profile w mediach społecznościowych, najczęściej (93%) wykorzystują je do rozwoju marki i produktu. Ponad 60% kontaktuje się również w ten sposób z klientami. 1/3 firm korzysta z portali społecznościowych, rekrutować nowych pracowników oraz zaangażować klientów z rozwój towarów lub usług. Jednak do samej sprzedaży internet wykorzystywany jest przez przedsiębiorców rzadko – z możliwości sprzedaży produktów przez stronę internetową bądź aplikację korzysta jedynie 9% z nich, przy czym 7% oferuje taką możliwość konsumentom indywidualnym i innym przedsiębiorstwom, a 11% sektorowi publicznemu. Różnica między Polską a UE widoczna jest szczególnie w sektorze usługowym. Działalność e-commerce prowadzi 12% polskich firm, podczas gdy w UE jest to niemalże co piąta firma. 

Jak wynika z raportu przygotowanego przez DELab UW, przed polskimi firmami jest jeszcze długa droga, którą jednak należy przebyć szybko, jeśli polscy przedsiębiorcy chcą dotrzymać kroku konkurencji z Unii Europejskiej. Podstawy w postaci dostępu dobrej infrastruktury cyfrowej już są. Kolejnym krokiem jest dostrzeganie możliwości, jakie daje cyfryzacja, oraz odpowiednie wyszkolenie kadry.

fot. pixabay.com

Komentarze (0)