O promocji startupu za pomocą marketingu szeptanego, umiejętnym zarządzaniu i optymalizacji kosztów, rozmawiamy z Bartkiem Burkiem, jednym z pomysłodawców popularnego serwisu jakdojade.pl.

Czym jest jakdojade.pl?

JakDojade.pl jest narzędziem umożliwiającym planowanie podróży w obrębie miast i aglomeracji od punktu do punktu za pomocą transportu miejskiego. Serwis odpowiada na pytanie postawione w swojej nazwie, podając kolejne środki transportu miejskiego, dzięki którym możliwe jest dotarcie pod wskazany adres. Jest to źródło kompletnej informacji pasażerskiej zawierającej także rozkłady jazdy dla wszystkich przystanków oraz informacje o różnego typu utrudnieniach w miastach.

Dodatkowo podpowiada, o której powinno się wyjść z domu, gdzie znajduje się szukany przystanek oraz wylicza średni czas potrzebny na przebycie podróży. Serwis jest dostępny jako usługa webowa, strona light oraz aplikacje na smartfony. Mieszkańcy 12 aglomeracji mogą korzystać z usług tego nowoczesnego narzędzia m. in. w: Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie, Trójmieście, Szczecinie, Łodzi, Bydgoszczy, Toruniu, Górnośląskim Okręgu Przemysłowym, Białymstoku i Radomiu.

Jaka jest historia powstania projektu?

Idea serwisu JakDojade.pl zrodziła się na Politechnice Poznańskiej. Projekt, który wówczas powstał spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem środowiska akademickiego oraz biznesowego, co zaowocowało decyzją o założeniu firmy. Udziałowcami Jakdojade.pl zostali profesorowie i byli absolwenci Politechniki Poznańskiej oraz osoby związane z branżą IT. Początkowo, serwis JakDojade.pl, był dostępny wyłączenie przez stronę internetową oraz stronę light m.jakdojade.pl. System był rozbudowywany o kolejne miasta, rozwijano także algorytmy i oprogramowanie żeby usługa działała sprawnie i bezbłędnie. Kolejne lata stopniowo zwiększały rzeszę fanów i użytkowników usługi.

Podążając za najnowszymi trendami rynkowymi podjęliśmy decyzje o stworzeniu dedykowanych wersji serwisu na poszczególne mobilne systemy operacyjne. We wrześniu 2011 na rynek wypuściliśmy aplikację na system Android, za którą otrzymaliśmy specjalne wyróżnienie na konferencji Generation Mobile 2012 poświęconej rynkowi mobilnemu. W marcu 2012 roku miała miejsce premiera aplikacji na system iOS. Obecnie pracujemy nad wydaniem aplikacji na WP7. Ciągła praca programistyczna oraz chęć nadążania za nowinkami technologicznymi czyni serwis coraz bardziej użytecznym i bezkonkurencyjnym, co również przekłada się na dane statystyczne odnośnie odwiedzin serwisu. Z każdym miesiącem systematycznie wzrasta liczba unikalnych użytkowników serwisu JakDojade.pl, sięgając w chwili obecnej prawie 1,5 miliona.

Na czym opieracie swój model biznesowy?

Nasz model biznesowy opiera się przede wszystkim na reklamach emitowanych we wszystkich produktach naszej firmy oraz na sprzedaży wyników wyszukiwania dotyczących zaplanowania podróży komunikacją miejską. Wyniki udostępniane są poprzez API JakDojade.pl. Niedawno uruchomiliśmy trzeci kanał – typowy dla produktów takich jak nasz, a mianowicie mikropłatności. Rozpoczęliśmy sprzedawać aplikację na iPhone’a.

Ile osób obecnie tworzy serwis jakdojade.pl?

Oprócz początkowych 3 osób, które tworzyły zespół od założenia firmy, w tym momencie współpracujemy z dodatkowymi 5 osobami. Trzon naszej firmy stanowią pomysłodawcy projektu – Artur Szychta oraz Mikołaj Grajek, którzy dbają o rozwój serwisu i wdrożenia wszystkich nowości zgodnie z trendami kształtującymi rynek, na którym funkcjonujemy. Zatrudniamy administratora treści, który na bieżąco monitoruje, wprowadza zmiany w serwisie oraz odpowiada na zgłoszenia naszych użytkowników. Ponadto, współpracujemy z trzema niezależnymi informatykami, którzy tworzą dla nas i utrzymują aplikacje mobilne. Mamy jedną osobę, która prowadzi biuro JakDojade.pl, a zarządzaniem operacyjnym, kontaktami z kontrahentami, wszelkiego rodzaju obsługą marketingową i sprzedażową naszego serwisu zajmuję się osobiście.

