Jasiek Stasz, razem z Michałem Judą, prowadzą SHOWROOM.PL, czyli platformę e-commerce skupiającą polskie, niezależne marki modowe. W firmie odpowiada za komunikację i branding, koordynuje pracę zespołu sprzedaży i PR. W rozmowie z nami mówi, że przedsiębiorczości nie da nauczyć się z książek.

W kolejnej odsłonie naszej "Startupowej 11" wystąpił Jasiek Stasz, jeden z założycieli SHOWROOM.PL polskiego startupu wspartego kilkoma milionami złotych inwestycji. Bohater rozmowy z przedsiębiorczością jest związany od liceum. Wraz z Michałem Judą wynajmowali wtedy tramwaje i dowozili nimi znajomych na imprezy. W czasie transportu odbywał się tzw. "bifor", impreza podczas której wszyscy otrzymywali po Red Bullu (od partnera firmy). Klientom, na koniec przejażdżki, proponowano bilety do wybranego klubu. Z poniższej rozmowy dowiesz się, jak Jasiek Stasz zarobił pierwsze w życiu pieniądze.

1. Co najwięcej nauczyło Cię na temat przedsiębiorczości?

Praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka, bo przedsiębiorczości nie da nauczyć się z książek. Co nie znaczy oczywiście, że do wszystkiego trzeba dochodzić samemu. Bardzo dużo nauczyłem się od znajomych, którzy prowadzą różnej wielkości firmy, zarządzają projektami i ludźmi. Lubię być tym przysłowiowym “najgłupszym wśród mądrych” i staram się otaczać ludźmi, od których mogę się uczyć. 

2. Jak zarobiłeś swoje pierwsze pieniądze? Na co je wydałeś?

Pomagałem Tacie w prowadzeniu sklepu, a kasę wydałem na wakacje.

3. Masz 2, 20, 200k złotych na inwestycje. W co inwestujesz?

Za dwa tysiące kupuję bilety lotnicze i lecę na przedłużony weekend odpocząć, czyli inwestuję je w siebie. Za 20 tysięcy robię prosty kontentowy biznes o potencjalnie dużym zasięgu, oparty o social media. 200 tysięcy inwestuję w dziesięć polskich startupów, którym pomagam dostać się do dużych, zagranicznych inkubatorów. 

4. Masz też możliwość zaprosić do współpracy twórcę znanej firmy. Kogo wybierasz i dlaczego? 

Oliver Samwer, jeśli ten gość chce robić ze mną interesy, to jestem w domu.

5. Projekt, aplikacja, której żałujesz, że nie wymyśliłeś Ty? 

Nie jestem zawistny i nie żałuję takich rzeczy. Bardzo lubię to, co robię i nie zamieniłbym się z nikim. Podziwiam za to ludzi, którzy są w stanie dysponując niewielkimi nakładami stworzyć coś, co ułatwia życie innych. 

6. Jeśli nie startup, to gdzie byś pracował?

Na pewno pracowałbym z ludźmi. A poza tym, jak to: nie startup? Da się tak?

7. Jak Internet zmienił Twoje życie?

Na poziomie makro internet zmienił zupełnie świat społeczny, sposoby komunikajci, budowanie relacji, wykorzystywanie czasu wolnego itp. Na poziomie mikro cudownie ułatwił mi życie. Nie wiem jak można było żyć bez takich serwisów jak Booking, Uber, Amazon, czy wszystkich aplikacji służących do komunikacji i Youtube'a.

8. Jakie miękkie i twarde umiejętności potrzebne są w biznesie?

Ogólnie: upór, pracowitość, konsekwencja i wiara w siebie. Z drugiej strony, umiejętność słuchania innych (klient!), tworzenia atmosfery w której chcą pracować najlepsi, patrzenia z dystansem na produkt i nie przywiązywania się do swoich pomysłów.

9. Jak określiłbyś idealnego partnera w biznesie? 

Konkretny, otwarty, znający swoją wartość i potrafiący zobaczyć wartość we współpracy. Ważne jest też budowanie otwartych długofalowych relacji opartych na zaufaniu i szacunku.

10. Co jest kluczem do sukcesu przedsięwzięcia? 

Zespół. Jeśli masz na pokładzie odpowednich ludzi, zawsze wyjdzie z tego coś fajnego. Przykładem chociażby sukces Slacka.

11. Jak motywujesz się do działania?

Bardzo lubię to, co robię i sprawia mi to przyjemność. Najlepszym motywatorem jest dla mnie sama praca, to że mogę spotkać w niej fajnych ludzi i codziennie mierzyć się z nowymi zadaniami. Jeśli kiedyś poczuję, że brakuje mi motywacji, to będzie znak, że czas zająć się czymś innym.

Komentarze (0)