ORBI Prime to pierwsze okulary, które nagrywają obraz ujęty w 360 stopniach. Dzięki temu, oglądając film, możemy poczuć się jakbyśmy byli w danym miejscu. Obraz w każdej chwili możemy przesunąć, rozglądając się na boki, jak i do tyłu. Na produkcje okularów twórcy zebrali 138 tys. dolarów.

Na zdjęciu (po środku): okulary ORBI Primie | fot. indiegogo.com

Świat ujęty w 360 stopniach

Możesz używać ich wszędzie, bez konieczności trzymacia sprzętu w dłoniach, dzięki czemu łatwiej będzie Ci się poruszać. Cztery kamery nagrywające w jakości 1080p pozwolą Ci uchwycić to, co widzisz i nie tylko. Czas nagrywania może sięgnąć nawet 90 minut. To trzy główne argumenty, które przemawiają za wsparciem tej kampanii na IndieGoGo.

Niespełna dwa tygodnie temu została utworzona zbiórka na produkcję ORBI Prime, a celem było zebranie 75 tys. dolarów. Pieniądze te miały pozwolić na uruchomienie produkcji pierwszej partii produktów, czyli realizację planu na biznes młodych przedsiębiorców. Za jedną sztukę, w najtańszej wersji, trzeba było zapłacić 195 dolarów. Zrobiło to 352 osób, które wraz z innymi wspierającymi dokonali wpłat na konto zbiórki.

138 tys. dolarów w dwa tygodnie

Udało się uzbierać 138 tys. dolarów, czyli mocno przekroczyć zakładany cel. To znaczy tyle, że produkcja na pewno zostanie uruchomiona, a pierwsze zestawy trafią właśnie do wspierających kampanię. Okulary wydają się ciekawym rozwiązaniem, być może dlatego zainteresowały tylu wspierających. Oprócz nagrywania obrazu w wysokiej jakości, pozwalają na szybką edycję.

Nagrany materiał można poddać edycji w telefonie. Z jego poziomu możemy też szybko opublikować wideo na portalach społecznościowych. To nie wszystko, co sprawia, że te okulary mają dużą szansę osiągnąć rynkowy sukces. Według opisu kampanii są kompatybilne z kaskami ochronnymi, dzięki czemu nie uwierają. Są też wodoodporne i chronią przed promieniami słonecznymi.

Wokół głowy

Filmy prezentujące możliwość ORBI Prime robią wrażenie i pokazują, że do ich produkcji wykorzystano najnowsze rozwiązania. Nic więc dziwnego, że ta zbiórka w ciągu pierwszego tygodnia od publikacji osiągnęła cel. Zobaczcie sami, co przypominające zwykłe okulary przeciwsłoneczne potrafią zrobić.

Komentarze (0)