We Wrocławiu ruszy pierwsza w Polsce miejska wypożyczalnia elektrycznych samochodów Vozilla. Jego mieszkańcy będą mogli wsiąść do auta wypożyczanego na minuty już na początku listopada.

Na zdjęciu: auto od Vozilla | fot. Facebook

Jak działa Vozilla

Usługa ma działać na podobnej zasadzie co miejskie wypożyczalnie rowerów. Przed skorzystaniem z niej będzie trzeba więc zarejestrować się i pobrać aplikację mobilną. Dzięki niej użytkownicy namierzą auto, sprawdzą jego zasięg, otworzą i zamkną drzwi oraz po zakończonej jeździe zapłacą za wyjeżdżone minuty. Podobnie jak w przypadku miejskich rowerów, elektrycznych aut nie będzie można zostawić gdziekolwiek zechcemy.

Do tego celu wydzielono w mieście specjalne strefy i oznaczono miejsca parkingowe w ścisłym śródmieściu. Ponadto kierowcy elektrycznych aut wypożyczanych na minuty będą mogli skorzystać z wielu przywilejów. Będzie im przysługiwać między innymi możliwość skorzystania z większości uprzywilejowanego pasów ruchu jak buspasy oraz wjazd w strefy zamknięte dla samochodów spalinowych. Vozilla kusi użytkowników także cenami.

Flota

Decydując się na wypożyczenie Nissana Leaf ze stajni operatora zapłacimy złotówkę za minutę jazdy i 10 groszy za minutę postoju. Do dyspozycji mieszkańców Wrocławia ma być docelowo 200 takich pojazdów, przy czym na początek firma rozstawi 160 aut i z czasem zwiększy ich liczbę. Co prawda, już dzisiaj można zarejestrować się na stronie Vozilla, ale dopiero czwartego listopada będzie można wsiąść do elektrycznego auta.

Przyszli użytkownicy mieli już okazję przetestować usługę w październiku. – Vozilla to unikatowy na skalę europejską projekt. Jednorazowe wprowadzenie 200 samochodów elektrycznych przyczyni się do rozbudowy infrastruktury miasta o sieć szybkich ładowarek do pojazdów napędzanych energią elektryczną. Tak dynamiczny rozwój czyni Wrocław liderem e-mobility wśród polskich miast – powiedział w rozmowie z TransportPubliczny Paweł Luksic, prezes firmy Enigma, odpowiedzialnej za usługę i aplikację Vozilla.

Poznański startup

Pod koniec czerwca pisaliśmy o poznańskim startupie SharCar, który także zapowiadał, że ruszy z miejską wypożyczalnią samochodów elektrycznych. – Już wkrótce będziesz mógł jeździć po swoim mieście samochodem elektrycznym wypożyczanym podobnie jak rower na minuty – czytaliśmy wówczas na oficjalnej stronie projektu. Nadal jednak wygląda na to, że przedsięwzięcie jest na wczesnym etapie rozwoju, bo jego twórcy wciąż szukają beta testerów. Nie wiadomo więc, kiedy oddadzą SharCar do powszechnego użytku.

Jeśli jednak do tego dojdzie baza elektrycznych samochodów oferowanych przez poznańskiego operatora ma docelowo wynosić 900 sztuk, a minuta jazdy kosztować złotówkę, czyli tyle samo samo co w przypadku Vozilla. Co więcej, wypożyczalnie SharCar mają stanąć w kilku lokalizacjach – mowa o: Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Łodzi, Poznaniu, w Trójmieście i Aglomeracji Śląskiej.

Komentarze (0)