Po niespełna roku kanał Snap Channel znika z sekcji Discovery, dodatkowej usługi od Snapchata, na której są publikowane treści tworzone przez popularne media ze Stanów Zjednoczonych. W efekcie Snapchat zwolni ludzi odpowiedzialnych za kanał. Sekcja Discovery ma wkrótce zacząć zarabiać.

Snap Channel znika z sekcji Discovery

Pod koniec stycznia tego roku zespół Snapachata świętował uruchomienie dodatkowej sekcji Discovery przeznaczonej do publikowania treści tworzonych przez zewnętrznych wydawców, np. serwis CNN. Wraz z pojawieniem się usługi powstał także autorski kanał Snap Channel, na którym zespół stojący za aplikacją publikował materiały dotyczące tematyki lifestylowej i muzycznej. Radość z powstania nowego programu nie potrwała jednak długo, bo ten został właśnie zamknięty.

Na zdjęciu: Evan Spiegel, CEO Snapchata | fot. by TechCrunch flickr.com CC by 2.0

Co prawda, już kilka tygodniu temu Snap Channel zniknął z sekcji Discovery, ale wówczas kierujący nim Marcus Wiley zapowiadał, że wkrótce usługa znów będzie dostępny dla użytkowników Snapchata. Okazuje się jednak, jak informuje serwis Deadline, że ten zniknął na dobre. W efekcie dojdzie do redukcji etatów w sturtupie i pracę straci Wiley oraz jego podopieczni pracujący nad Snap Channel.

Snapchat Discovery ma zarabiać

Z kolei obiekt o powierzchni około tysiąca metrów kwadratowych, który służył pracownikom za studio wyżej wymienionego kanału, zostanie najprawdopodobniej wykorzystany jako część biurowa spółki. Jak można przypuszczać decyzja Evana Spiegela, dyrektora generalnego Snapachata, dotycząca likwidacji Snap Channel jest podyktowana przede wszystkim względami finansowymi.

Pracownicy startupu uważają natomiast, że Snap Channel powstał po to, żeby można było zbadać jakie treści warto publikować za pośrednictwem sekcji Discovery, a gdy ten cel został osiągnięty to należało zamknąć eksperymentalny kanał. Niewykluczone jednak, że Snapchat powróci niegdyś do tworzenia własnych treści na platformie. Tym czasem jednak skupia się na publikowaniu materiałów generowanych przez popularne media m.in. CNN, ESPN,  National Geographic i Yahoo, licząc na to, że w ten sposób sekcja Discovery zacznie przynosić zyski.

Płatność za archiwalne snapy

Ale to nie jedyny pomysł Spiegela, aby Snapchat zaczął w końcu zarabiać. W połowie września pomysłodawca startupu wprowadził mikropłatności dla użytkowników zza oceanu, którzy za 0,99 dolara mogą powtórnie odtworzyć trzy archiwalne wiadomości. Standardowa opcja dla snapowiczów spoza Stanów Zjednoczonych to: jedna powtórka dziennie.

Komentarze (0)