– Nasza platforma skierowana jest do sprzedawców energii (spółek obrotu), to one najbardziej potrzebują danych, które mogą wpłynąć na sprzedaż, marketing i customer experience – mówi Bartosz Trzciński, Business Development Executive Manager w SEPIN. Jak polski startup chce pomóc światowym koncernom?

Na zdjęciu (od lewej): Bartosz Trzciński i Marcin Łapa, założyciele SEPIN

Czym jest produkt SEP Innovation?

Bartosz Trzciński: SEPIN Utilities Platform wspomaga zarówno biznesowe, jak i operacyjne procesy w firmach z branży utilities, co skutkuje obniżeniem kosztów, zwiększeniem sprzedaży i większym zaangażowaniem klientów. Dostarczamy dane o zużyciu energii wykorzystując beacony (IoT) oraz unikalne dane o klientach (Big Data), które mogą być wykorzystane przez działy projektowe, sprzedażowe czy marketingowe, aby kreować spersonalizowane oferty, nowe taryfy np. time-of-use, kampanie real-time marketing i promocje. 

Dodatkowo dzięki SEPIN Utilities Platform procesy takie jak master data management, billing i fakturowanie czy planowanie strategiczne i raportowanie stają się prostsze, dzięki odpowiedniemu angażowaniu w nie konsumentów energii elektrycznej. 

Jaki problem rozwiązuje? W jaki sposób to robi?

SEPIN rozwiązuje wszechobecny problem zmian, które branża energetyczna przechodzi podczas trwającej tzw. Digital Transformation. Aktualnie dostarczanie prądu ogranicza się do podpisania umowy z klientem, comiesięczną prognozą zużycia w postaci faktury, a od wewnątrz skomplikowanymi procesami billingowymi i windykacyjnymi, kulejącą sprzedażą i marketingiem.

SEPIN Utilities Platform dostarcza dane do energetyk w czasie rzeczywistym - są to dane o zużyciu energii elektrycznej, ale także Big Data o kliencie końcowym. Z takimi danymi pomagamy usprawnić te wewnętrzne procesy, ale też angażujemy w nie ich klienta końcowego. Grywalizacja, Internet of things, Cloud, Mobile - łączymy to wszystko w taki sposób, aby dawało wartość zarówno w biznesie energetyk, ale także wpływało na satysfakcję ich klientów.

Do kogo jest skierowany?

Nasza platforma skierowana jest do sprzedawców energii (spółek obrotu), to one najbardziej potrzebują danych, które mogą wpłynąć na sprzedaż, marketing i customer experience.

Czym wcześniej zajmowali się założyciele SEP Innovation?

W zespole założycielskim mamy osoby, które są ekspertami w różnych dziedzinach. Lider zespołu Marcin Łapa to długoletni konsultant SAP, posiadający prawie 15-letnie doświadczenie na globalnym rynku Utility. Core zespołu to także eksperci od web, mobile czy rozwoju biznesu i sprzedaży. Początkiem były wspólne projekty, które doprowadziły do startu małego software house’u będącym swoistym inkubatorem naszych pomysłów. Jednym z takich był właśnie SEPIN. Urósł jednak do takich rozmiarów, że stał się oddzielnym podmiotem.

Jak wyglądały pierwsze prace nad sensorami?

Nasze pierwsze próby z beaconami do odczytu energii odbywały się już w 2015 roku, wtedy jeszcze bez software’u do zarządzania danymi, pracowaliśmy na prostej aplikacji mobilnej do odczytu informacji. Dużo zmian w elektronice, dużo zmian w sposobie obliczania zużycia, ale w końcu udało się coś wypracować.

Z jakich środków udało się zbudować prototyp sensorów?

Prototyp powstał tylko i wyłącznie ze środków prywatnych. 

Jak wyglądało pierwsze wdrożenie sensorów?

Trudno mówić o pierwszym wdrożeniu, ponieważ jesteśmy aktualnie na etapie pilotażowych wdrożeń naszej platformy u klientów. Jednak oczywiście testowaliśmy beacony w naszych domach, mieszkaniach naszych znajomych, którym udostępniliśmy aplikację, daliśmy po urządzeniu i sprawdzaliśmy jakie dane mogą okazać się użyteczne.

Czego dowiedzieli się Państwo dzięki temu? Co zmieniono w sensorach po uzyskaniu pierwszych informacji o tym, jak działa w rzeczywistości?