Z jakich środków został sfinansowany jakdojade.pl?

Przed założeniem firmy zgromadziliśmy wokół siebie inwestorów prywatnych - aniołów biznesu, którzy byli skłonni do zainwestowania prywatnych środków w projekt, który im przedstawiliśmy. Zaraz na początku istnienia naszej firmy pojawiła się możliwość pozyskania dofinansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Działania 8.1 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Napisaliśmy wniosek już w pierwszej turze naboru, jednak ze względów formalnych został on odrzucony. W drugiej turze, przy współpracy z profesjonalnym doradcą, udało nam się zdobyć dofinansowanie na blisko 225 tysięcy złotych. Projekt wspierany przez Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego był od kwietnia 2009 do lipca 2010 i polegał w dużej mierze na wprowadzeniu usługi do nowych miast. Od 2010 roku startup zaczął przynosić zyski.

Jak wygląda podział udziałów pomiędzy inwestorami?

Na to pytanie wolałbym nie odpowiadać szczegółowo. Mamy kilku inwestorów, z których każdy ma udział w firmie – nie ma żadnej osoby, która miałaby większość. My też pozostawiliśmy sobie znaczącą część udziałów.


Ile kosztowało uruchomienie pierwszej wersji serwisu?

Ciężko tutaj jednoznacznie powiedzieć o kosztach finansowych. W projektach takich jak nasz najważniejsze jest położenie nacisku na zdobycie i przekonanie użytkowników o potrzebie istnienia takiego serwisu. Każdego typu usługę w Internecie czy w mobile’u można wytworzyć płacąc za nią określoną ilość pieniędzy. Ale czy ta usługa się sprawdzi, będzie używana przez setki tysięcy ludzi każdego dnia to już inna sprawa i nie da się tutaj podać kwoty ile to może kosztować.

Ile zarobiliście od momentu startu serwisu?

Tak jak wspomniałem wcześniej, dopiero od 2010 roku startup zaczął przynosić zyski. Oczywiście rozwój firmy spowodował także wzrost kosztów, które przeznaczane są na inwestycje i utrzymanie. Ile zarobiliśmy? – wystarcza nam na co miesięczne utrzymanie naszego małego przedsiębiorstwa, działając zgodnie z zasadą minimalizacji kosztów. Nie można spodziewać się cudów w tej początkowej fazie – to że firma generuje zysk jest wynikiem umiejętnego zarządzania i optymalizacji, jednakże cały czas jesteśmy w fazie inwestycji i liczymy, że sukces jest dopiero przed nami.

W jakiej formie płacimy za korzystanie z usług aplikacji jakdojade.pl? Możemy wykupić całościowy abonament czy odbywa się to za pomocą mikropłatności za poszczególne usługi?

Za korzystanie z aplikacji na system iOS użytkownik musi zapłacić raz i ma na stałe dostęp do wszystkich usług oferowanych przez jakdojade.pl.

Dlaczego na tą chwilę aplikacja na Android jest darmowa (ze wszystkimi funkcjami), a za rozszerzoną iPhone’ową wersje musimy płacić aż 4 dolary?

Aplikacja na system Android znajduje się w Android Markecie. Zgodnie z licencją Google, aplikacje dostępne w Android Markecie muszą być aplikacjami darmowymi. Niedawno to się zmieniło i już rozpoczęliśmy pracę nad wersją płatną, która będzie pozbawiona reklam oraz zostanie dodanych kilka ‘bajerów’. Użytkownicy niejednokrotnie pisali do nas, że chętnie zapłaciliby każde pieniądze za wyłączenie reklam – chcemy wyjść temu na przeciw, a teraz legalnie już możemy.

Dlaczego zdecydowaliście się najpierw na wypuszczenie aplikacji na systemy Android, a nie na iOS?

Chcieliśmy sprawdzić jak zachowa się rynek, czy aplikacja się przyjmie. W Polsce użytkowników Androida jest znacznie więcej niż iOSa. Stwierdziliśmy, że jest tutaj dużo większy potencjał i doszliśmy do wniosku, że trzeba spróbować do nich “uderzyć”. Pomyśleliśmy wtedy, że jeśli użytkownikom Androida spodoba się aplikacja to wówczas rozpoczniemy tworzenie aplikacji na iPhone’a.

Jak aktualizujecie na bieżąco dane dotyczące opóźnień czy zmian tras?

