Do rozmowy o social lendingu, czyli o pożyczkach społecznościowych zaprosiliśmy Tomasza Bobrowskiego, PR Managera serwisu, który jest liderem na polskim rynku danej kategorii. Z wywiadu dowiecie się jak duży potencjał kryje się za pożyczaniem i inwestowaniem społecznościowym.

Ile Wasi użytkownicy w ubiegłym roku pożyczyli innym pieniędzy?

Łącznie w danym roku pożyczono ponad 22 mln zł, a średnia kwota pożyczki wyniosła 2509,11 zł. Cały rynek pożyczek społecznościowych w Polsce szacujemy obecnie na ok. 250 mln zł, w tym ponad 83 mln zł pożyczone w ciągu 5 lat w samym Kokos.pl. Z pożyczek i inwestycji społecznościowych skorzystało dotychczas ok. pół miliona Polaków.

Jak scharakteryzowalibyście przeciętnego polskiego użytkownika internetu, który pożycza u Was pieniądze? W jakim jest wieku? Ile zarabia i ile pożycza innym albo chce pożyczyć?

Użytkowników serwisu Kokos.pl dzielimy na dwie grupy: inwestorów i pożyczkobiorców. Statystyczny inwestor to mężczyzna z województwa mazowieckiego w wieku 34 lat. Inwestuje średnio 276 zł (pojedyncza inwestycja) przy średnim oprocentowaniu wynoszącym 18,2%. Z kolei statystyczny pożyczkobiorca to również mężczyzna z mazowieckiego, w wieku 33 lat, który pożycza średnio 2026 zł na 16,7% i 11 rat. Średni deklarowany zarobek wynosi 2723 zł netto. To profile tych dwóch grup ustalone na podstawie analizy wszystkich pożyczek i inwestycji udzielonych w ciągu 5 lat.

Ile pieniędzy mogę pożyczyć innym ja, nie zakładając przy tym działalności gospodarczej wymaganej przez fiskus?

Wszyscy inwestorzy w Kokos.pl mogą pożyczyć jednorazowo minimalnie 50 zł, a maksymalnie 5 tys. zł. Prawo nie nakazuje rejestrowania działalności gospodarczej w celu inwestowania w serwisach pożyczek społecznościowych. Jeżeli poważnie myślimy o pomnażaniu majątku tą drogą, warto o tę kwestię zapytać właściwego Dyrektora Izby Skarbowej. Taka decyzja będzie wiążąca dla podatnika składającego zapytanie. W Polsce występują aktualnie rozbieżności w tej sprawie (zapadły dwa przeciwstawne wyroki), co nie zamyka nikomu drogi do zarabiania na pożyczkach społecznościowych.

Jak weryfikowani są pożyczkobiorcy i pożyczkodawcy?

Weryfikacje w Kokos.pl dzielimy na obowiązkowe i dodatkowe. Każda kolejna weryfikacja może zwiększyć bezpieczeństwo inwestycji, a niektóre dodatkowo obniżyć oprocentowanie pożyczki. Inwestorzy muszą jedynie zweryfikować konto bankowe. Pożyczkobiorcy weryfikują dodatkowo numer telefonu, status w bazach dłużników i dowód osobisty. Mogą też potwierdzić swoją tożsamość weryfikując m.in. adres zamieszkania, pracodawcę, rachunki za media, a nawet zarobki.

Co się dzieje gdy pożyczkobiorca nie odda mi pieniędzy? Jaką pomoc wtedy otrzymamy od Was?

Na 10 pożyczek w Kokos.pl 9 jest spłacanych terminowo. O zaległej spłacie system automatycznie przypomina mailem i wiadomościami SMS. Jeżeli to nie przyniesie skutku, nasi pracownicy dzwonią z informacją o zadłużeniu, a w ostatnim kroku wysyłają w imieniu inwestorów listowne wezwanie do zapłaty. Monity za pomocą systemu mogą wysyłać także inwestorzy. W przypadku dalszych problemów ze spłatą pożyczka może zostać skierowana do dalszej windykacji.

Czyli nie ubezpieczacie transakcji, tak jak robi to np. Allegro przy swoich aukcjach?

Pożyczki mogą być ubezpieczane przez pożyczkobiorców. Dzięki naszej współpracy z towarzystwem ubezpieczeniowym klienci mogą wybrać najlepszy dla siebie pakiet spośród kilku różnych wariantów (od utraty pracy po śmierć). Inwestorzy otrzymują informację o ubezpieczeniu od razu po zapoznaniu się z nową aukcją pożyczkową.

Właścicielem serwisu jest sopocka spółka Blue Media, która realizuje projekty platformy finansowej, usług płatniczych oraz mobilnych. Co było pierwsze? Kiedy w tym ekosystemie pojawił się Kokos.pl?

Blue Media skupia się przede wszystkim na dostarczaniu rozwiązań, które poprawiają rzeczywistość. Może brzmi to górnolotnie, ale dowodem jest historia wszystkich naszych projektów, która zawsze jest taka sama. Kiedy brakuje nam pewnych rozwiązań, możliwości, usług, po prostu je tworzymy, testujemy i udostępniamy. Tak było m.in. z doładowaniami telefonów przez internet, komunikacją SMS w bankowości, prostymi płatnościami jednym kliknięciem, płatnościami za rachunki online, szybkimi przelewami międzybankowymi, ubezpieczeniami sprzedawanymi w całości online i właśnie pożyczkami udzielanymi przez internautów. Wszystkie te projekty łączy wspólny mianownik, jakim są płatności elektroniczne, ponieważ od zawsze popularyzujemy obrót bezgotówkowy w Polsce. Mogę zdradzić, że pracujemy właśnie nad nowym produktem, który także wpisuje się w tę ideę i celuje w rynek e-commerce.

