Które aplikacje zarabiają najwięcej? Na czym polega problem niepłacenia za aplikacje? Dlaczego WP7 jest lepszy od konkurencyjnych systemów? Na te i inne pytania odpowiedział nam Kamil Brzeziński, szkoleniowiec, Kierownik Zespołu Aplikacji Mobilnych w Grupie Allegro i "latający bloger" na Mobilna.pl.

Powiedz coś o sobie. Czym się zajmujesz, gdzie pracujesz?

Od wielu lat interesuje się szeroko pojętą mobilnością. Kiedy podczas studiów na Akademii Techniczno-Rolniczej w Bydgoszczy (obecnie Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy) pisałem w ramach różnych zajęć aplikacje mobilne wszyscy dziwnie na mnie patrzyli. To były czasy Symbiana i Windows Mobile więc ciężko mówić o dużej popularności aplikacji mobilnych w Polsce. Podczas studiów napisałem SmartGadu, komunikator Gadu-Gadu, który był podstawą do Mobilnego Gadu-Gadu. Obecnie pracuję w Grupie Allegro jako Kierownik zespołu tworzącego aplikacje mobilne. Pracuje więc dla wszystkich serwisów w Europie środkowo-wschodniej należących do Allegro. Poza pracą w Allegro prowadzę własną działalność - głównie szkoleniowo-konferencyjną oraz stronę mobilna.pl. Staram się edukować rynek na temat mobilności, możliwości oraz potrzeb użytkowników. W wolnym czasie kiedy nie piszę tekstów na swojego bloga, czytam o lotnictwie i sporo latam. Jestem chyba jedynym w Polsce latającym bloggerem, który stara się o licencję pilota :)

Dlaczego zainteresowałeś się tematem mobilnych aplikacji?

Ciężko mi sobie przypomnieć kiedy i dlaczego zacząłem interesować się aplikacjami mobilnymi. Prawdopodobnie było to w czasach szkoły średniej, kiedy pracowałem w punkcie sprzedaży usług sieci Era (obecny T-Mobile). Miałem wtedy kontakt z klientami operatora i widziałem, że SMSy nie dają możliwości wprowadzania zaawansowanych i ciekawych dla użytkowników funkcjonalności. Zacząłem pisać aplikacje w J2ME, próbowałem trochę sił w Symbianie, ale tak naprawdę Windows Mobile dawało nieograniczone możliwości tworzenia ciekawych usług.

Ile osób pracuje nad mobilna.pl? Kryje się za nim jakiś ciekawy partner tak jak w Telepolis - w serwisie, który tworzyłeś przy współpracy z Heyah?

Jak widać po częstości wpisów sam tworzę serwis. Przy współpracy z wrocławską agencją Midea powstało logo i wygląd serwisu. Na horyzoncie pojawiają się oferty współpracy od osób, które chcą pisać jak i firm, które chcą pomóc w promocji i popularyzacji serwisu. Mobilna.pl to nie tylko blog o mobilności, ale również marka pod którą prowadzę szkolenia i warsztaty z zakresu wdrażania usług mobilnych. Poza mobilna.pl prowadzę też kilka innych ciekawych projektów i liczę, że któryś z nich okaże się takim sukcesem jak kiedyś SmartGadu - startup który można przełożyć na konkretne zyski. Ze względu na to, że pracuję na pełnym etacie, co ma swoje duże plusy, nie mam tyle czasu ile bym potrzebował na dodatkowe projekty. Na razie tego stanu rzeczy nie planuję zmienić i całą swoją energię poświęcam na pracę nad projektami u swojego pracodawcy.

Jesteś fanem Windows Phone 7. W czym ten system jest lepszy od iOSa czy Androida?

Porównywanie Windows Phone 7 do innych systemów można przyrównać do samochodów. Czym różni się jeden od drugiego? Osiągami i wyglądem. Nie inaczej jest z WP7. Platforma Microsoftu to taki Jaguar - ładny, szybki, nadający się do pracy jak i do zabawy. Zaletą jest prostota pisania aplikacji i właściwie brak fragmentacji, która dotyka Androida i czasem też iOS. Koncepcja kafelków nie różni się dużo od widgetów, które znajdziemy w Androidzie. Różnica jest jednak w wyglądzie, uporządkowaniu oraz szybkości działania. W Windows Phone 7 bez względu czy trzymamy w ręku Nokię 610 czy 900 zawsze otrzymujemy szybko działający i ładnie wyglądający interfejs użytkownika i to mi się w platformie Microsoftu podoba.

Jak myślisz dlaczego w Polsce większość ludzi posiada smartfony z systemem Android? Kiedy to się zmieni?

