Największym źródłem ruchu na stronach internetowych są wyszukiwarki. Yahoo, Google, Yandex czy Baidu wyprzedzają w tym rankingu social media aż o 300%. Statystyki pokazują, że ¾ wszystkich użytkowników korzysta jedynie z pierwszej strony wyników wyszukiwania.

Przedsiębiorcy inwestują w strategie SEO na rynku rodzimym, ale komplikacje zaczynają się w momencie ekspansji za granicę.

Tłumaczyć czy lokalizować?

Przedsiębiorstwa wkraczające na rynek zagraniczny stają przed ogromnym wyzwaniem. Opracowując strategię ekspansji, trzeba wziąć pod uwagę specyfikę rynku, naszego produktu czy usługi oraz odbiorcy. Inwestycja w SEO w połączeniu z globalną strategią marketingową jest prostą drogą do zwiększenia ruchu na stronie oraz uzyskania większego ROI.

Tłumaczenie strony internetowej przedsiębiorstwa jest na ogół jednym z pierwszych działań, podejmowanych w momencie wejścia na nowy rynek. Już na tym etapie, powinien być przeprowadzony audyt SEO w obcym języku. Co więcej, tłumaczenie zawsze powinno iść w parze z lokalizacją, czyli adaptacją tekstu do nowych realiów kulturowych. Lokalizacji koniecznie należy także poddać SEO. Dlaczego?

Treści na stronie internetowej, materiały promocyjne i wszystko, czego celem jest przekonanie odbiorcy do naszej firmy, musi być dla niego czytelne i łatwo przyswajalne. Poziom językowy tekstu to tylko jedna strona medalu. Dosłowne tłumaczenie może zniwelować efekt, który firma osiągnęła na rynku rodzimym. Treści, a w tym także słowa kluczowe, muszą bowiem odzwierciedlać sposób myślenia odbiorcy. Inna kultura to także inne zachowania konsumenckie. Lokalizacja słów kluczowych może okazać się decydującym czynnikiem w osiągnięciu dużego ruchu na stronie internetowej.

Od czego zacząć?

Tłumaczenie strony internetowej oraz SEO powinien wykonać ten sam usługodawca. Wybierając biuro tłumaczeń, które ma wykonać to zlecenie dla firmy, warto zwrócić uwagę na kilka aspektów.

Po pierwsze, należy pamiętać, że materiały, które odbiorca znajduje na stronie internetowej, powinny być tłumaczone przez specjalistę, mającego doświadczenie w tłumaczeniach marketingowych. Przeglądając oferty biur tłumaczeń, zamawiający powinien sprawdzić, czy dany usługodawca ma doświadczenie właśnie w przekładzie materiałów promocyjnych.

Po drugie, w portfolio biura powinny znajdować się zlecenia na tłumaczenia SEO. Zaufanie niedoświadczonemu freelancerowi lub co gorsza - automatycznym translatorom, może kosztować firmę nie tylko pieniądze, ale także reputację. Lokalizacja działań SEO jest kluczem do sukcesu firmy na rynku zagranicznym, więc osoby zatrudnione przez biuro tłumaczeń muszą rozumieć na czym polega proces optymalizacji stron internetowych. Analiza potencjalnego odbiorcy podpowie tłumaczowi jakiego słownictwa użyć — słowa kluczowe są bowiem odzwierciedleniem tego, w jaki sposób myśli lokalny klient. Te, których używają polscy użytkownicy, mogą nie sprawdzić się na rynku azjatyckim, amerykańskim czy nawet w innym kraju europejskim.

Po trzecie, rozpoczynając współpracę z wybranym biurem tłumaczeń przedstawiciel firmy powinien dostarczyć jak najbardziej precyzyjne informacje. Określenie cech odbiorcy jest koniecznym elementem każdej strategii, także wielojęzycznego SEO. Sprawna komunikacja z project managerem biura tłumaczeń pozwoli mu na wybranie najbardziej odpowiedniego tłumacza do tego projektu, w skutek czego, obcojęzyczna strona firmy będzie zoptymalizowana w takim samym stopniu, co jej polski odpowiednik.

Opracowanie strategii wejścia na rynek zagraniczny jest bardzo wymagającym zajęciem, więc zaufanie specjalistom w dziedzinie tłumaczeń i lokalizacji może ułatwić chociaż jeden aspekt, jakim jest wielojęzyczne SEO. Wybierając biuro tłumaczeń, które ma przetłumaczyć te działania, należy zwrócić się do tego, które ma doświadczenie w podobnych projektach i może pochwalić się nimi w swoim portfolio. Tłumacze specjaliści rozumieją subtelne różnice między kulturami, co jest ogromnie ważne dla marketingu ogólnie, a tym bardziej dla opracowania strategii optymalizacji strony internetowej pod kątem wyszukiwarek.

Artykuł napisany we współpracy z biurem tłumaczeń Summa Linguae S.A.

Komentarze (0)