... ... ...

GOPR i Transition Technologies stworzyli aplikację dla turystów. Przyśpieszy ich poszukiwania

Pressroom MamStartup
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Dodane

11-12-2015

Informacja prasowa
Według danych Grupy Beskidzkiej GOPR średni czas interwencji ratunkowej w 2014 roku wyniósł ponad 2 godziny i 17 minut. To stanowczo za długo. Teraz, ten czas może być znacznie krótszy dzięki nowej mobilnej aplikacji „Pomoc w Górach” opracowanej przez Transition Technologies.

Aplikacja pomaga ratować życie oraz uczy jak należy przygotować się do górskiej wędrówki, a od 11 grudnia jest dostępna dla turystów na platformach Android oraz iOS.

Jednym z najtrudniejszych zadań w ratownictwie jest prowadzenie akcji ratowniczych w górach. Trudny teren, zmieniające się warunki atmosferyczne, a co najważniejsze często brak znajomości dokładnego położenia poszkodowanego – to problemy, z którymi na co dzień borykają się ratownicy górscy. W akcjach ratunkowych największą rolę odgrywa czas, dlatego też priorytetem jest jak najszybsze dotarcie do osoby poszkodowanej. Na pomysł jak zwiększyć szanse na ratunek wpadli ratownicy z Grupy Beskidzkiej GOPR oraz polska firma informatyczna Transition Technologies, która stworzyła dla ratowników specjalną aplikację mobilną „Pomoc w Górach”.

Czas sprzymierzeńcem ratowników

Intencją twórców aplikacji było przyspieszenie czasu lokalizacji poszkodowanego, a tym samym zwiększenie szans na uratowanie życia. Jak się okazuje, z pomocą mogą przyjść sobie sami turyści, którzy korzystając z aplikacji mobilnej mogą zwiększyć swoje bezpieczeństwo. Aplikacja „Pomoc w Górach” umożliwia natychmiastowe wezwanie pomocy, bez znajomości numeru ratunkowego. Każdy turysta wychodząc w góry może włączyć śledzenie swojego położenia, które automatycznie zapisuje się na portalu w beskidzkiej stacji centralnej GOPR. W przypadku zaginięcia możliwe jest natychmiastowe zlokalizowanie osoby w miejscu, w którym się znajduje lub, w którym sygnał został przekazany po raz ostatni. Niezależnie od tego, czy osoba korzysta z aplikacji poprzez śledzenie czy bezpośrednie połączenie z numerem ratunkowym, wysyła ona informację o dokładnym położeniu poszkodowanego, dzięki czemu ratownicy udają się dokładnie we wskazane miejsce zdarzenia. – Nakłaniamy wszystkich turystów do korzystania z aplikacji w trakcie wędrówek po górskich szlakach. Nam ratownikom, umożliwi to szybsze dotarcie do miejsca zdarzenia i przyśpieszenie akcji ratowniczej, a samym turystom pozwoli poczuć się bezpieczniej – mówi Jerzy Siodłak, Naczelnik Grupy Beskidzkiej GOPR.

Technologie mobilne w ratownictwie górskim

Aplikacja „Pomoc w Górach” to wspólne dzieło Grupy Beskidzkiej GOPR oraz polskiej firmy Transition Technologies, która od ponad dwudziestu lat zajmuje się tworzeniem systemów IT dla energetyki, przemysłu i medycyny, a w ostatnich latach również aplikacji mobilnych. - Aplikacja jest odpowiedzią na bieżące potrzeby ratowników górskich. Cieszymy się, że mogliśmy opracować aplikację, która bezpośrednio przyczynia się do ratowania ludzkiego życia i zdrowia, a dla turystów jest gotowa do pobrania na dwie wiodące platformy Android oraz iOS – mówi Konrad Świrski, Prezes Zarządu Transition Technologies.

Aplikacja „Pomoc w Górach” powstała w trakcie wspólnych rozmów ratowników i firmy, która odpowiedziała na apel wystosowany przez ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR w maju tego roku, dotyczący wsparcia przy zakupie nowoczesnych defibrylatorów. W trakcie wspólnych rozmów okazało się, że firma może również pomóc w rozwiązaniu jednego z największych problemów w ratownictwie górskim. Dzięki temu powstała właśnie aplikacja „Pomoc w Górach”. Działania ratowników z Grupy Beskidzkiej GOPR stały się inspiracją dla ratowników z zagranicy i spotkały się z wielkim uznaniem podczas prezentacji aplikacji na tegorocznej, międzynarodowej konferencji ratowników górskich ICAR w Irlandii.

Aplikacja jest dostępna do pobrania na platformy Android i iOS od 11 grudnia br.

Komentarze (0)