... ... ...

Polska to dla Berlina drugi co do wielkości rynek zbytu zaraz po USA – Adam Formanek (LOOKOUT)

Dodane

25-07-2017

Anna Mencel
– Analiza danych gospodarczych zlecona przez samorząd Berlina wykazała, że Polska to dla stolicy Niemiec drugi co do wielkości rynek zbytu zaraz po USA – mówi Adam Formanek, manager projektu LOOKOUT, którego celem jest kooperacja pomiędzy startupami z Berlina, a tymi z Polski. Na czym polega?

Na zdjęciu: Adam Formanek, manager LOOKOUT

Według raportu (2017) Ambasady Niemieckiej w Warszawie współczynnik wzrostu PKB w 2016 roku był większy w Polsce (2,7%) niż w Unii Europejskiej (1,9%) i Niemczech (1,9%). Niemcy bez wątpienia są najważniejszym partnerem handlowym Polaków zarówno w imporcie (41,8%), jak i eksporcie (50,2%). Nasze stosunki handlowe są istotne dla dalszego rozwoju ekonomicznego Polski, w szczególności sektora ICT.

Jedną z inicjatyw, która temu sprzyja, jest projekt “LOOKOUT” - sieć współpracy branży IT pomiędzy Berlinem a Polską. Z rozmowy z Adamem Formankiem, managerem projektu dowiemy się, jak powstał ten koncept i na czym on polega.  

Anna Mencel (AM): Projekt “LOOKOUT” powstał w 2014 r. Co zainicjowało ten pomysł?

Adam Formanek (AF): “LOOKOUT” jest inicjatywą naszego stowarzyszenia SIBB, które powstało w odpowiedzi na zapotrzebowanie berlińskiego sektora IT oraz programu internacjonalizacji gospodarki niemieckiej stolicy. Analiza danych gospodarczych zlecona przez samorząd Berlina wykazała, że Polska to dla stolicy Niemiec drugi co do wielkości rynek zbytu zaraz po USA. Nasz projekt, który koncentruje się na branży IT i ICT jest częścią tej międzynarodowej inicjatywy rozwoju kontaktów gospodarczych z Polską. 

AM: Na czym on polega?

AF: Polega na budowaniu trwałych i kompatybilnych kontaktów biznesowych między Polską i Berlinem. Berlin nie ma tak silnej gospodarki jak południe Niemiec. Podczas gdy w Bawarii lub Badenii-Wirtembergii małe i średnie przedsiębiorstwa mają 500-set pracowników, w Berlinie mają one przeciętnie 20. lub 30. (taka też jest średnia wielkość naszych firm członkowskich). Średnie firmy, aby konkurować na swoim rynku są zmuszone rozwijać swoje produkty w kooperacji z innymi przedsiębiorstwami. Współpraca z niemieckimi firmami grozi czasami tym, że np. piątka pracowników, która była zaangażowana w danym projekcie, zostanie wykupiona przez następną firmę i w ten sposób mniejsza firma z Berlina straci swoje szanse na rynku.

Kooperacja Berlin-Polska polega na zdobywaniu zasobów do projektów bez konkurencji lub drenażu mózgów, przy wykorzystaniu bliskości geograficznej oraz uwzględnieniu zalety struktury kosztów przy wysokiej jakości produktów polskiej branży IT/ICT - i co najważniejsze, na budowaniu zaufania między niemieckimi i polskimi firmami.

AM: Kto finansuje ten projekt?

AF: Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej z Administracji Senatu Berlina ds. Gospodarki, Energii i Przedsiębiorstw oraz przez Stowarzyszenie Branży IT w Berlinie - SIBB e.V.

AM: Współpracujecie już z czterema polskimi miastami” Krakowem, Szczecinem, Warszawą i Wrocławiem. Które miasto rozpoczęło z wam pierwszą współpracę i dlaczego?

AF: W 2014 r. skontaktowaliśmy się z największym ośrodkiem IT w Polsce, który jest najbliżej Berlina, czyli Wrocławiem. Nasz partner - Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej - przyjechał do stolicy Niemiec z delegacją i tak powstały pierwsze plany dotyczące trwałej współpracy. Na podstawie pierwszych kontaktów biznesowych między Berlinem i Wrocławiem, z których wszyscy uczestnicy byli zadowoleni, zrodziła się wola rozszerzenia współpracy z innymi polskimi miastami.

Wysondowaliśmy, że najwięcej firm IT jest w Krakowie i Warszawie, oraz z mojego polecenia wzięliśmy pod uwagę również Szczecin. Skupiliśmy się na 4 ośrodkach technologicznych, z którymi już współpracujemy. W Krakowie są to Krakowski Park Technologiczny, Klaster Make IT oraz Centrum Transferu Technologii przy Politechnice Krakowskiej oraz inne organizacje z pozostałych trzech, wymienionych miast partnerskich, Warszawy, Wrocławia i Szczecina np. Mazowiecki Klaster ICT w Warszawie lub ITCorner we Wrocławiu.