Jakie były początki Kokos.pl?

Kokos.pl wystartował w lutym 2008 roku. Właśnie świętujemy 5 lat jego działalności. To także 5 lat obecności pożyczek społecznościowych w Polsce, ponieważ nasz serwis był pierwszym tego typu w kraju. Początki oznaczały dla nas przede wszystkim konieczność edukowania o możliwościach wzajemnego pożyczania pieniędzy przez internet i korzyściach dla obu stron.

Start projektu we wczesnym etapie rozwoju wymagał intensywnej pracy wielu osób. Klienci i dziennikarze punktowali wszystkie niedociągnięcia, a konkurencja miała się pojawić lada moment. Jak widać nasz trud i podjęte ryzyko opłaciły się. Do dzisiaj jesteśmy nieprzerwanie liderem rynku. Muszę tu od razu wspomnieć, że od zawsze ogromne znaczenie dla rozwoju Kokos.pl mieli i mają nadal użytkownicy serwisu.

Staramy się regularnie wdrażać najlepiej ocenione przez nich pomysły. Pomaga nam w tym uruchomiony 2 lata temu Bank Pomysłów.

 


 

Ile przez te dwa lata wdrożyliście pomysłów na rozwój serwisu pochodzących od użytkowników?

Udało nam się wdrożyć 62 pomysły użytkowników serwisu. Kilka z tych ważniejszych to np. konkretne zmiany w WebAPI, zmiany w systemie rekomendacji, ułatwienie wypłaty wynagrodzenia za promowanie serwisu (poprzez akceptację rachunków online), spłata rat pożyczki inwestora z jego inwestycji.

Jak edukowaliście społeczeństwo w kwestiach pożyczek społecznościowych?

Przede wszystkim uświadamialiśmy inwestorów, że inwestowanie w pożyczki społecznościowe jest podobne do gry na giełdzie, czyli istnieje ryzyko. Pożyczkodawcy musieli nauczyć się prawidłowo korzystać z udostępnionych narzędzi, by ocenić wiarygodność pożyczkobiorcy i zminimalizować ryzyko inwestycyjne.

Zebraliśmy całe nasze doświadczenie, by osoby dopiero rozpoczynające przygodę z pożyczkami społecznościowymi nie zaczynały od podstaw. Dlatego przed każdą inwestycją prosimy o zapoznanie się z 10 zasadami bezpiecznych inwestycji. Z drugiej strony skupiliśmy się też na promocji samej idei pożyczania w internecie. Rozmawialiśmy główne ze studentami, a osobom poszukującym pieniędzy pokazaliśmy ten rynek poprzez reklamę.

Co w tym roku będzie popularne w Waszej branży? Co dzieje się za granicą?

Przed nami wciąż najważniejsza kwestia, czyli kłopotliwe dla niektórych inwestorów kwestie prawne. Toczy się dyskusja, czy inwestowanie w pożyczki społecznościowe jest działalnością gospodarczą, czy też nie.

W innych krajach jest zupełnie inaczej. Np. brytyjski rząd dostrzegł tak duży potencjał w pożyczkach społecznościowych, że wykorzysta platformy pożyczek społecznościowych, by pomóc młodym firmom się rozwijać.

Ile wydaliście na promocje serwisu i w jaki sposób go reklamowaliście?

Kokos.pl jest promowany na wiele sposobów. Jego pojawienie się na rynku zaznaczyliśmy rozsyłając mediom kokosy z naniesioną nazwą serwisu i zaproszeniem do jego przetestowania. Później jeszcze kilka razy nawiązywaliśmy do nazwy, np. wysyłając napoje kokosowe i kokosowe cupcakes. Na pierwsze urodziny pożyczyliśmy od użytkowników 1 mln zł, by pokazać, jaki potencjał drzemie w tym rynku.

Klientów przyciągaliśmy też kampanią reklamową w telewizji, a edukację nt. możliwości inwestycji alternatywnych prowadziliśmy wielokrotnie np. podczas wykładów dla studentów.

Na jakich warunkach pożyczyliście te pieniądze i na co zostały przeznaczone?

Była to pożyczka specjalna na podstawie odrębnych umów z inwestorami. Spłaciliśmy ją w ciągu jednego miesiąca. Miała wyłącznie cel promocyjny, który świetnie spełniła.

Konkurencja zwinęła interes kończąc swoją działalność. To znaczy, że rynek społecznościowych pożyczek w Polsce podupada?

Masz pewnie na myśli Monetto, które upadło stosunkowo krótko po starcie, czyli dość dawno temu. Przedstawiciele serwisu dokładnie tłumaczyli powody porażki i jeśli dobrze pamiętam wcale nie miały one wiele wspólnego z zainteresowaniem pożyczkami społecznościowymi. Od kilku lat ten rynek w Polsce rozwija się powoli, ale stabilnie. Nie pojawiają się masowo nowe serwisy, ale też nie ma upadków. To z pewnością niełatwy rynek, ale zebrał wokół siebie grupę aktywnych osób, które są zainteresowane ciągłym rozwojem pożyczek społecznościowych.

Gdzie serwis Kokos.pl będzie za dwa lata? Jakie macie plany?

Mamy bardzo jasno sprecyzowane plany dotyczące przyszłości serwisu. Zwykliśmy jednak mówić o naszych dokonaniach i usługach po tym, jak już się wydarzą/wystartują. Dlatego ten temat zostawmy na kolejny wywiad ;).

Rozumiem, do następnego wywiadu ;). Dziękuję za rozmowę.

Komentarze (0)