Co najlepiej motywuje pracownika do lepszej pracy na rzecz Twojej firmy? Zostanie jej udziałowcem. Przekazywanie udziałów to częsta praktyka motywacyjna w Dolinie Krzemowej i zaczyna być popularna w Polsce. W jaki sposób przekazać udziały i jak poprawnie podejść do kwestii podatkowej?

Prawne uwarunkowania

Przekazanie akcji firmy odbywa się na podstawie uchwały walnego zgromadzenia spółki. Czy pracownik jest w tej sytuacji zobowiązany do zapłaty podatku z tytułu „nieodpłatnych świadczeń” (ponieważ otrzymał akcje za darmo, w ramach wyrazu wdzięczności oraz z chęci motywacji) lub „przychodów z realizacji pochodnych instrumentów finansowych”? Czy przy sprzedaży otrzymanych wcześniej akcji obowiązuje go zapłata drugiego podatku dochodowego od ich sprzedaży? Czy taki przychód powinien być doliczany do przychodów ze stosunku pracy, czy opodatkowany jako przychód z innych źródeł?

Żadne z powyższych. Przy okazji otrzymania akcji firmy można skorzystać z odroczenia opodatkowania w myśl art. 24, ust. 11 Ustawy o Podatku dochodowym od osób fizycznych, który pozwala na przesunięcie terminu opodatkowania. Nie ma tutaj mowy o całkowitym zwolnieniu od opodatkowania, można jednak przesunąć ten obowiązek do czasu pozbycia się wspomnianych akcji. W praktyce oznacza to, że samo otrzymanie akcji nie rodzi obowiązku podatkowego, dopiero moment zbycia papierów wartościowych zobowiązuje nas do odprowadzenia 19% podatku od powstałego przychodu z kapitałów pieniężnych.

Jeszcze do niedawna organy podatkowe stały na stanowisku, że w takiej sytuacji należy opodatkować zarówno objęcie, jak i późniejsze pozbycie się papierów wartościowych. Było to jednak krzywdzące i niezgodne z Konstytucją, ponieważ organy podatkowe zobowiązywały podatnika do odprowadzenia 19% podatku dwa razy.

Duże znaczenie w tej kwestii miał wyrok NSA z 21.07.2016 roku, w którym Naczelny Sąd Administracyjny poparł stanowisko WSA w Gdańsku, obalając przyjęte przez organy podatkowe stanowisko, że przychód powstaje po raz pierwszy w momencie objęcia akcji, a następnie w chwili sprzedaży. Właśnie takie rozumienie prowadziło do podwójnego opodatkowania tego samego przychodu.

Powyższy wyrok pozwala mieć nadzieję, że organy podatkowe zmienią swoją niekorzystną dla podatnika linię orzecznictwa i spowoduje to ograniczenie, a nawet wyeliminowanie niekorzystnych decyzji organów podatkowych w trakcie prowadzonych postępowań kończących się protokołem i mandatem wraz z odsetkami karnymi z tytułu nieopodatkowanych przychodów.

Jak obliczyć należny udział?

Często przychodzą do nas założyciele młodych spółek technologicznych z pytaniem, czy istnieje sposób na policzenie należnego udziału w firmie. Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta: uniwersalnego sposobu nie ma. Każda firma powinna takie zasady ustalać samodzielnie, znając własny, wewnętrzny ekosystem oraz zasady współpracy między pracodawcą a pracownikiem.

Warto jednak przywołać ciekawy przykład z USA, gdzie bardzo częstą praktyką jest przydzielanie udziałów po określonym czasie współpracy z firmą, co nie tylko motywuje do lepszej pracy, ale i do pozostania w startupie na dłuższy okres. Jednak mimo częstych, globalnie narzuconych zasad dla całej firmy, powszechne są indywidualnie negocjowane warunki z poszczególnymi pracownikami, np. w sytuacji, gdy ten jest dla firmy szczególnie istotny.

Innym rozwiązaniem wartym uwagi jest nagradzanie pracowników udziałami w firmie w zamian za szczególne osiągnięcia i wyniki.

Polityka rekrutacyjna

Oferowanie udziałów w firmie to nie tylko element motywacyjny, ale również sposób na politykę rekrutacyjną młodego startupu. Pracownicy, których chcesz przyciągnąć do firmy, szczególnie na początkowym etapie, muszą mieć określone nastawienie do pracy: zdolność do podejmowania ryzyka oraz silne poczucie odpowiedzialności, które skłoni do pracy nawet w wyjątkowo niesprzyjających warunkach.

Dlaczego to robią? Ponieważ nawet pracując wyjątkowo ciężko, są świadomi, że budując firmę, budują również przyszłość materialną dla samych siebie.

Cashflow i pensje

Pracując ze startupami w ramach biura rachunkowego, wiem, że płynność finansowa nie zawsze jest tą najjaśniejszą stroną młodego biznesu. Wynika to z jego natury oraz, często, dużej niewiadomej wynikającej z niedowiedzionego jeszcze modelu biznesowego.

Dlatego rozwiązanie opcyjne dla pracowników może być zarówno przyciągające i motywujące, a dla startupu - odciążające finansowo. Sądzę, że wiele osób zgodziłoby się ze mną, gdybym zaryzykowała stwierdzeniem, że lepiej dać udział rewelacyjnemu pracownikowi (ponieważ na podwyżkę nas nie stać) niż pozwolić mu przejść do konkurencji.

Polskie przykłady

W Polsce również mamy już swoje przykłady firm, które wdrożyły podobne programy - m.in. HotelOga, startup Marka Zmysłowskiego i Macieja Prostaka, zajmujący się tworzeniem kompleksowych narzędzi online dla hoteli. Również w bookkeepers realizujemy własny program opcyjny dla pracowników - sama z niego aktywnie korzystam. Więcej przykładów znajdziesz w tym artykule.

-

Patrycja Karasińska

Wspólnik i główny księgowy w spółce Bookkeepers

Rozwija Bookkepers - nowoczesną księgowość dla spółek technologicznych i inwestorów. Odpowiada przede wszystkim za przygotowywanie raportów zarządczych i dla inwestorów, ustalanie optymalnej polityki finansowo- podatkowej oraz sporządzanie sprawozdań finansowych.

Komentarze (0)