Branża:

aplikacje

Finansowanie:

własne

inwestor prywatny

Model biznesowy:

usługi premium

Starpin

Czym jest Wasz projekt?

Starpin to społecznościowa aplikacja geolokalizacyjna dostępna na smartfony z systemem Android i iOS. Starpin służy do pokazywania i odkrywania publicznie dostępnych miejsc oraz wydarzeń. Lista zdjęć i filmów na Starpin odzwierciedla rytm miasta. Rano można znaleźć miejsca, w których serwują dobre śniadanie czy ciekawe murale, które użytkownicy mijają idąc do pracy. W południe widać gdzie wyskoczyć na lunch, a wieczorem gdzie ludzie się bawią i relaksują. Starpin to narzędzie do odkrywania miejsc niszowych i wyjątkowych, które nigdy nie znajdą się w oficjalnych przewodnikach.

Jaki problem rozwiązujecie?

Każde miasto ma do zaoferowania setki wyjątkowych i niszowych miejsc oraz wydarzeń, o których trudno się dowiedzieć. Nie znajdziemy ich w wynikach wyszukiwania Google ani w przewodnikach. O tych miejscach wiedzą lokalsi – mieszkańcy, znający swoje miasto od podszewki. Brakowało jednak narzędzia do tego, by mogli oni podzielić się tymi miejscami ze znajomymi oraz innymi osobami, które chcą odkrywać miasto. Postanowiliśmy stworzyć coś, dzięki czemu wszyscy ludzie będą mogli pokazywać sobie nawzajem co warto zobaczyć w ich mieście oraz co teraz się w nim dzieje.

Do kogo kierujecie swój projekt?

Aplikacja Starpin umożliwia użytkownikom odkrywanie nowych, często mało popularnych, miejsc i wydarzeń. Celowo nie segregujemy treści za pomocą filtrów tematycznych, ponieważ zależy nam na tym, żeby Starpin pobudzał do spontanicznego działania. Jeśli ktoś szybko chce znaleźć kawiarnię albo inny lokal, to lepiej, żeby użył w tym celu Google. Jednak gdy będzie chciał odkryć coś nowego w swoim mieście powinien użyć Starpin. To zdecydowanie aplikacja dla osób spontanicznych, które lubią być zaskakiwane. Starpin jest niczym pudełko czekoladek, które otwierasz i nigdy nie wiesz co Ci się trafi.

Kto stoi za projektem?

Zespół liczy obecnie sześć osób. Paweł Ellerik koordynuje wszelkie działania PRowe i marketingowe oraz zajmuje się naszą komunikacją internetową, Miłosz Wójcik zajmuje się rozwojem koncepcji i kreowaniem wizji, jest CEO projektu, Przemysław Hanicki jest developerem Android i CTO projektu, Grzegorz Skibiński i Piotr Gabryszak odpowiadają za rozwój aplikacji na iPhone, a Radosław Bylina za wersję webową.

Na jakim etapie jest projekt? Jakie macie obecnie wyniki?

Nie mamy do pokazania żadnych spektakularnych liczb. Uważamy, że na tym etapie gonitwa za wielką liczbą użytkowników byłaby błędem. Teraz najważniejsze jest analizowanie zachowań obecnych użytkowników i poszukiwanie czynników, które powodują, że często i chętnie używają aplikacji, robą to aktywnie, czyli dodają zdjęcia i filmy oraz zapraszają do niej znajomych. Aby móc analizować dane, w zupełności wystarczy nam obecna liczba użytkowników. Jest ich ponad 1000. Około 300 z nich jest aktywnych każdego tygodnia – mobilnie lub webowo. Z wieloma z nich jesteśmy w stałym kontakcie, zbierając informa

Jakie są plany rozwoju?

Przede wszystkim tak wymodelować Starpin, aby trafił w potrzeby użytkowników. Mamy plany wyjścia za granicę, ale dopiero w momencie tak zwanego product/market fit, a więc gdy poczujemy, że trafiliśmy w rynek. Oczywiście – mając sentyment do własnego rynku - chcielibyśmy stać się najpopularniejszą aplikacją mobilną w Polsce służącą czerpania informacji na temat ciekawych miejsc oraz wydarzeń w mieście. Nie chodzi o popularność samą w sobie, ale o to, że jest ona wskaźnikiem tego, że dajemy ludziom narzędzie, którego naprawdę chcą i potrzebują.