O idei Startup Weekend Trójmiasto, o tym jak kiedyś tworzono startupy oraz o mocnych i słabych stronach polskich startupów mówi nam Piotr Gocał, jeden z organizatorów Startup Weekend Trójmiasto oraz vice president w BR-DESIGN.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Za nami już kilka polskich Startup Weekendów. Jaki efekt Twoim zdaniem przyniosły te wydarzenia? Dlaczego postanowiłeś podjąć się organizacji tego eventu?

Obecnie dużo mówi się na temat startupów. Wydarzeń w Polsce o takiej tematyce również można sporo znaleźć - chociaż temat jest już dosyć stary (szczególnie jak na dzieje internetu!). Cała polska scena ma swoje korzenie w Naszej Klasie, która pokazała, że nie trzeba mieć ogromnego budżetu i wsparcia wielkich firm, wystarczy sama idea i zapał. Pamiętam, że kiedy zaczynało być głośno o NK, a Facebook był co najwyżej ciekawostką z Zachodu, każdy nosił się z realizacją swojego pomysłu. W internecie można było znaleźć setki podobnych przedsięwzięć, starających się zagospodarować realne bądź wyimaginowane potrzeby internautów. BR-DESIGN było wtedy bardzo młode, zgłaszała się do nas masa osób z pomysłami, które dziś można śmiało nazwać startupami. Startup Weekend, jak i wydarzenia o podobnej formule, mają za zadanie uczyć i pomagać, pokazywać w jaki sposób można osiągnąć sukces i co jest do tego potrzebne. Duże zaplecze merytoryczne sprawia, że jeszcze na etapie pomysłów można mierzyć się z rzeczywistością biznesową takich przedsięwzięć.

Co może dać potencjalnemu uczestnikowi przyjazd na Startup Weekend Trójmiasto?

W pierwszej kolejności rozumiem to jako świetną zabawę, co było dla mnie głównym powodem chęci organizacji tego wydarzenia w Trójmieście! To rewelacyjna sprawa spotkać się w dosyć niecodziennych okolicznościach z ludźmi, którzy są zafascynowani internetem, mają głowy pełne pomysłów i dużo energii do działania. Uczestnictwo to, poza merytorycznym wsparciem, ładowanie baterii do dalszego działania.

Jak w ogóle oceniasz polską rzeczywistość startupową? Jakie są jej mocno i słabe strony?

Wydaje mi się, że polski grunt jest dosyć trudnym do rozwoju startupów. Obserwuje już od długiego czasu realizację różnych pomysłów, zarówno tworzonych w zaciszach domowych "po godzinach" jak np. tych dotowanych z 8.1. Z mojej listy startupów, za które trzymam kciuki sukcesywnie wykruszają się kolejne adresy internetowe, padające pod ciosem małego ruchu i zerowych zwrotów z inwestycji. Dlatego też zaangażowałem się w SW uważając, że można w ten sposób zrobić dużo, aby pomóc w osiągnięciu sukcesu.

Czy to oznacza, że znacie lekarstwo na mały ruch i zerowe zwroty z inwestycji? ;)

Byłbym już milionerem, gdybym znał na to sposób!

Możesz zdradzić jakie projekty były/są jeszcze na Twojej liście?

Jasne, pierwsze z brzegu, którym mocno kibicuje to jakkupowac.pl, zubibu.com czy rewelacyjny kontomierz.pl. Lubie też przyglądać się wszystkim tym serwisom, które zebrały bardzo dużo krytyki, głównie dzięki 8.1 - tutaj np. swiatkotow.pl.

Co planujecie przygotować na Startup Weekend Trójmiasto?

Startup Weekend ma swoją sprawdzony przepis na sukces i od początku nie planowaliśmy w żaden sposób wychodzić poza dobry schemat działania. Można się więc spodziewać świetnie zaplanowanego wydarzenia, które w maksymalny sposób skupi się na uczestnikach i idei. Zapewnimy doradztwo profesjonalnych i doświadczonych mentorów z firm, które osiągają sukcesy na rynku np. Aiton Caldwell, Fido Inteligence czy Wirtualna Polska.

Dziękujemy za wywiad, a wszystkich chętnych zapraszamy do uczestnictwa w Startup Weekend Trójmiasto!

Dla naszych stałych czytelników ogłaszamy wyniki konkursu, w którym do wygrania była wejściówka na Startup Weekend Trójmiasto.

Wejściówkę otrzymuje Karol Brandys, z którym skontaktujemy się mailowo. Gratulujemy!

Komentarze (0)