Snapchat zakończył testy API dla reklamodawców i udostępnił im narzędzie, dzięki któremu będą mogli prowadzić kampanie reklamowe. Być może wkrótce spółka Evana Spiegela zacznie zarabiać.

Na zdjęciu: Evan Spiegel, CEO Snapchata | fot. by TechCrunch, flickr.com CC by 2.0 | modyfikacja: 632x348 

Nowi partnerzy 

W ubiegłym roku przed zbliżającym się festiwalem reklamy w Cannes, Snapchat zaprezentował dwa nowe narzędzie dla reklamodawców. Jednym z nich było API, które umożliwia zewnętrznym firmom tworzenie i sprzedawanie reklam za pośrednictwem popularnej aplikacji mobilnej. Początkowo z usługi mogła skorzystać tylko ograniczona liczba klientów, wśród nich między innymi Nissan i McDolnald’s. 

Teraz ma się to zmienić. Recode pisze, że rzecznik prasowy spółki poinformował we wtorek o udostępnieniu rozwiązania szerszemu gronu konsumentów. Efekt tego ma być taki, że każda marka będzie mogła od tej pory kupić i reklamować się za pomocą API Snapchata. Do tego firma poszerza grono tzw. Partnerów Reklamowych i Partnerów Kreatywnych o piętnaście podmiotów. 

IPO 

Pierwsza grupa zajmuje się technicznymi aspektami narzędzia reklamowego, dzięki czemu klienci mogą nie tylko kupować, ale także monitorować i optymalizować kampania reklamowe. Druga z kolei odpowiada za przygotowanie koncepcji reklam tak, żeby było one jak najbardziej dopasowane do potrzeb użytkowników aplikacji. 

Zdaje się, że termin zakończenia testów API Snapchata i udostępnienie narzędzia na szeroką skalę nie jest przypadkowy. Na początku listopada minionego roku Reuters informował, że spółka zarządzana przez Evana Spiegela miała złożyć wniosek o wejście na giełdę i ruszyć ze pierwszą ofertą publiczną już w marcu. W ten sposób spodziewa się pozyskać cztery miliardy dolarów. Jeśli scenariusz ten się sprawdzi Snapchat może osiągnąć wycenę na poziomie 25 miliardów dolarów. 

Akwizycja 

Ostatnio kalifornijska firma przejęła startup z Izraela. Cimagine, o którym mowa, opracował technologię wykorzystywaną przez użytkowników między innymi do kupowania mebli. Opiera się ona o rozszerzoną rzeczywistość i w efekcie, jeszcze przed dokonaniem zakupu można sprawdzić jak dany mebel będzie prezentować się w domu. Dzięki tej transakcji do zespołu Snapchata dołączyli założyciele Cimagine, którzy specjalizują się w przetwarzaniu obrazu i rozszerzonej rzeczywistości.

Komentarze (0)