... ... ...

Sztuczna inteligencja pomogła kierowcom zaoszczędzić 4 mln dolarów. Anulowała mandaty

Dodane

01-07-2016

Adam Sawicki
Ma zaledwie 19 lat, około trzydziestu mandatów za złe parkowanie i wie jak uniknąć zapłaty za nie - pomaga mu w tym bot. Stworzył go samodzielnie i udostępnił kierowcom. Do tej pory Joshua Browder i jego DoNotPay anulował mandaty o łącznej wartości 4 mln dolarów.

160 tysięcy zgłoszeń rozparzono pozytywnie

19-letni Joshua Browder z Uniwersytetu Stanforda stworzył bezpłatny serwis DoNotPay, którego sercem jest bot. Wypytuje on kierowców, w jakich okolicznościach otrzymali mandat za złe parkowanie i wysłuchuje ich zeznań. Następnie rozważa, czy mandat można anulować, czy nie. Jeśli istniej taka szansa, pomaga wówczas użytkownikom złożyć stosowny wniosek.

Do tej pory za pośrednictwem DoNotPay internauci wysłali 250 tysięcy zgłoszeń, z czego aż 160 tysięcy rozpatrzono pozytywnie. – Myślę, że osoby, które otrzymują mandaty za złe parkowanie są bezradne w naszym społeczeństwie. Oni nie chcą łamać prawa. Lokalne władze wykorzystują ich, jako źródło przychodu – powiedział Joshua Browder w rozmowie z Venture Beat.

SI pomoże uchodźcom i osobom z wirusem HIV

DoNotPay jak na razie działa jedynie w Londynie, a od marca również w Nowym Jorku. Nie wiadomo, czy serwis pojawi się także w innych regionach świata. Browder zapowiedział tylko, że zamierza rozszerzyć działanie bota o kolejne funkcje. Za jakiś czas ma pomagać osobom z wirusem HIV w zrozumieniu swoich praw, uchodźcom ubiegać się o azyl, a turystom poszkodowanym przez linie lotnicze o rekompensaty.

– Czuję ogrom możliwości, bo tak wiele serwisów i informacji można zautomatyzować dzięki sztucznej inteligencji, a boty są do tego idealne. Rozczarowujące jest to, że obecnie wykorzystywane są głównie do zamawiania kwiatów i pizzy – powiedział Joshua Browder w rozmowie z Venture Beat. Podobnie jak 19-latek, również amerykańska kancelaria prawna BakerHostetler wykorzystuje SI do rozwiązywania spraw.

Sztuczna inteligencja pomaga kancelarii prawnej

Bot o imieniu Ross pomaga firmie w realizacji najbardziej żmudnych zajęć, które dotychczas wykonywali adwokaci i radcy prawni. Chodzi o wertowanie dokumentów, przeszukiwanie akta i historii spraw. Na podstawie zgromadzonych danych, sztuczna inteligencja wyciąga wnioski, formułuje opinie i dzieli się ze współpracownikami komentarzami i wskazówkami. Według BakerHostetler dzięki zaangażowaniu Rossa mogą lepiej wywiązywać się z zawodowych obowiązków.

Komentarze (0)