Startupy przy tablicy - grudzień

Prezentujemy trzecią odsłonę nowej edycji Startupów przy tablicy. W drodze przypomnienia, o to zasady SPT: redakcja MamStartup wybiera najciekawsze projekty z tego miesiąca, prosi o zgodę w wzięciu udziału w cyklu i podsyła twórcom dodatkowe, szczegółowe pytania dotyczące projektu.

Dane ujawnione przez twórców nie zostaną podane do informacji publicznej, trafią wyłącznie do jurorów. Startupy dodane w grudniu ocenili: Marcin Szeląg z Innovation Nest, Łukasz Młodyszewski, Manager Inwestycyjny (obszar startupów), Agora S.A. oraz Łukasz Parafianowicz z Poznańskiego Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości.

Marcin Szeląg

Partner @Innovation Nest

 

 

Talk.io

Ostatnich 5 lat zdecydowanie było okresem budowania platform społecznościowych. W tym czasie potężną skalę osiągnęły Facebook i Twitter, ale też i wiele mniejszych platform takich jak LinkedIn, Badoo, Ask.fm. Z punktu widzenia otoczenia konkurencyjnego, a tak naprawdę czasu użytkownika o jaki przyjdzie nam walczyć z wiodącymi graczami na rynku zadanie wydaje się niezwykle trudne.

Obszar, w którym talk.io chce wykroić kawałek tortu dla siebie odnosi się do naszej naturalnej potrzeby poznawania nowych znajomych. O ile jest to jedna z prymarnych potrzeb każdego z nas, to należy sobie zadać pytanie czym nasze rozwiązanie/usługa będzie się wyróżniała na tle innych.

Talk.io chce wypełnić szczeliny jakie powstają na stykach największych platform społecznościowych co może być ciekawą strategią wejścia na rynek. Najtrudniejszym zadaniem na pierwszym etapie budowania produktu opartego o dużą liczbę użytkowników jest wytworzenie takich zachowań, które zapewnią:

  • wysoką powracalność każdego pozyskanego użytkownika
  • współczynnik wiralności zdecydowanie większy od 1
Patrząc historycznie - Facebookowi czy Twitterowi zajęło to około dwóch lat, tak że przed Talko.io jeszcze długa droga. Ważny elementem modelu biznesowego powinna być dystrybucja za pomocą aplikacji mobilnych. Ostatnie sukcesy aplikacji do czatu na urządzeniach mobilnych mogą zdradzać zmianę kierunku z aktywności społecznościowych ze stanowczo webowych do co raz bardziej mobilnych.

freelearning

Od jakiegoś już czasu można zauważyć, że technologia (Internet) powoli zmienia edukację. Przed nami wielka rewolucja (szansa), która dokona się w sposobie i podejściu do zdobywania wiedzy. Pierwszym etapem tej rewolucji jest przejście z analogowych na zasoby cyfrowe. Mają do dyspozycji szybki internet oraz kamerę - jesteśmy w stanie wykładać dowolny “temat” z każdego miejsca na świecie - każdemu kto tylko jest zainteresowany daną wiedzą.

Ten pierwszy etap w moim przekonaniu jest najmniej technologiczny. Jego głównym celem jest uwolnienie i udostępnienie jak największej liczby zasobów. Tutaj swojej szansy upatruje Freelearning.

Podchodząc do tematu edukacji szerzej (bardziej abstrakcyjnie) to największą bazą wiedzy na dowolny temat jest platforma spryciarze.pl. Niekwestionowany lider pod względem wszelkich parametrów ruchu. Przykład spryciarze.pl pokazuje poniekąd potencjał rynku polskiego.

Przed Freelearning zatem duże wyzwanie, aby zbudować obszerną bazę materiałów, konkurując z już istniejącymi graczami na rynku polskim jak i globalnym. Na razie Freelearning jest puste i tym samym dostarcza niewielkiej korzyści potencjalnym użytkownikom. Być może dobrze by było najpierw skupić się na pozyskiwaniu treści z konkretnej dziedziny, która charakteryzuje się dużym wolumenem wyszukiwań w wyszukiwarkach tak, aby temu jednemu segmentowi zapewnić obszerną bazę wiedzy. Mając pierwszą zagęstkę treści i użytkowników można stopniowo dokładać kolejne, tym samym rozszerzając swój zasięg.

Fakturownia

Fakturownia to doskonały przykład trendu, o którym jest głośno od kilku lat. Jeżeli spojrzymy na oprogramowanie, z którego być może korzystamy na co dzień to znajdziemy wiele przykładów gdzie większość usług można by było zaoferować jako dostęp do oprogramowania w chmurze (Software as a Service). Dodatkowo jeżeli zgodzimy się z opiniami specjalistów branżowych, to rynek aplikacji biznesowych oferowanych w modelu SaaS czeka dynamiczny wzrost w najbliższych latach.