W beaconie zaszło parę zmian, m.in. zwiększenie pojemności baterii, zwiększenie pamięci, zmiana granulacji danych. Ale te testowe działania dały nam przede wszystkim pogląd na to, jak możemy interpretować te dane i w jakich procesach mogą być wykorzystywane, a także podkreśliło ważną rzecz - to nie beacon jest główną wartością naszego rozwiązania. 

Do czego dzisiaj można wykorzystać SEP Innovation?

SEPIN Utilities Platform w szczególności dedykowane jest dla sprzedawców energii, jak wspomniałem wcześniej dane i sposób ich zarządzania i interpretowania, pomaga im w wielu obszarach ich biznesu, i to nasz główny obszar zainteresowania. Jednym z wielu ważnych obszarów jest także monitoring i analiza zużycia energii, który możemy też wykorzystać do tematów z obszaru efektywności energetycznej - sprawdzanie poprawności odczytów, wskazywanie obszarów gdzie możemy tą energię zaoszczędzić itp.

Dlaczego postanowili Państwo zgłosić się do programu MITEF Poland, do ścieżki Energia?

Uczestniliśmy już w podobnych warsztatach, ale w mniejszym wymiarze czasowym. Taki program jest według nas potrzebny każdej firmie. Ze względu na networking z partnerami takich programów, w tym wypadku gigant polskiego rynku PGNiG, który de facto jest naszym potencjalnym klientem, ale także pod względem mentoringu biznesowego. Nieważne jak bardzo ma się wypracowany biznes model, czy ma się już klientów, czy wie jak się sprzedać, zawsze można coś z takich wykładów wyciągnąć i na tym wczesnym etapie naszego rozwoju - ulepszyć.

Jak Państwo oceniają uczestnictwo w MITEF Poland?

MITEF jak na dopiero drugą edycję tego programu jest super przygotowany merytorycznie i pod względem doboru partnerów. Niektóre zajęcia są podzielone pod różne tematyki, więc każdy może znaleźć coś interesującego dla Ciebie, bo wiadomo, że to co dla ścieżki FinTech jest interesujące, dla ścieżki Energia już nie koniecznie. Za to należy się im duży plus. Na uwagę zasługuje też poziom integracji uczestników, bo to naprawdę interesujący ludzie, z którymi mimo że działają w innych branżach, da się znaleźć wspólny język. Podczas tylu godzin spędzonych razem to naprawdę ważna rzecz. 

Co udało się osiągnąć dzięki współpracy z mentorami tego programu akceleracyjnego?

Na pewno już teraz możemy powiedzieć o zmianach w naszym Value proposition czy nawet dokładnym doprecyzowaniu naszego docelowego rynku (TAM). Nie czas jeszcze, aby oceniać współpracę z patronem ścieżki Energia - PGNiG, ale po kilku spotkaniach jesteśmy pewni, że efekty, które z nimi wypracujemy to będzie mega wartościowe doświadczenie.

Jakie mają Państwo plany na przyszłość?

Jesteśmy na etapie wdrożeń pilotażowych, ale za chwilę zamkniemy ten etap, bo na horyzoncie mamy już bliską perspektywę skomercjalizowania naszego projektu. W związku z naszym głównym tematem, w którym teraz najmocniej działamy to rozpoczęcie rundy A finansowania. Chcemy rozszerzyć naszą działalność na nowe rynki - USA, gdzie mamy już swoje biuro, i Azja, gdzie zainteresowanie naszym rozwiązaniem jest także wysokie. Wiąże się z tym oczywiście z wieloma dobrze zaplanowanymi działaniami, ale chcemy zamknąć to wszystko do końca 2017 roku.

Co może stanąć na ich przeszkodzie?

Przede wszystkim czas - Big Data, IoT i Customer experience w branży energetycznej to rozwojowy obszar i wiemy, że na rynku ciągle pojawiają się nowe rozwiązania. Musimy mocno obserwować konkurencję, mimo że jeszcze nie ma jej dużo. Po drugie - zasoby. Stąd decyzja o pozyskaniu finansowania, aby powiększyć zespół i działać na nowych rynkach.

PGNiG nadal szuka ciekawych startupów gotowych na trzymiesięczną akcelerację w programie MITEF Poland. Jeśli chcecie nawiązać współpracę z dużymi markami z branży energetycznej, polecamy ścieżkę Energia, która pozwoli Wam uzyskać wsparcie mentorów PGNiG. 

Więcej informacji na temat ścieżki Energia, którą patronuje i wspiera PGNiG i do którego możecie aplikować od 1 marca do 25 maja 2017 roku, znajdziecie pod tym adresem.

Komentarze (0)