Ludzie w Polsce i nie tylko u nas w dużej mierze kierują się ceną. Dotychczas Nokia sprzedawała najwięcej telefonów bo za 1zł u operatora można było dostać całkiem fajny kawałek sprzętu i systemu. W tej chwili mając przed sobą telefon z Symbianem czy Androidem użytkownicy często nieświadomie wybierają ten drugi. Zasługą jest baza aplikacji i nastawienie sprzedawców. Sam często chodzę po punktach sprzedaży udając zainteresowanego zakupem klienta. Słucham w jaki sposób sprzedawcy wychwalają dane modele z Androidem i nie mam wątpliwości, dlaczego tyle się ich sprzedaje. Ten trend się zmienia wraz z wejściem na rynek np. Nokii 610 - taniego telefonu z Windows Phone 7. Nie zapominajmy, że w Polsce sprzedaje się ogromna ilość telefonów Samsunga z systemem Bada OS. Myślę, że w tej kwestii jesteśmy jednym z mocniejszych rynków dla tego koreańskiego producenta. Liczę na to, że statystyki z tego roku będą pokazywać wzrosty innych platform kosztem systemu Google’a.

Tworzysz aplikację i edukujesz w temacie mobilności. Powiedz jak przekonać Polaków do płacenia za aplikacje bądź jej dodatkowe funkcje?

Najprościej przekonać Polaków dając im więcej pieniędzy. U nas wartość $0,99 jest zupełnie inna niż w USA. Nie porównujmy tych rynków zastanawiając się dlaczego u nas ludzie kradną aplikacje zamiast wydać 3-4zł. Znam przykłady programistów, którzy nie kupują aplikacji tylko hackują i ściągają “bezpłatne” kopie. Płacenie za aplikacje nie jest kwestią mentalności tylko wartości pieniądza i do czasu jak to się nie zmieni nie oczekiwałbym boomu w ilości zakupionych gier czy programów. Właśnie dlatego nie tylko w Polsce, ale i na świecie świetnie sprawdza się model freemium, czyli bezpłatnych aplikacji z płatnymi dodatkami czy też reklamami.

 


 

Co jest najważniejsze w tworzeniu aplikacji?

Myślę, że najważniejszy jest pomysł. Trzeba znaleźć potrzebę, której klient nie może zaspokoić aplikacjami dostępnymi na rynku. Po opracowaniu koncepcji trzeba wybrać odpowiednią platformę i dla wielu developerów taki wybór decyduje o dalszej karierze zawodowej i ewentualnych sukcesach. Dobra aplikacja powinna być prosta i użyteczna, eksponując najważniejsze funkcje na ekranie.

Czym powinniśmy się kierować wybierając system, na którym ma działać nasza aplikacja?

Wybierając system operacyjny przy tworzeniu aplikacji powinniśmy się kierować nie tylko jego możliwościami, ale przede wszystkim dostępnością naszych klientów. Tworząc aplikację mobilną do zamawiania drogich win powinniśmy wybrać iOS, bo ta platforma jest w rękach bogatszych klientów. Chcąc iść na rynek masowy powinniśmy wybrać Badę czy Symbiana. Szczególnie kiedy nie jest to aplikacja online Symbian może być dobrym wyborem. Android jest na tyle powszechny, że znajdziemy tu klientów zamożnych jak i tych biedniejszych. Musimy o tym pamiętać projektując interfejs użytkownika.

Jak promować swoją aplikację?

Istnieje wiele dobrych jak i złych sposobów promocji. Na pewno bardzo dobrze sprawdza się tzw. cross promocja między własnymi produktami. W przypadku reklamy w obcych miejscach dobre rezultaty daje AdMob - sieć reklamy mobilnej należąca do Google’a. W Polsce dobrym krokiem jest współpraca z operatorami i producentami. Dobrym przykładem może być nie tylko Allegro, ale również NaviExpert czy Audioteka. Nierzadko ich aplikacje można znaleźć fabrycznie w telefonie wyjętym z pudełka i jest to bardzo dobra wartość dodana dla klienta. Do promocji aplikacji można wykorzystać inne standardowe media jak np. outdoor czy prasa. Niestety QR kody w Polsce są mało popularne i pobieranie aplikacji w ten sposób jest mało efektywne.

Jak wyróżnić się w sklepach z aplikacjami?Jest tyle aplikacji o tych samych funkcjonalnościach. Co zrobić by klienci wybrali akurat naszą?

Istnieje obiegowa opinia, że najważniejsza jest ikonka. Jest w tym sporo racji, bo w pierwszej chwili właśnie to klient widzi błądząc po sklepie z aplikacjami. Drugim elementem są screeny, czyli zrzuty z ekranu bądź spreparowane materiały marketingowe w odpowiednim rozmiarze. Dopiero kolejny etap to opis, czy też nazwa aplikacji. Jeśli klient szuka aplikacji latarki (moja zresztą też jest w AppStore pod nazwą Latarka LED) to na pewno zerknie na komentarze i oceny użytkowników. Aplikacja, która ma ich więcej ma oczywiście większe szanse na zainteresowanie. Aby dojść do dużej liczby opinii trzeba najpierw aplikację wypromować za pomocą blogów, AdMoba, ale czasem najprościej wśród znajomych, którzy dalej będą roznosić “dobrą nowinę”.

Czy każdy serwis powinien posiadać mobilną wersję naszej strony? Jakie są z tego korzyści?

