O kobietach pracujących w branży IT, dzieleniu się wiedzą i promowaniu przedsiębiorczości rozmawiamy z Kamilą Sidor, CEO i współzałożycielką Geek Girls Carrots - społeczności kobiet kochających nowe technologie.


Czym jest Geek Girls Carrots?

Geek Girls Carrots jest społecznością kobiet, które pasjonują się nowymi technologiami. Społecznością, której uczestniczki działają i pracują z pasją. Na spotkania przychodzą programistki, graficzki, project managerki, startuperki, a także właścicielki firm. Są wśród nich specjalistki od użyteczności, mediów społecznościowych czy komunikacji w Internecie. Kobiety specjalizujące się w SEO i SEM, jak również studentki kierunków związanych z IT. Przychodzą też dziennikarki szukające inspiracji do swoich artykułów.

Skąd pomysł na tego typu przedsięwzięcie?

Pracując w UBIK Business Consulting współorganizowałam pierwszy Startup Weekend w Polsce. Impreza wzbudziła duże zainteresowanie, jednak zdecydowanie po męskiej stronie. Wśród wszystkich uczestników, kobiety stanowiły naprawdę niewielki procent. A przecież funkcjonują w branży i robią ciekawe rzeczy. Chcąc zatem zachęcić je do większej aktywności, przekonać, aby wyszły przed szereg, wpadłam na pomysł zorganizowania spotkań startupowych i IT skierowanych tylko do kobiet. W moim zamyśle, miały być to spotkania dla kobiet, które pomimo iż są w mniejszości, będą mogły spotkać się i poznać inne kobiety z branży IT, nawiązać ciekawe biznesowe relacje, współpracę czy wymienić doświadczenia. Spotkałam się w tej sprawie z Magdą Wójcik, która od jakiego czasu planowała spotkania geek girls. I tak ruszyłyśmy. Po kilku miesiącach Magda zrezygnowała ze współorganizowania spotkań, ale na jej miejsce przyszło 5 nowych dziewczyn, które obecnie wraz z lokalnymi organizatorkami, tworzą Zarząd GGC. Co ciekawe, większość dziewczyn było wcześniej uczestniczkami spotkań.

Kto finansuje spotkania? Skąd bierzecie fundusze na wynajęcie miejsca, catering itp?

Miejsce udostępniają nam nasi stali Partnerzy: Noa Cowork w Warszawie i IdeaPlace we Wrocławiu. Czasami firmy oferują nam catering, a resztę finansujemy z prywatnych pieniędzy. Nasza organizacja rozwija się (we wrześniu pojawimy się w kolejnych 3 miastach) więc zaczynamy szukać potencjalnych Partnerów.

Jak wygląda praca ze sponsorami? Łatwo ich zdobyć?

Nie mamy sponsorów, mamy Partnerów, którzy otrzymują od nas promocję i/lub usługi marketingowe. Bardzo dobrze współpracuje się nam z obecnymi Partnerami, ponieważ mamy jasno określone swoje potrzeby i cele. Ale jeszcze wszystko przed nami. Tak jak wspomniałam wcześniej, od jakiegoś czasu zaczęłyśmy szukać Partnerów. Zarówno takich, którzy chcieliby wesprzeć pojedyncze inicjatywy, ale również takich, z którymi mogłybyśmy nawiązać długoterminową współpracę.

Co daje udział w GGC?

Z ankiet oraz rozmów przeprowadzonych na spotkaniach wynika, że zapraszane przez nas prelegentki są źródłem wielu inspiracji. Społeczność sama w sobie tworzy branżowe środowisko, w którym dziewczyny poznają ciekawych ludzi, znajdują osoby do swoich zespołów, dyskutują, konfrontują swoje pomysły na biznes, ale przede wszystkim, miło spędzają czas i ładują swoje „baterie“.

Ile średnio przybywa uczestniczek na jedno spotkanie?

Nie ma takiej miary. Obecnie (tj. lipiec 2012) na warszawskie spotkania przychodzi od 30 do 50 osób, a zaczynałyśmy od 10. We Wrocławiu na pierwszym spotkaniu pojawiło się 26 osób, a na lipcowym spotkaniu było 37. Zawsze pojawiają się nowe twarze.

Co dzieje się na takim przykładowym spotkaniu?

Jeśli pozwala na to liczba uczestniczek, zaczynamy od rundy przedstawienia się i określenia celu pojawienia się na Geek Girls Carrots. Przy większej liczbie osób, pomijamy ten punkt i dziewczyny nadrabiają to podczas networkingu. Następnie jest wystąpienie jednej bądź dwóch prelegentek - kobiet, które odniosły sukces lub dzielą się swoimi pasjami. Część oficjalną staramy się przeprowadzić w ciągu jednej godziny, żeby był czas na networking. Spotkanie kończy się piwem w klubie, dokąd serdecznie zapraszamy naszych kolegów z branży. Wybierając się na Geek Girls Carrots należy zarezerwować sobie cały wieczór, gdyż spotkania kończą się zwykle około północy.

