Sześć miesięcy temu Dick Costolo zrezygnował z funkcji CEO Twittera. Przez ten czas nie próżnował. Zaangażował się w realizację telewizyjnej produkcji HBO, zarządza dwoma startupami, a na wiosnę ruszy z własnym biznesem.

Coś nowego, ale nie wiadomo co

Po tym jak w czerwcu tego roku Dick Costolo ustąpił ze stanowiska dyrektora generalnego w Twitterze, przedsiębiorca w rozmowie z serwisem Recode zapowiedział, że wkrótce ruszy z nowym biznesem. - Nie chce robić czegoś, co robiłem wcześniej. Chcę, żeby to było coś innego - powiedział. Po za tym, Costolo nie zdradził żadnych szczegółów wyjaśniających, czego miałoby dotyczyć przedsięwzięcie, nad którym pracuje. Wiadomo z kolei, że były CEO Twittera wystartuje z projektem na wiosnę 2016 roku.

Na zdjęciu: Dick Costolo, były CEO Twittera | fot. by Joi Ito, flickr.com CC by 2.0

Nie będzie to zresztą pierwszy startup, w który Dick Costolo zaangażował się po opuszczeniu szeregów popularnego serwisu społecznościowego. W ostatnim czasie przedsiębiorca zasiadł w zarządzie Patreon, platformy crowdfundingowej, gdzie internauci mogą wspierać finansowo twórców projektów artystycznych. Te samą funkcję od niedawna pełni również w kalifornijskim startupie IfOnly, za pośrednictwem którego, można kupić np. obiad ugotowany przez znaną osobę albo spotkanie z muzykiem, czy aktorem.

Konsultant przy serialu HBO

Były dyrektor generalny Twittera zaangażował się także w pracę przy serialu „Silicon Valley” emitowanym na łamach HBO. Przedsiębiorca pomaga zespołowi stojącemu za produkcją w pisaniu scenariuszy odcinków. Costolo, jako konsultant, opowiadał ekipie telewizyjnej o prawidłach rządzących Doliną Krzemową. I tak, za jego pomocą w nadchodzącym roku zostanie wyemitowany trzeci już sezon serialu.

Przypomnijmy, że w czerwcu tego roku po sześciu latach, przedsiębiorca dobrowolnie zrezygnował z funkcji dyrektora generalnego Twittera. Wówczas na tymczasowego CEO serwisu społecznościowego został wybrany Jack Dorsey, twórca tego portalu. Zaledwie po czterech miesiącach właściciel spółki został nominowany etatowym dyrektorem generalnym. Teraz jego podstawowym zadaniem jest podniesienie firmy z kolan, która od dłuższego czasu boryka się z problemem spadającej popularności. Wkrótce więc okaże się, czy zastąpienie Costolo Dorsey’em jest skutecznym lekarstwem na bolączki Twittera.

Komentarze (0)