O polskich uczelniach mówi się wiele, ale rzadko w temacie wspierania przedsiębiorczości. Może dlatego studentom trudno otworzyć własną firmę. Na szczęście nie wszystkim, czego przykładem jest poniższa lista pięciu startupów, które stworzyli absolwenci Politechniki Wrocławskiej.

W poprzednim artykule na temat młodych przedsięwzięć powstałych za sprawą studentów opisaliśmy pięć startupów z Poznania. Tym razem postanowiliśmy opisać projekty, których twórcami są absolwenci Politechniki Wrocławskiej. Mamy nadzieję, że w jakiś sposób zachęci to studentów tej uczelni do tworzenia własnych przedsięwzięć. Przecież mają od kogo brać przykład!

Na zdjęciu: budynek Politechniki Wrocławskiej | fot. facebook.com/politechnika

1. Cooklet

Grzegorz Trubiłowicz, absolwent Wydziału Informatyki i Zarządzania Politechniki Wrocławskiej, w 2010 roku stworzył aplikację kulinarną Cooklet. Ułatwia ona znalezienie ciekawych przepisów na dania z całego świata. Dziś znajdziemy na nim przeszło 30 tysięcy przepisów dodanych przez użytkowników. Projekt był wspierany m.in. przez Adobe Inc, światowego dostawcę oprogramowania komputerowego. Zainteresował internautów z prawie 130 krajów. Aplikację można uznać więc za taką, którą zna świat. Kolejną produkcją firmy absolwenta Politechniki Wrocławskiej jest aplikacja Happie - dietetyczny program dla aktywnych użytkowników smartfonów.

2. Brand24

Projekt Brand24 zrodził się z potrzeby. Michał Sadowski, absolwent Politechniki Wrocławskiej, przez pewien czas używał Google Alerts, które wykorzystywał do monitoringu tego, co mówi się o prowadzonych przez niego serwisach internetowych. Usługa była jednak dość ograniczona i na dłuższą metę potrzebował czegoś znacznie bardziej rozbudowanego. Na początku w skromnym wymiarze, ale w 2011 roku wraz ze znajomymi rozpoczął pracę nad specjalistycznym narzędziem do monitorowania tego, co się dzieje w internecie. W sierpniu 2011 roku spółka Brand24 pozyskała inwestora - CAM Media - który objął 30% udziałów. Rok później inwestorem został Altus TFI, który za 200 tysięcy złotych kupił 5% udziałów.

3. Taxi5

600 tysięcy złotych - tyle kosztowało Tomasza Popów stworzenie aplikacji Taxi5. Za jej pomocą możemy szybko zamówić taksówkę do miejsca, w którym jesteśmy. Ten absolwent Politechniki Wrocławskiej na rozwój aplikacji, prawie rok od premiery, pozyskał dwa miliony złotych od krakowskiego funduszu SATUS Venture. Popów, zanim zaczął pracę nad Taxi5, tworzył dwie inne firmy. Pierwsza, XOFTO, zajmowała się produkcją gier na telefony komórkowe np. Włatcy Móch. Druga, Sky Storage, odpowiadała za Storino.pl, czyli bezpieczną chmurę, za pomocą której możemy mieć dostęp do naszych plików z dowolnego urządzenia. 

4. ZMorph

Przemysław Jaworski jako pierwszy wprowadził do sprzedaży zestawy do samodzielnego montażu drukarki 3D. Takim drukiem interesował się pracując w londyńskim biurze projektowym. Pierwsze drukarki 3D budował z ciekawości i przy współpracy studentów z koła naukowego Politechniki Wrocławskiej. Dziś zarządza 35-osobowym zespołem, który tworzy około tysiąc drukarek 3d rocznie. Projekt głównego produktu firmy powstał w 2012 roku. Rok później w firmę zainwestował fundusz Arkley Seed Fund. W czerwcu bieżącego roku do udziałowców wrocławskiej spółki ZMorph dołączył fundusz Warsaw Equity TFI, który wsparł firmę milionem dolarów.

5. Divante

Od 1998 roku, Tomasz Karwatka - absolwent Politechniki Wrocławskiej, działa w internetowych przedsięwzięciach. Jedną z jego najpopularniejszych firm jest Divante, która wspiera firmy w tworzeniu, rozwijaniu i optymalizacji nowych kanałów sprzedaży. Narzędzie dobrze sprawdza się w sklepach internetowych i sieciach handlowych. Biznes działa od 2008 roku i już rok po starcie ogłasza pierwsze wyniki finansowe. Osiąga wtedy 1,4 miliona złotych obrotu i 340 tysięcy złotych zysku. W 2012 roku osiąga 450 tysięcy złotych zysku, rok później przychód skonsolidowany firmy sięga już 5,2 miliona złotych. Divante zatrudnia blisko 150 osób.

Komentarze (0)