... ... ...

Polski startup, który podbija rynek mobile. Szczególnie zadowoleni są miłośnicy sportu

Pressroom MamStartup
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Dodane

10-12-2015

Informacja prasowa
Rynek mobile rośnie w zawrotnym tempie. Co cieszy, w tych specyficznych warunkach świetnie odnajdują się polskie firmy. Przykładem jest serwis mWyniki.pl, prezentujący wyniki sportowe w czasie rzeczywistym oraz dostarczający na bieżąco dużą garść statystyk.

Dane dotyczące rynku mobile są mocno konkretne: szacuje się, że z każdym miesiącem wydłuża się czas, jaki spędzamy przed urządzeniami mobilnymi. Co więcej, poziom „konsumpcji” mediów na smartfonach czy tabletach goni telewizje informacyjne. Jak okazuje się, dziś korzystamy z mobile przede wszystkim w celu zdobycia informacji, a dopiero później słuchania muzyki, grania w gry czy robienia zakupów.

Rośnie też udział zapytań w Google na urządzeniach mobilnych w stosunku do całościowej liczby wyszukiwanych informacji. Szacuje się, że już teraz ponad 60 proc. Polaków ma smartfona, co równa się średniej europejskiej (w 2012 roku smartfona miało o 13 milionów Polaków mniej). O potędze mobile może świadczyć też fakt, że spośród wszystkich użytkowników smartfonów w Polsce, aż 93 proc. z nich w pierwszej kolejności szuka informacji właśnie poprzez telefon komórkowy.

Nie dziwi więc, że nad Wisłą pojawia się coraz więcej firm, które odpowiadając na rozwijający się rynek, chcą i potrafią zainteresować polskiego, mobilnego użytkownika.

Jaki jest polski użytkownik mobile i czego szuka?

Jeszcze w 2012 roku smartfony i tablety były dobrami luksusowymi. Ich posiadaniem cieszyli się przede wszystkim ludzie bardziej zamożni, wykształceni, częściej z dużych ośrodków miejskich niż z małych miast i wsi. Dziś 54 proc. użytkowników smartfonów to mężczyźni, a najliczniejsza grupa to osoby w wieku 25-34 lat i 35-49 lat. 15 proc. z nich mieszka na wsi lub w miastach poniżej 5000 mieszkańców, co jest całkiem dobrym wynikiem.

Psychologowie mówią o zjawisku smartfonizacji i zwracają uwagę na fakt, że ludzie coraz rzadziej nudzą się, mając przy sobie smartfona i mogąc sprawdzać przydatne informacje. Czego szukają? Podczas podróży tramwajem śledzą newsy ze świata polityki i sportu, będąc w pracy po kryjomu sprawdzają wyniki sportowe ulubionej drużyny, a pasjonując się w środę wieczorem przed telewizorem lub w pubie meczem Ligi Mistrzów, jednocześnie sprawdzają w telefonie wyniki innych drużyn. Popularne „komórki” stały się nieodłącznym elementem życia – towarzyszą podczas oczekiwania na znajomego w kawiarni, sięgamy po nie przed zaśnięciem i po obudzeniu.

Dziś to smartfon, a nie laptop jest pierwszym narzędziem potrzebnym do wyszukania konkretnej informacji, którą często jest wynik sportowy. Jest to tym bardziej wiarygodne, zważywszy na fakt, że aż 73 proc. Polaków poniżej 50 roku życia deklaruje zainteresowanie sportem.

Startup odpowiedzią na sportowe zainteresowania Polaków

Okazuje się, że śledzenie wyników meczów, oglądanie relacji live, sprawdzanie sportowych danych i statystyk może być jeszcze prostsze. I to niezależnie od tego, czy przebywamy w pracy, na uczelni, jesteśmy w podróży lub w kolejce u lekarza. Potrzebny jest tylko smartfon i dostęp do internetu.

Serwis mWyniki.pl to strona, która powstała w maju 2015 roku. Po ośmiu miesiącach działalności, już teraz odnotowuje prawie 1,5 mln wizyt i blisko 800 tys. unikalnych użytkowników miesięcznie. Zdecydowaną większość ruchu generują użytkownicy mobilni, którzy dzięki responsywnej wersji mWyniki.pl dostają stronę idealnie dopasowaną do swojego urządzenia mobilnego. To pierwszy taki startup w Polsce i pierwszy na świecie w pełni responsywny.

Zalety dopasowane do potrzeb użytkowników

- Tworząc mWyniki.pl wiedzieliśmy, że serwis pokryje się z oczekiwaniami polskiego użytkownika mobile, który ma jasne potrzeby. Chce szybko znaleźć konkretny wynik meczu, sprawdzić składy drużyn, tabele i przede wszystkim - poznać statystyki. Do tej pory w „polskim” internecie czegoś takiego po prostu nie było - mówi Tomasz Karaszewski, współzałożyciel mWyniki.pl.

mWyniki.pl wyróżnia jeszcze coś – żaden inny, światowy serwis z wynikami meczów nie publikuje wyników z dziewięciu poziomów rozgrywkowych; od Ekstraklasy aż do C klasy. Sprawia to, że prawie każdy użytkownik z Polski, niezależnie, czy mieszka w małej wsi, w której klub gra na poziomie C klasy, czy też jest z dużego miasta, może sprawdzić wyniki drużyny z jego miejsca zamieszkania. Największy, konkurencyjny, światowy serwis prezentuje jedynie trzy poziomy rozgrywkowe w Polsce. Tymczasem w mWyniki.pl można sprawdzić nawet wyniki meczów siatkówki kobiet na poziomie II ligi czy śledzić rozgrywki szczypiornistów w Szwecji.

Duża dawka statystyk w czasie rzeczywistym

mWyniki to, obok wyników i relacji live, także dostęp do uzupełnianych na bieżąco statystyk. Z serwisu dowiemy się na przykład, że Robert Lewandowski zdobył w karierze 9 hattricków, a pierwszy miał miejsce w meczu Znicza Pruszków z GKS Jastrzebie we wrześniu 2007 roku. W serwisie można też prześledzić kariery zawodników, w tym lekkoatletów oraz tenisistów. Jest także możliwość sprawdzenia kalendarza dla każdej z dyscyplin. - Polski kibic lubi statystyki. Chce wiedzieć, jak w obecnym sezonie prezentuje się Robert Lewandowski w porównaniu z Thomas’em Mueller’em i jak wygląda rywalizacja pomiędzy Criastiano Ronaldo a Leo Messi’m. W mWyniki.pl jest to możliwe - podsumowują twórcy strony.

fot. pixabay.com

Komentarze (0)