Fakturownia to już uznany produkt, który posiada stałych płacących klientów. Wyzwanie jakie stoi przed zespołem, to skalowanie tego modelu w Polsce i być może na innych rynkach poza granicami naszego kraju. Na tym etapie ważnym jest, aby mieć dobrze opracowany lejek konwersyjny np. na podstawie metryk AARRR (Aquisition, Activation, Retention, Referal, Revenue) i umiejętnie wlewać do tego lejka nowych potencjalnych klientów. Zespołowi polecam bloga Grow Hack, na którym można się sporo dowiedzieć o budowaniu wzrostu.

Inny obszar na, który warto zwrócić uwagę to wygląd samej aplikacji i sposób interakcji z użytkownikiem. Jednym z wyróżników aplikacji SaaS jest ich UX. Wystarczy popatrzyć na takie aplikacje jak Xero.com (Beautiful Accounting Software), aby zrozumieć jak istotny jest to element dla całego produktu. Drugi obszar to mobilność - dostęp do zasobów aplikacji powinien być również możliwy na urządzeniach mobilnych.


Prezentujemy trzecią odsłonę nowej edycji Startupów przy tablicy. W drodze przypomnienia, o to zasady SPT: redakcja MamStartup wybiera najciekawsze projekty z tego miesiąca, prosi o zgodę w wzięciu udziału w cyklu i podsyła twórcom dodatkowe, szczegółowe pytania dotyczące projektu.

Dane ujawnione przez twórców nie zostaną podane do informacji publicznej, trafią wyłącznie do jurorów. Startupy dodane w grudniu ocenili: Marcin Szeląg z Innovation Nest, Łukasz Młodyszewski, Manager Inwestycyjny (obszar startupów), Agora S.A. oraz Łukasz Parafianowicz z Poznańskiego Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości.

Łukasz Młodyszewski

Manager Inwestycyjny (obszar startupów), Agora S.A.

 

 

Talk.io

Ciekawe połączenie old-schoolowego IRC’a z FB. Na tym polu, jest już sporo projektów które nie odniosły długoterminowego sukcesu pomimo dofinansowania czy ogromnego buzz’u - wspomnę tylko o Shaker i Chatroulette, o której, zdaje się ‘już’ wiele osób nie pamięta...

O ile sam projekt jest bardzo interesujący i ciekawi mnie, czy użytkownicy to ‘złapią’, prawdziwe wyzwanie pojawi się przy zatrzymywaniu użytkowników na platformie jak i ich późniejsza monetyzacja. Moja rada: analizujcie bardzo dokładnie zachowanie użytkowników. Wiedza o tym w jaki sposób go używają będzie kluczem do sukcesu. Poważnie zastanowiłbym się także nad pozyskaniem ludzi z firm które wymieniłem wyżej, jako doradców.

freelearning

Ogromna branża, którą czeka w najbliższych latach rewolucja. Niestety platform e-lerningowych w Polsce czy zagranicą jest już multum - przy czym, większość operuje w bardzo podobny sposób.

Otwartość platformy freelerning.pl wydaje się być plusem, aczkolwiek przez to, portal jako konkurencję ma … YouTube. Mam również wrażenie, że projekt idzie zbyt szeroko, celując we wszystkich - od młodzieży do dorosłych.

Zastanowiłbym się nad pójściem jednak w jakąś niszę (przynajmniej w początkowym stadium rozwoju) - o wiele łatwiej jest zdobyć w ten sposób rynek, niż próbując konkurować z jednej strony z YouTube a z drugiej, wyspecjalizowanymi portalami.

Fakturownia

Bardzo ciekawa branża, coraz szybciej się cyfryzująca i szukająca rozwiązać w chmurze. Produkt sam w sobie bardzo prosty i przejrzysty - co biorąc pod uwagę liczbę mikro-firm nie posiadających własnego księgowego jest dużą zaletą.

Dość dużym ryzykiem jest prostota produktu i brak widocznych barier, które utrudniłyby życie potencjalnym klonom. Aczkolwiek, jak na początek jest bardzo dobrze. Widać również, że produkt się rozwija i ciekawią mnie długoterminowe plany rozwoju.


Prezentujemy trzecią odsłonę nowej edycji Startupów przy tablicy. W drodze przypomnienia, o to zasady SPT: redakcja MamStartup wybiera najciekawsze projekty z tego miesiąca, prosi o zgodę w wzięciu udziału w cyklu i podsyła twórcom dodatkowe, szczegółowe pytania dotyczące projektu.

Dane ujawnione przez twórców nie zostaną podane do informacji publicznej, trafią wyłącznie do jurorów. Startupy dodane w grudniu ocenili: Marcin Szeląg z Innovation Nest, Łukasz Młodyszewski, Manager Inwestycyjny (obszar startupów), Agora S.A. oraz Łukasz Parafianowicz z Poznańskiego Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości.

Łukasz Parafianowicz

Ekspert ds. inwestycji Poznańskiego Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości

 

Talk.io

Analizując projekt chciałem skorzystać z komunikatora i ocenić jego możliwości, wykonanie, itp. Wysłałem więc prośbę o rozmowę do kilku osób, niestety nikt nie odpowiedział w czasie, kiedy piszę ten tekst. Niektórzy odrzucili moje zaproszenie, co nie było miłe (myślę, że warto zmienić komunikat na bardziej miękki, milszy w odbiorze). Nie z każdym mogłem też się połączyć, ponieważ nie chciałem integrować konta z moim profilem na Facebooku.