Oczywiście, że tak o ile serwis ma jakąś wartość dla klienta mobilnego. Korzyści to nowi klienci pozyskani z tego kanału jak również zwiększenie odwiedzalności przez obecnych użytkowników. Projektując stronę mobilną nie możemy zapominać o tym, po co klienci odwiedzają nasz serwis. Jeśli jest to platforma z plotkami, zdjęcia i komentarze mogą okazać się czasem ważniejsze od samej treści.

Ile osób miesięcznie kupuje przedmioty na Allegro poprzez aplikację mobilną?

W Allegro nie jest istotna ilość osób, które kupuje przedmioty, ale ilość transakcji. Niestety nie mogę zdradzić tych liczb. Czasem dzielimy się nimi podczas ważnych dla nas konferencji takich jak np. e-nnovation.

Podczas zeszłorocznej edycji e-nnovation powiedziałeś, że mobilną wersję serwisu odwiedza 2 miliony użytkowników tygodniowo. A podczas swojej prezentacji na jednym z Twoich slajdów pojawił się również cytat: Don’t ask user what they need. Give them what they should need. Jak przewidywać oczekiwania konsumenta skoro naszej aplikacji jeszcze nie widział?

Na tym właśnie polega magia Apple. To nie jest firma, która słucha klientów tylko generuje popyt na swoje produkty i na nowe innowacyjne rozwiązania. To jest właśnie ich klucz do sukcesu. Jeśli zapytałbym kogoś na ulicy czy potrzebuje robić zakupy przez telefon, odpowiedź byłaby jasna “NIE!”. Jak pokazują dane Allegro jest zupełnie inaczej. O to właśnie chodziło mi przy tym cytacie. Nie neguję badań usability, bo są one bardzo potrzebne, ale pytanie klienta czego oczekuje, kiedy produktu jeszcze nie ma nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Jak Twoim zdaniem będzie w Polsce wyglądała branża mobilna w przyszłości?

Branża mobilna w przyszłości mam nadzieje, będzie oparta o serwisy tworzone w technologii HMTL5, która daje sporo możliwości i obniża koszty produkcji. W dużym stopniu rynek aplikacji napędza sprzedaż gier, bo telefon od ostatnich kilku lat to nie jest tylko urządzeniem do komunikacji, ale również przenośną konsolą do gier. Branża będzie ewoluować w kierunku prostych serwisów zaspokajających konkretne potrzeby klientów - Instagram jest dobrym przykładem, Facebook Camera już nie. Starajmy się robić małe, proste aplikacje, do których klient nie będzie musiał czytać skomplikowanych instrukcji. W dużej mierze to właśnie stało za sukcesem iPhone. Po wyjęciu z pudełka i aktywacji po prostu działał.

Dużo mówi się o integracji smartfonów z telewizorami. Jak Ty zapatrujesz się na ten trend? Twoim zdaniem ma on szanse mocno zaistnieć w Polsce?

Myślę, że wbrew pozorom nie mówi się dużo o takiej integracji. Prędzej widziałbym multimedialnego pilota pracującego na Androidzie niż dedykowaną aplikację do interakcji z TV. Myślę, że pomysł jest fajny, ale sam w niego bym w tej chwili nie zainwestował. Wystarczy spojrzeć na rynek amerykański - to jest wyznacznik tego, co będzie u nas za 2-3 lata. Czy tam wszyscy siedzą ze smartfonami przed telewizorami? NIE, co najwyżej z iPadem, konsumując zupełnie inne treści niż oglądają w TV.

Jakie aplikacje opłaca się teraz robić? W której branży aplikacji mobilnych da się najwięcej zarobić?

Najwięcej można zarobić na grach. To jest dziedzina, w której zawsze jest ruch. Najważniejszy jest oryginalny pomysł i dobre wykonanie. Mobile to temat, w którym liczy się dzielenie się informacjami, więc tego typu aplikacje też są zawsze w cenie. Dobrym przykładem są autorzy Instagram, którzy mieli sporo szczęścia i ich aplikacja szybko stała się popularna. Mówi się, że aplikacje lokalizacyjne to dobre źródło przychodów w niedalekiej przyszłości, ale wymagane są spore koszty, żeby zacząć je monetyzować.

Czy w przyszłości będziemy częściej korzystali z mobilnych wersji aplikacji niż z webowych?

Wydaje mi się, że ten trend już się pojawia za oceanem. Przyszłość wg. mnie należy do mobilnych aplikacji webowych. Dlatego wierzę w rozwój i popularyzacje HTML5. Jeden wspólny standard to klucz do popularności i sukcesu, który mogą dzielić wszyscy programiści.

Jak w przyszłości developerzy będą zarabiali na aplikacjach?

Niestety nie zabrałem ze sobą szklanej kuli i nie jestem w stanie teraz odpowiedzieć na to pytanie. To jak będą zarabiać developerzy w dużej mierze zależy od nich i ich innowacyjnych pomysłów. Na razie pozostają reklamy, freemium, subskrypcje czy też płatność za pobranie aplikacji. Co przyniesie przyszłość zależy od nas samych.

Dzięki za rozmowę!

Komentarze (0)