Zmiany algorytmów, aktualizacja zasad działania mechanizmów pozycjonerskich, nieustające prace nad dostosowaniem się do wymogów Google’a. To codzienność specjalistów od pozycjonowania. Każdy dąży do tego, aby zająć pierwsze miejsce. Czy inne pozycje w wyszukiwarce mogą przynieść wymierne korzyści?

Większość przekierowań na stronach internetowych generowana jest za pomocą ruchu organicznego, czyli pochodzącego bezpośrednio z Google’a. Szacuje się, że procent odwiedzin tego typu (w zależności od specyfiki witryny), może wynosić nawet 80%. Warunkiem osiągnięcia pożądanego rezultatu jest konsekwentna i efektywna obecność w wyszukiwarce, na pierwszych stronach wyników dla danej frazy. Frazy, która nie jest niszowa, ale też nie nazbyt ogólna. Ale przede wszystkim - odpowiada potrzebom Internauty.

Najważniejsza pierwsza strona

Większość użytkowników Google’a swoje „wyszukiwania” kończy na pierwszej stronie wyświetlonych wyników. Dzieje się tak, ponieważ na ogół ufamy, że kolejność stron jest spowodowana jakością witryn oraz samych usług, jakie są za ich pośrednictwem oferowane. Poza tym, nie chcemy tracić czasu na przeglądanie „całego Internetu”. I tak, według badań portalu Axandra, ponad 90% Internautów ogranicza się do pierwszej strony wyników wyszukiwań, tylko niecałe 5% zagląda na drugą , 2% na trzecią, a na piątą już tylko 0,5%.

Pierwsze miejsce najważniejsze

Badania eye tracking (polegające na śledzeniu ruchu gałek ocznych Internautów), przeprowadzone na Uniwersytecie Cornella, dają jednoznaczne wyniki. Pierwsze miejsce w wynikach wyszukiwania oznacza uzyskanie ponad połowy wszystkich wykonanych kliknięć, a także najdłuższy czas spędzony w witrynie. Druga pozycja osiąga wynik klikalności już na poziomie niespełna 15%. Warto jednak zwrócić uwagę, że na tak uplasowanych stronach Internauci pozostają również stosunkowo (czyt. porównywalnie) długo. Kolejne lokalizacje przynoszą dalsze spadki w liczbie odwiedzin. Co ciekawe, najgorszy wynik przynosi obecność na 7 miejscu, 10 miejsce jest natomiast bardziej korzystne niż 7 i 9. Stosunkowo zadowalająca jest też piątka, która poza lepszą efektywnością niż numer 4, notuje również ponad 6 sekundowy czas odwiedzin.

Oprócz miejsca w Google’u

Nie ulega wątpliwości, że działania pozycjonerskie powinny dążyć do obecności na pierwszej stronie listy wyszukiwań. Badania potwierdzają również, że czołówka – miejsca 1, 2 i 3 – są najbardziej wartościowe dla strony www. Kolejne pozycje powinny być zatem traktowane jako środek do osiągnięcia celu – początku rankingu. Pamiętajmy przy tym, że oprócz kolejności, istotna jest również prezentacja strony, czyli jej tytuł, atrakcyjność komunikacyjna oraz, finalnie, treść, którą Internauta odnajdzie na jej łamach. Z perspektywy przedsiębiorcy natomiast: wartość konwersji i opłacalność inwestowania w działania SEO. Z tych powodów tak ważna jest optymalizacja i ciągła dbałość o zgodność z aktualnymi trendami wyznaczanymi przez wyszukiwarkę.

Jakub Lisiecki

Koordynator ds. pozycjonowania

Specjalizuje się w pozycjonowaniu i optymalizacji. Posiada 7 letnie doświadczenie i ogromną wiedzę. Dzięki niemu strony klientów "EACTIVE wiemy jak" są wypozycjonowane na poziomie ekspert. Jest jedną z osób dzięki którym możliwe jest realizowanie formuły KOP = stabilne pozycje. Prywatnie interesuje się realizacją muzyczną.

Komentarze (0)