Przyznam, że nie bardzo czuję projekt. Może wystartowanie z Talk.io jakieś 3 lata temu byłoby lepszym pomysłem, ale w czasie kiedy Facebook dzieli i rządzi, osiągnięcie sukcesu w na rynku komunikatorów/serwisów społecznościowych może być niezwykle trudne. Oczywiście, jak zapewniają pomysłodawcy, umożliwia on komunikację z osobami nam obcymi, jednak czy jest to istotna wartość dla przedsięwzięcia? Czy z tym problemem użytkownik nie może sobie poradzić w inny sposób?

Przechodząc jednak do konkretów. Pomysłodawcy wskazują, że jest to produkt globalny, skierowany do szerokiego grona użytkowników. Brak jednak informacji, w jaki sposób owi użytkownicy mają być pozyskiwani, a sam portal wypromowany w sieci. W mojej ocenie jest to karkołomne przedsięwzięcie, które wymagać będzie dużego kapitału i jeszcze więcej czasu. Idąc dalej, rodzi się kolejny problem, mianowicie mnogość substytutów. Dlaczego ktoś ma skorzystać z Talk.io, a nie z innych wskazanych przez pomysłodawców rozwiązań, tego nie wiem. Jednym słowem, nie widzę tu istotnych przewag nad konkurencją. Nie uważam bowiem, aby czynnikiem determinującym chęć skorzystania z portalu będzie fakt, że nie występuje w nim procedura rejestracyjna.

Model biznesowy oparty jest na ilości i aktywności użytkowników. W mojej ocenie jest to założenie wysoce ryzykowne. Osiągnięcie odpowiednich wartości zajmie sporo czasu, a efekt może być różny. Osobiście nie lubię projektów opartych o taki model, w mojej ocenie nie jest to optymalna droga rozwoju dla projektu, a sukces biznesowy oddalony jest w czasie.

Od momentu rejestracji w portalu minęło ponad 30 minut. Nikt nie odpowiedział na moje zaproszenie, nikt nie wysłał do mnie prośby o rozmowę. Chyba nadszedł też czas na zakończenie recenzji...

freelearning

Jezusie, co za lektor! Animacja przedstawiająca ideę portalu trwa niewiele ponad minutę, ale dla widza to cała wieczność.

Jeśli chodzi o sam projekt, to wygląda on interesująco. Nie sądzę, aby zespół w łatwy sposób pozyskał inwestora, jednak należy docenić ideę i cel portalu. Pomysłodawcy stawiają sobie ambitne cele, których osiągnięcie może wymagać sporo czasu i wytrwałości. Przygotowanie contentu na wiele rynków z całą pewnością wymagać będzie kapitału i odpowiednich kontaktów. Oczywiście edytor prezentacji ułatwi zadanie, jednak pytanie jak wiele osób zainteresowanych będzie tworzeniem tego typu treści. Inna sprawa, że osobiście oczekuję trochę inaczej podanej wiedzy. Brakuje mi tu interaktywności, jakiegokolwiek zaangażowania ze strony użytkownika. W sposób bierny oglądam prezentacje/filmy i powiem szczerze, że jest to nudne.

Pod kątem biznesowym przedsięwzięcie nie wygląda szczególnie obiecująco. Model oparty na reklamie szybko może zostać zweryfikowany przez rynek. Mam nadzieję, że nie stanie się to przed zakończeniem okresu trwałości projektu. Może się bowiem okazać, że w niedługim czasie pomysłodawcy faktycznie będą potrzebowali kapitału, ale nie na rozwój, lecz na utrzymanie projektu i obronienie się przed PARPem.

Fakturownia

Informacja o 20 000 użytkowników może dawać pogląd, że Fakturownia to bardzo dobrze funkcjonujący biznes. Zakładając, że 50% z nich płaci najniższy abonament, wychodzi nam że przedsięwzięcie generuje 590 000 PLN przychodu rocznego. Jeśli tak jest, to duże brawa dla zespołu. Jeśli nie, to i tak gratulacje dla twórców serwisu. Całość wykonana jest bowiem bardzo ładnie i funkcjonalnie. Mnogość opcji z całą pewnością jest mocną stroną produktu i wymaga pozytywnej oceny ze strony użytkownika.

Fakturowania działa w chmurze i przyznaję, że to budzi moje obawy. Mając w głowie niedawne dwie awarie jednego z największych dostawców tego typu usług w Polsce, chciałbym wiedzieć jak wyglądają procedury bezpieczeństwa stosowanie w Fakturowni. Zakładam jednak, że zespół zadbał o właściwe gromadzenie i przechowywanie danych.

Przedsięwzięcie działa na konkurencyjnym rynku, użytkownik ma bardzo duży wybór w zakresie programów/usług do fakturowania. Wydaje się jednak, że dobre pozycjonowanie w wyszukiwarce Google, sporo opcji oraz bardzo dobre wykonanie jest w stanie przekonać klienta do wyboru właśnie Fakturowni.