Dzięki zawartym porozumieniom z miastami, które nasz serwis obsługuje, jesteśmy na bieżąco informowani o jakichkolwiek zmianach w rozkładach jazdy komunikacji miejskiej. Zmiany te przesyłane są w postaci plików z nowymi rozkładami, generowanych z systemów zarządzania ruchem do naszego Działu Informatycznego. Stworzyliśmy mechanizmy, które automatycznie pozwalają te dane wprowadzać. Jednakże jest sporo błędów, czy zmian tymczasowych, które musimy naprawiać ręcznie. Dążymy do tego by zawsze mieć aktualne dane, bo nie ma nic gorszego niż nieprawdziwa informacja.

Jak reklamowaliście swój projekt, bo szczerze mówiąc nie pamiętam jak się o nim dowiedziałem?

Wieść o projekcie rozprzestrzeniała się wśród użytkowników za pomocą marketingu szeptanego. Postawiliśmy na jakość i założyliśmy, że dobra usługa “sprzeda się” bez wielkich nakładów na reklamę. Pieniędzy nie mieliśmy, posiadaliśmy tylko ludzi, którzy dzięki “samozaparciu”, nieprzeciętnym umiejętnościom i wierze w to, że projekt może wypalić sprawili, że dzisiaj jakdojade.pl jest rozpoznawalną marką.


Jakie macie plany na przyszłość?

Co do planów na przyszłość, to na pewno jeszcze mamy trochę do zrobienia w Polsce. Brakuje nam kilku dużych miast, które chcielibyśmy wdrożyć do jakdojade.pl, dodatkowo myślimy także o połączeniach międzymiastowych. Na razie skupiamy się na aglomeracjach: dodajemy kolejnych przewoźników podmiejskich, by umożliwić planowanie podróży, także tym którzy dojeżdżają do centrów miast z miejscowości oddalonych o kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt kilometrów. Rozwijamy także nasze produkty przeznaczone na telefony komórkowe i smartfony, gdyż przypuszczam że w niedługim czasie wszystko przeniesie się do mobile’a.

“... jeszcze mamy trochę do zrobienia w Polsce” - to znaczy, że w przyszłości będziecie obsługiwać inne kraje?

Mamy taki plan, bo skoro aplikacja świetnie się przyjęła w Polsce, to czemu za granicą miałoby nie być tak samo? Analizujemy rynek, obserwujemy co powstaje w innych krajach i sądzimy że mamy szansę z naszym produktem.

Kiedy i w jakich krajach na początku będziecie promować jakdojade.pl?

Na razie myślimy o tym w kategoriach przyszłości, nie mamy jeszcze skonkretyzowanego planu.

Kiedy możemy spodziewać się dodania funkcji sprawdzania połączeń międzymiastowych na jakdojade.pl?

Trudno powiedzieć, mam nadzieje że uda nam się to zrobić jeszcze w tym roku. Działając na tak dynamicznym rynku często trzeba podejmować decyzje o zmianie kierunku rozwoju i to co jest mniej priorytetowe odkładać na później. Tak jak wspomniałem wcześniej na razie skupiamy się na miastach, jednakże z niektórymi przewoźnikami kolejowymi już mamy zawarte porozumienia o współpracy. Na razie ich połączenia służą do planowania podróży w obrębie aglomeracji, ale naturalnym kolejnym krokiem będzie powiększenie tego zakresu. Idealnym rozwiązaniem byłoby zaplanowanie podróży np. z punktu A w Poznaniu do punktu B w Warszawie.

Za kilka lat za pośrednictwem jakdojade.pl będę mógł kupić bilety na przejazdy komunikacją miejską?

Mam nadzieje, że będzie to możliwe nie za kilka lat, a za kilka miesięcy. Prowadzimy już rozmowy z partnerami, z którymi wdrożymy taką usługę.

Co mógłbyś doradzić młodym przedsiębiorcom dopiero rozpoczynającym przygodę ze startupami?

Doradziłbym żeby nie poddawali się przy pierwszych porażkach i niepowodzeniach, bo one prędzej czy później i tak przyjdą oraz by próbowali rozwijać różne produkty i próbowali z nimi wchodzić na rynek. Jeżeli pomysł nie wypali to “killować” taki produkt jak najszybciej. Dywersyfikacja w dzisiejszych kryzysowych czasach jest bardzo istotna. Oprócz tego radziłbym słuchać specjalistów z danej branży i uczyć się zdobywając cenne doświadczenie.

Dziękujemy za wywiad i życzymy sukcesów!

Komentarze (0)