Branża:

e-commerce

Finansowanie:

własne

Model biznesowy:

usługi premium

abonament

FiSH24

Czym jest Wasz projekt?

Idea stworzenia portalu powstała na podstawie prawie dziesięcioletniego doświadczenia pracy w rybnym biznesie. Na krajowym rynku wewnętrznym ostro odczuwalny jest deficyt tych czy innych rodzajów ryby. Przyczyna tego – ograniczenia kwotowe połowów oraz sama przyroda. Doświadczenie eksportu ryby z Polski dało pełne zrozumienie konieczności stworzenia takiego zasobu, jak FISH24. Zadaniem projektu jest połączenie wszystkich uczestników branży rybnej. Usprawnienie procesu wyszukiwania informacji o kupnie/sprzedaży potrzebnego towaru w określonym czasie i uczynienie go bardziej komfortowym i efektywnym.

Jaki problem rozwiązujecie?

Dzięki portalowi można będzie bez wysiłku znajdować potrzebny towar i nowych dostawców na całym świecie tym, którzy potrzebują surowca. To rozwiąże zagadnienie deficytu towaru. Pozwoli także pozbywać się niepłynnego towaru, wystawiając go na sprzedaż przez portal, co pozwoli zlikwidować straty (ponieważ dla kogoś w świecie ten towar jest deficytem). Da możliwość handlować na warunkach aukcji, co pozwoli rybakom sprzedawać towar za korzystniejszą cenę. Da możliwość firmom bez wysiłku znajdować klientów za granicą, dzięki usunięciu bariery językowej, jakościowemu przedstawieniu informacji o towarze, informacji o sprzedawcy/nabywcy (włączając jego reputację na stronie internetowej) i informacji o regułach handlu z innymi krajami.

Do kogo kierujecie swój projekt?

FISH24 – to Google dla rybnego komercyjnego świata. Przyszły projekt jest zorientowany na rynek В2В (importerów, dystrybutorów, przetwórców, przedstawicieli segmentu HoReCa).

Kto stoi za projektem?

Co osiągnęliśmy w życiu? Mieliśmy świetne doświadczenie, związane ze stworzeniem i rozwojem niezwykłej firmy «Morze», którą wszyscy z ciepłem wspominamy. Każdy zajmował się ulubioną sprawą, co stwarzało kolosalny ogólny efekt wzrostu firmy we wszystkich dziedzinach. Przez pewien czas nasze innowacje zaczęli kopiować nie tylko konkurenci, ale i nasi dostawcy. Opierając się na naszym systemie wartości, spełnialiśmy niemożliwe. Każdy człowiek jest inny - dla kogoś bezwarunkowe zaufanie, to fantastyka, dla kogoś obrót 10 mln dolarów rocznie jest znikomy, a komuś obrót powyżej 500 ton ryby miesięcznie – to sukces. Tak czy owak, my, wziąwszy mroźnym rankiem 21 grudnia 2010 roku pierwsze 200 kg ryby na kredyt na 14 dni potrafiliśmy stać się po 3 latach kompanią №1 (według danych głównych importerów Ukrainy) wśród wieloletnich «milionowych» konkurentów, którzy byli obok nas na terytorium 1km2.  Niestety, wszystko zatrzymały działania wojskowe na wschodzie Ukrainy. Po uzyskaniu dużego doświadczenia w przemyśle rybnym na Ukrainie postanowiliśmy w nowym kraju zacząć to, co już dobrze znamy.

Na jakim etapie jest projekt? Jakie macie obecnie wyniki?

Jesteśmy na etapie poszukiwania inwestycji. 27.05.2015 odwiedziliśmy międzynarodowe targi branży rybnej w Gdański – Polfish. Udało nam się skontaktować z przedstawicielami 24 firm z 7 krajów UE, wśród których – producenci, przetwórcy, firmy zajmujące się importem/eksportem; i zebrać ich opinie na temat stworzenia portalu. Po opracowaniu informacji, które udało nam się otrzymać, poznaliśmy, że: - 63% firm boryka się z deficytem towaru przy zakupach, - 42% – ma w swoim asortymencie od 4 do 20% niepłynnego towaru i zderza się z problemem jego sprzedaży, - 84% – sprzedaje towar za granicę, - 72% ma problem z poszukiwaniem nowych klientów, - 29% – wykorzystuje internet, jako narzędzie do sprzedaży towaru, jednak 92% zainteresowane jest ideą stworzenia portalu i gotowe zostać użytkownikami podobnego zasobu. Problemem jest tylko nieobecność odpowiedniego miejsca w Internecie. Utwierdziliśmy się w myśli, że jesteśmy na prawidłowej drodze i taki zasób, jak FISH24, będzie pożyteczny dla branży, ponieważ rozstrzygnie jej problemy i przeniesie handel w biznesie rybnym na nowy współczesny poziom.

Jakie są plany rozwoju?

Rozruch portalu planuje się w trzech mowach – angielskiej, polskiej i rosyjskiej. Plan minimum: przyciągnąć użytkowników więcej 50 krajów, gdzie te mowy, według statystyki, są szeroko używane. Co może być dosięgnięte w okresie od 6 do 12 miesięcy. Na terytorium 50 krajów są zarejestrowane więcej 15 000 producentów . Nabywców do razy więcej. Jeśli skromnie przypuścić, że nabywcy (importerów, dystrybutorów, przetwórców, przedstawicieli segmentu HoReCa) do trzech razy więcej, aniżeli producentów, to: 15 000 + (15 000*3) = 60 000 potencjalnych użytkowników, których można przyciągnąć na portal w ciągu pierwszego roku działalności. Ogólny potencjał projektu to więcej 20 000 producentów po całym świecie, pracujących za standardami Unii Europejskiej i jeszcze więcej 100 000 co nie przeszło tę procedurę (jednak to nie przeszkadza im sprzedawać do innych 165 krajów) oraz miliony nabywców.