– Pomagamy pracownikom odnosić sukcesy i być zadowolonym z pracy – głosi hasło Glint, narzędzia online dla wszystkich HR-owców. Projekt ten otrzymał właśnie 27 mln dolarów finansowania. Jego twórcy polecają narzędzie wszystkim tym, którzy troszczą się o swoją firmę. I ludzi w niej pracujących.

Odejście kluczowego pracownika może być dużym ciosem nawet dla silnego startupu. Najczęściej, gdy dowiadujemy się o tym, że pracownik chce zrezygnować, jest już za późno na walkę o to, by dalej rozwijał z nami firmę. Dlatego trzeba zabezpieczyć się przed takimi zachowaniami i skorzystać choćby z takiego narzędzia jak Glint. Pomoże poznać nastroje pracowników, dzięki krótkim ankietom.

Rozmowa z pracownikiem

Glint to narzędzie ułatwiające zarządzanie zadowoleniem z pracy członków naszego zespołu. Jego twórcy przekonują, że korzystając ze wskazówek zawartych na stronie i przestrzegając instrukcji, dzięki Glint nie dopuścimy do sytuacji, w której kluczowy pracownik odejdzie z firmy. W jaki sposób? Algorytm po prostu dowie się, kiedy dany pracownik zacznie zastanawiać się nad zmianą pracy.

A to za sprawą stałego kontaktu z pracownikami firmy i analizowaniu ich zadowolenia z wykonywanych zadań. Za pomocą Glint możemy bowiem wysyłać spersonalizowane ankiety, które mają pomóc w ocenie podejścia zespołu do pracy. Jeśli z udzielonych odpowiedzi dowie się, że pracownik może zacząć zastanawiać się nad zmianą pracy, poinformuje zarządzających i pomoże w zatrzymaniu go.

Zwiększyć zaangażowanie

Aplikacja w takim przypadku dowie się, czego pracownik oczekuje od pracodawcy, a co mu przeszkadza w pracy. Jim Barnett, współtwórca i CEO Glint, przekonuje, że zespoły chętnie biorą udział w ankietach, gdyż mają pewność, że wyniki zobaczą tylko odpowiednie osoby. – Pracownicy mogą sami zdecydować, czy chcą wypełnić daną ankietę, czy nie. Średnio otrzymujemy odpowiedzi na 85% pytań – mówił TechCrunchowi.

Glint działa w 30 językach, więc klienci mogą przygotować bez problemu ankiety także dla pracowników z zagranicznych filii. Aplikacja daje pracownikom działu HR stały wgląd do informacji, z których rzeczy pracownicy są najbardziej zadowoleni, a z których nie. – Ta funkcja okazała się nieoceniona w zwiększaniu świadomości pracowników i zwiększaniu zaangażowania pracowników w nowy temat – mówił jeden z klientów Glint.

Łatwiej utrzymać pracownika

Projekt pozyskał właśnie 27 milionów dolarów finansowania, a od początku działania, czyli od 2015 roku pozyskał łącznie 50 milionów dolarów. W rundach inwestycyjnych (a było ich trzy) uczestniczyli: Meritech Capital Partners, Norwest Venture Partners, Shasta Ventures, i Bessemer Venture Partners. Kristina Shen, przedstawicielka ostatniego funduszu, przypomina, że utrata pracownika jest kosztowna.

– Strata każdego pracownika kosztuje firmę, musi przecież zainwestować w proces rekrutacji i zatrudnienia. Dlatego łatwiej i taniej jest zrozumieć, czego obecni pracownicy potrzebują, by móc im to zapewnić, zamiast pozwolić odejść dobremu pracownikowi – mówiła. Z Glint od lat korzystają takie korporacje jak: AOL, Nest. i Vox Media.

-

A Wy? W jaki sposób poznajecie nastroje swoich współpracowników?

Komentarze (0)