(Pełną listę polskich ośrodków, współpracujących z SIBB można zobaczyć tutaj)

AM: Czy polskie parki technologiczne i organizacje branżowe chętnie rozpoczynają z Wami współpracę?

AF: Nie wszystkie. W zależności od regionalnego zrzeszenia przedsiębiorstw branży IT oraz ich woli współpracy. Nie udało nam się dotychczas nawiązać współpracy ze Startup Poland oraz ośrodkami technologicznymi w Poznaniu. Mieliśmy nawet spotkanie w Berlinie z prezydentem Poznania, Jackiem Jaśkowiakiem w marcu 2016 r., na którym powiedziałem mu i jego administracji bezpośrednio o naszym projekcie - nie otrzymaliśmy informacji zwrotnej. Bardzo zadowolony jestem ze współpracy z Wrocławiem, Krakowem i Szczecinem. W tym roku intensyfikujemy kontakty z Warszawą.

AM: Z jakimi problemami spotkałeś się podczas swojej pracy przy tym projekcie?

AF: Wyzwaniem jest motywowanie niemieckich firm do otwarcia się na kontakty z polskimi partnerami i rozwijanie zaufania do jakości ich produktów. Jeśli uda nam się to już osiągnąć i ich rozmowy biznesowe są w trakcie, kolejną ważną kwestią, która może stanąć na przeszkodzie, jest czas. W niemieckich firmach standardowo czeka się na decyzje dosyć długo, co czasami odstrasza polskie przedsiębiorstwa, które chciałyby uzyskać odpowiedź (oraz potencjalny kontrakt) jak najszybciej. Ostatnią różnicą w relacjach biznesowych jest wciąż znaczące w Niemczech spotkanie z partnerem na żywo, podczas gdy w Polsce i innych krajach (np. Skandynawii) rozwija się trend podpisywania umów na odległość. Podsumowując, cierpliwość odgrywa tutaj kluczową rolę i się opłaca. 20% z niemieckich firm, które pojechały z nami do Krakowa w zeszłym roku, aby zapoznać się potencjalnymi wspólnikami, nawiązało stałą współpracę z polskimi firmami.

AM: Jakie korzyści przynosi “LOOKOUT” startupom?

AF: Jedną z misji SIBB w Berlinie jest pomoc przy rozwoju przedsiębiorstw z sektora ICT, stąd też startupy technologiczne są dla nas bardzo ważne i wiele z nich znajduje się wśród naszych członków. Wspieramy nasze firmy członkowskie nie tylko poprzez warsztaty i kontakty z bankami inwestycyjnymi, ale również poprzez generowanie pomysłów na rozwój biznesu oraz nagrody finansowe dla najlepszych rozwiązań High-Tech z Berlina. Nasz szeroko pojęty “networking” daje wymierne korzyści firmom z Berlina, dlaczego więc też nie pomóc startupom z Polski? Ponadto SIBB zaangażowało się w organizację drugiej edycji berlińskiego eventu Polish Tech Night, aby właśnie wspierać rozwój sieci kontaktów międzynarodowych i ułatwić dojście do Venture Capitals oraz firm z Berlina.

AM: Jakie macie plany na najbliższą przyszłość?

AF: W listopadzie tego roku planujemy wyjazd do Warszawy z naszymi firmami. Weźmiemy z nimi udział w Warsaw Industry Week, pokażemy im Business Link i Google Campus i spotkamy się z firmami z Mazowieckiego Klastra ICT. Zorganizowanych będzie kilka rund tzw. business matching-u. Planujemy też wspólne projekty grup firm IT z Polski i Berlina nad konkretnymi rozwiązaniami technologicznymi np. w logistyce, turystyce czy przemyśle 4.0. Dodatkowo pracujemy już nad trzecią edycję Polish Tech Night, która odbędzie się 6 grudnia 2017 r. w Berlinie. Serdecznie zapraszamy!

AM: Czy chciałbyś dodać jeszcze coś od siebie?

AF: Mam nadzieję, że Berlin i jego biznesowy ekosystem stanie się dla polskich startupów i firm z branży IT świetnym “entry point-em” nie tylko do Niemiec, ale i na światowe rynki.

Anna Mencel

Specjalista ds. SEO i PR-u online, ShopAlike.pl

Absolwentka Germanistyki na UAM-ie i Językoznawstwa ze specjalizacją komunikacji w Internecie w Poczdamie. Mieszka i pracuje w Berlinie, który kocha niczym Barcelonę! Cyfryzacja gospodarki i berliński, startupowy hub nie są jej obce.

Komentarze (0)