Co kobiety, które spotkałaś podczas GGC myślą o nowych technologiach i startupach?

Wszystkie kobiety, które pojawiają się na Geek Girls Carrots wykorzystują nowe technologie w swoim życiu i pracy. Dla wielu z nich jest to nie tylko hobby, ale również źródło utrzymania. Pasja z możliwością ciągłego rozwoju zawodowego oraz spełnienie marzenia o własnej firmie. Co do startupów, to po dziewiątym, warszawskim spotkaniu mogę stwierdzić, że większość dziewczyn z naszej społeczności dąży do stworzenia własnych produktów i biznesów. Niektóre są jeszcze na etapie pomysłu, a inne już wchodzą na rynek. Najbardziej doświadczone uczestniczki posiadają dochodowe firmy, czyli etap startupu mają już za sobą. Część uczestniczek pracuje w korporacjach i mniejszych firmach, bo są przekonane, że to jest dla nich najlepsza ścieżka kariery. Spotkania Geek Girls Carrots nie dotyczą tylko startupów, chociaż są one zawsze obecne w naszych rozmowach.

Co moglibyśmy zmienić, aby jeszcze więcej przedstawicielek płci pięknej zaczęło się interesować nowymi technologiami?

Promować kobiety, które odniosły sukces na tym polu. Moim zdaniem media powinny więcej mówić o sukcesie takich kobiet jak Marissa Mayer, Sheryl Sandberg czy Ola Lazar. Wówczas więcej kobiet powie sobie: “jeżeli one dały radę, to ja też mogę!”. Prezentować pozytywne wzorce oraz podkreślać, że wykonywanie zawodu związanego z nowymi technologiami daje nie tylko duże możliwości rozwoju i satysfakcję, ale również niezależność finansową. Warto o tym wspomnieć, ponieważ uczestniczkami naszych spotkań są również młode mamy. Kobiety, które chcą realizować się w macierzyństwie, ale i zawodowo. Poszukują rozwiązań, dzięki którym będą mogły połączyć obie drogi. Na przykład założyć sklep internetowy, który umożliwia pracę z domu i elastyczne godziny pracy.

Czy kobiety w jakimś stopniu są dyskryminowane w branży IT?

Z rozmów, które miałam okazję odbyć na spotkaniach Geek Girls Carrots wiem, że niektóre kobiety pracujące w IT dotknęła dyskryminacja. Z drugiej jednak strony, nie brakuje również kobiet, które mówią, że bardzo chwalą sobie sytuację, w której są jedynymi przedstawicielkami płci pięknej w zespole. Nie posiadam danych naukowych o tym zjawisku. W Geek Girls Carrots skupiamy się przede wszystkim na promowaniu kobiet, a nie na walce z ich dyskryminacją w branży IT. Istnieją organizacje, które działają w tym obszarze i zainteresowanych tym tematem odsyłamy do nich.

Kiedy planujecie najbliższe spotkanie Geek Girls Carrots?

Najbliższe spotkanie Geek Girls Carrots odbędzie się 16 sierpnia, o godz. 19:00 w NoaCowork przy ul. Noakowskiego 16 lok.39 w Warszawie. Tym razem naszymi prelegentkami będą Agata Malinowska – doktorantka Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN, redaktor naczelna filmowego serwisu społecznościowego Filmaster oraz Julia Krysztofiak-Szopa - współzałożycielka akceleratora startupów Blackbox w Krzemowej Dolinie. Zachęcamy również do śledzenia naszej strony, na której zamieszczamy świeże informacje odnośnie spotkań nie tylko w Warszawie, ale również w innych miastach. 3 września po raz trzeci spotkamy się we Wrocławiu, a 26 września po raz pierwszy w Szczecinie. Serdecznie zapraszamy.

Jakie macie plany na przyszłość związane z Geek Girls Carrots?

Planów mamy bardzo dużo. Przede wszystkim dążymy do tego, aby pojawić się w kolejnych miastach. Ogłosiłyśmy już Szczecin, Białystok i Górny Śląsk. Myślimy o Poznaniu, Trójmieście i Krakowie. Kolejną inicjatywą są warsztaty programowania na jesieni oraz huczne pierwsze urodziny Geek Girls Carrots w październiku, które przypadną na 12. warszawskie spotkanie. W dalszej perspektywie, chcemy zorganizować europejską konferencję promującą kobiety w nowych technologiach.

Dzięki za wywiad!

Komentarze (0)