Codziennie gdzie indziej stanie nowa maszyna vendingowa, w której za 129 dolarów możemy kupić wyjątkowe okulary do nagrywania snapów. Spectacles to produkt Snapchata, który możemy kupić tylko w maszynie. Pierwsza stanęła w Kalifornii, niedaleko biura firmy. Ale stoi już gdzie indziej.

Na zdjęciu: maszyna vendingowa Snapbot | fot. zrzut ekranu z filmu promocyjnego

Wyjątkowe miejsca

Snapbot to maszyna vendingowa stworzona na potrzeby nowej kampanii marketingowej Snapchata. Powstała po to, by pokazać, że warto dzielić się zdjęciami z ciekawych miejsc. Dlatego Snapbota możemy znaleźć w wyjątkowych lokacjach i tylko tam kupić okulary do nagrywania snapów. Jeszcze przez kilka godzin możemy to zrobić w Parku Stanowym Pfeiffer Big Sur.

Snapchat, firma stojąca za aplikacją do nagrywania i dzielenia się krótkimi filmikami (tzw. snapami) udostępniła ponad miesiąc temu swój nowy produkt - Spectacles. To specjalne okulary do nagrywania snapów z poziomu oczu użytkownika. Żeby nagrać filmik, który później trafi do naszych znajomych, wystarczy założyć okulary i przytrzymać przycisk zamieszczony na nauszniku.

Okulary na 30 sekund

Wtedy rozpocznie się nagrywanie 30-sto sekundowego filmiku, podzielonego na trzy części (Snapchat pozwala na nagranie tylko dziesięciu sekund danej sytuacji). Spectacles wysyłają materiał na nasze konto na Snapchacie i publikują np. na MyStory. Okulary kosztują 129 dolarów, w pierwszych miesiącach sprzedaży, i można je kupić tylko w maszynach vendingowych, nazwanych Snapbotami.

Problem polega na tym, że maszyna jest jedna i staje w różnych miejscach, tylko na jeden dzień. Pierwsza maszyna stanęła w Kalifornii, niedaleko biura Snapchata. Po 24 godzinach została zamknięta i przewieziona w kolejne miejsce. Niedawno użytkownicy udostępnili informację, gdzie się znajduje. Okazało się, że Snapbota można znaleźć w Parku Stanowym Pfeiffer Big Sur. 

Inny plan

Skorzystać z tej maszyny będziemy mogli jednak tylko przez jeszcze kilka godzin. Niebawem zostanie zamknięta i przeniesiona w kolejne miejsce. Wielu użytkowników Snapchata narzeka na ten model sprzedaży, bo wolałaby kupić okulary przez internet. Ale Snapchat ma inny plan. W ten sposób chce dotrzeć do ludzi spędzających czas poza domem, którzy kupując okulary będą mieli okazję do pokazania w jakim fajnym miejscu przebywają.

O tym, kiedy pojawi się kolejny automat do sprzedaży okularów dowiemy się ze strony produktu. Tam znajdziemy licznik, który pokaże, ile czasu zostało do postawienia maszyny w nowym miejscu. Obsługa automatu podobno zajmuje dziesięć sekund, tyle co najdłuższy snap. Wystarczy podejść do niego, włożyć kartę płatniczą i poczekać aż poda Spectacles.

Komentarze (0)