– Dla wielu ludzi poranne pobudki są przygnębiające – mówi Qi Ziyun. Głownie dlatego, że śpimy zbyt krótko i się nie wysypiamy. Opracowane przez niego urządzenie ziewnie i przypomni nam, żeby wejść pod pierzynę.

 

Na zdjęciu: Yawnie | fot. qiziyun.com | modyfikacja: 632x348

Za mało snu

– Większość pytanych osób ma rano kłopot ze wstaniem z łóżka. Przez to są rozzłoszczeni i w zły humorze. Co gorsze, przynoszą te negatywne emocje do pracy i szkoły – pisze Qi Ziyun, jeden z pomysłodawców Yawnie. Tłumaczy, że niewsypanie wiąże się z czymś jeszcze poza złym nastrojem. Prowadzi m.in. do depresji i pogarszającego się stanu zdrowia.

Problem ten dotyczy wielu ludzi. – 40 proc. Amerykanów śpi poniżej rekomendowanej ilości godzin. Dorośli potrzebują średnio od 7,5 do 8 godzin snu w ciągu nocy, ale zamiast tego Amerykanie śpią mniej więcej 6,8 godziny, czyli o ponad godzinę mniej niż w 1942 roku – dodaje. Najczęściej dzieje się tak, bo zbyt pochłonięci przez serwisy społecznościowe, gry wideo i programy telewizyjne kładą się do łóżka o późnej porze. 

Yawnie ziewnie 

W zmianie tego nawyku ma pomóc im Yawnie (ang. ziewacz). Jest to niewielki robot, który nieco przypomina budzik. Ale zamiast wydobywać z siebie zwykle irytujący dźwięk, ziewa - a jak wiadomo: ziewanie jest zaraźliwe i jest naturalną reakcją ciała na zmęczenie. Dla użytkownika gadżetu ma być przypomnieniem, że nadeszła pora, żeby wskoczyć pod pierzynę. 

Do tego sprzęt kompatybilny jest z aplikacją mobilną. To ona odpowiada za ustawienie godzi, w których alarm ma dać o sobie znać i ziewnąć. Ponadto zbiera informacje o śnie użytkownika i przedstawia je w formie wykresów. Dzięki nim właściciel Yawnie może śledzić i kontrolować, czy właściwie rozwija nawyk wczesnego zasypiania. 

Nie tylko mierzy ilość przespanych godzin 

– Na rynku jest pełno produktów, które mierzą ilość przespanych godzin. Usiłują one wyeliminować symptomy niedospania, ale tak naprawdę nie zwracają uwagi na przyczyny – mówi Qi Ziyun, cytowany przez Fast Company. Z Yawnie ma być inaczej. Nie wiadomo tylko, kiedy urządzenie trafi na rynek, bo jak na razie jest w fazie prototypu. 

Komentarze (0)